Halny budzi demony. Ludzie z tendencją do depresji odczuwają większy spadek nastroju. Karetki są wzywane do samobójców i zawałów. I do alkoholików, którzy w tym czasie bywają bardziej niż normalnie drażliwi i podenerwowani. Chwytają za siekiery, wdają się w bójki, dręczą rodziny. Czy to jeszcze prawda, czy powoli wchodzę na teren magiczny, podań i legend?
Wracam więc do Tuwima. Tuwim był lękowy, ciśnieniowy i alkoholowy. Choć nie powinien popijać, to przecież lubił. Przyjechał do Zakopanego przed Bożym Narodzeniem, dni spędzał w knajpach, kieliszki wychylał między innymi z Janem Marcinem Szancerem. Po świętach nagle się ociepliło, wiatr stopił śnieg. Tuwim mówił, że ma chandrę, i próbował zaleczyć ją wódeczką, trochę był rozdrażniony. W nocy zmarł. Jedni piszą, że na wylew, inni że na zawał. Wpływ halnego jest oczywisty.
„Ten świat niezmiennie piękny” – pisze, patrząc na Tatry z okna swego zakopiańskiego domu, Stanisław Witkiewicz. Innym projektował wille, a sam mieszkał w zwykłej góralskiej chałupie, bez zbytków. Idealista Witkiewicz zapatrzony w Tatry ostatnie lata spędził nad Adriatykiem, kurując się z artretyzmu. W Na przełęczy zapisał: „Te noce przed halnym wiatrem mają w sobie coś złowieszczego. Niebo czarne, jak aksamitna opona, na niem księżyc bez promieni, biały ostry i gwiazdy migocące gwałtownie; ponad wirchami, daleko, małe łebki białych obłoków, jak ptaki burzy, lecą i przewalają się na miejscu; od czasu do czasu przylatuje od gór gorące tchnienie, a wprawne ucho dosłyszy daleki szum wichru, który się szarpie”.
A film Michała Bielawskiego pokazuje groźną moc wiatru – i uzmysłowiłam sobie, że chociaż bywam w Tatrach często i od wielu, wielu lat, to prawdziwego halnego jeszcze nie przeżyłam. Widziałam tylko namiastkę tego, co po sobie pozostawia: był las i nie ma lasu. Bielawski nakręcił thriller dokumentalny, w którym groza jest odczuwalna w porywach wiatru. „Silny, porywisty i destrukcyjny. Wpływa na ciało i umysł” – definiuje halny reżyser. Towarzyszy z kamerą kilkorgu bohaterom, pokazuje demoniczne tumany chmur, które niszczą drzewa, domy, wprawiają ludzi w nerwicę. Właściwie nie tyle śledzi halny, ile tych ludzi, których halny łączy jakąś przedziwną, nadprzyrodzoną, magiczną więzią.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













