Logo Przewdonik Katolicki

87 metrów newsów

Anna Druś
Telewizje informacyjne zamiast czystej informacji przekazują nam określony punkt widzenia, zależny od opcji wybranej przez właściciela danej stacji fot. Carl Court/Getty Images

O bańkach informacyjnych, gorących temperaturach społecznych sporów i co ma z tym wspólnego nadużywanie smartfona w rozmowie z prof. Moniką Przybysz

Ostatnio byliśmy świadkami gorącej atmosfery społecznej, podgrzewanej też przez media. Jak nie dać się ogłupić czwartej władzy?
– Przede wszystkim media, zarówno tradycyjne, jak i społecznościowe, sprzedają emocje ludzkie i zarabiają na nich. Nasze emocje i nasz czas spędzany na korzystaniu z nich jest tam walutą. Aby więc tego czasu i uwagi, napędzanej przez emocje, pozyskać jak najwięcej, tworzone są algorytmy, według których media, jakich używamy, dopasowują treści do naszych zainteresowań. Gdy polubiamy, komentujemy czy udostępniamy jakieś treści, albo choćby się na nich tylko zatrzymujemy wzrokiem, ich algorytmy uczą się i budują nasz profil. Po około 300 lajkach Facebook wie o nas więcej niż my sami lub nasi najbliżsi. A takich 300 polubień, zależnie od aktywności, jesteśmy w stanie zrobić już w miesiąc czy pół roku.

PK-47.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 47/2020, na stronie dostępna od 30.12.2020

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki