Nie byłam nigdy mistrzynią planowania, zwykle improwizuję. Decyzje podejmuję często w ostatniej chwili, więc życie w wielkiej niewiadomej nie powinno być dla mnie trudnym doświadczeniem. A jednak jest. Okazuje się, że wszyscy potrzebujemy stabilizacji i poczucia jakiejś elementarnej pewności w podstawowych sprawach. Chyba dopiero teraz to zrozumieliśmy.
Kiedyś żyłam w wynajętym mieszkaniu, a właściciele nie potrafili się określić, jak długo będzie ono dla nas dostępne. Odzywali się co pół roku. Z małymi dziećmi w takiej niepewności przeżyliśmy kilka lat. Czy mi to przeszkadzało? Przecież powinnam się martwić, że możemy z dnia na dzień stać się bezdomnymi, ale byłam beztroską młodą kobietą pochłoniętą opieką nad dziećmi i atrakcjami. Żyłam w przeświadczeniu, że „dość ma dzień swojej biedy” i nie myślałam o ewentualnych trudach przyszłości. Nie pisałam w myślach możliwych scenariuszy.
Dzisiaj mogłabym na ich podstawie napisać niejedną książkę. Na przykład: jeśli zachoruje moja samotna ciocia, to co? I tu cztery możliwości. A jeśli zachoruje moja mama? I znowu cztery możliwości do wyboru. A jeśli zachoruje moja córka, która już z nami nie mieszka? Kilka możliwości przebiegu tych sytuacji wiążących się z trudnymi decyzjami w mojej głowie ma swoje dalsze ciągi. Układają się przeważnie w najgorszy możliwy sposób. Mój umysł bierze pod uwagę najczarniejsze przewidywania.
Ale z drugiej strony obserwuję, że zaczyna działać mechanizm obronny zwany ucieczką. Im więcej zakażeń, tym częściej miewam poczucie, że to wszystko mnie nie dotyczy. Odgradzam się od świata, nie przyjmując do wiadomości, że to wszystko prawda, a nie fikcja. Oczywiście przestrzegam wszystkich obostrzeń, ale nie panikuję. Czuję się trochę jak za szybą odgradzającą mnie od rzeczywistości. Czytam informacje jakby dotyczyły kogoś innego. Trochę jakbym oglądała film.
Żyjemy w świecie niepewności i pewnie nie umiemy się w nim odnaleźć. Jak być przygotowanym na wszystko? Na ograniczenie wolności, na utratę pracy, na bankructwo, na chorobę najbliższych, na ich śmierć, na swoją śmierć? Irytują nas podejmowane odgórnie decyzje i to, że nagle zostajemy pozbawieni wyboru, do czego tak się przyzwyczailiśmy, co jest ludzkim prawem. Ktoś decyduje za nas, a dokładnie to mały wirus powiększany i kolorowany przez grafików.
Nie wyjedziesz pochodzić po jesiennym Rzymie jak co roku. Nie dasz się ponieść nagłej fantazji wyskoku do Pragi. Nie odwiedzisz spontanicznie znajomych, żeby posiedzieć przy jednym stole, na którym stoi naprędce przygotowana kolacja. Nawet nie wybierzesz się jednym samochodem do lasu z córką, bo mieszka ze znajomymi, którzy mają innych znajomych, którzy są chorzy…
Można się tylko oprzeć na jednej stałej w tym świecie. To jedyna okazja.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













