Po co Chrystusowi badanie opinii publicznej? W ogóle, co za pomysł, żeby się zajmować takimi sprawami? Dlaczego z uczniów robi ankieterów? Czysta ciekawość? A może dyplomatycznie buduje tło, by na nim Piotr mógł dobrze wypaść. Taki sprytny sposób dowartościowania. Ale czy odpowiedź Piotra tego potrzebuje? Przecież była strzałem w dziesiątkę. Nie można było lepiej. Chrystus jest głęboko poruszony i przekonany, że taka odpowiedź, na tak intymne pytanie, nie bierze się znikąd. Podejrzewa Piotra o bezpośrednie konszachty z Bogiem Ojcem. Tłumaczy uczniowi, że jego rozeznanie i orientacja mogą być źródłem szczęścia i zaraz nie omieszkuje wyznać, jak On widzi młodego apostoła i za kogo uważa. Wypowiada słowa zdecydowane, ważne, twarde. „Jesteś opoką. Na tej opoce będę budował, a to, co zbuduję będzie trwałe”. Miód na serce każdego mężczyzny. Wyżej się nie da, głębiej nie sposób. Ocean i bezkres.
Ale, ale – wróćmy do tego, od czegośmy zaczęli, czyli zbierania informacji na swój własny temat. Może jest to dobra okazja, by zapytać siebie samego: kiedy to ostatnio zainteresowałem się, co też tam ludzie o mnie mówią, jak mnie widzą, jaka jest ich percepcja mojego zachowania, moich postaw, moich wypowiedzi? Po co? A tak, żeby wiedzieć, czy jest jakaś spójność między tym, jak jestem odbierany, a tym, jak siebie kreuję. Czy „czytelnik” jest w stanie trafnie zinterpretować, co też „poeta ma na myśli”. Czy aby nabywca dzieła nie zawiesił obrazka do góry nogami, a jeśli nawet, to czy aby z całą pewnością problem jest po stronie ignoranta, bo może jednak artysta nie dość jasno wyraził i przelał na płótno swoją myśl.
Tyle tylko, że trzeba niezłej dawki pokory, aby szczerze zapytać: „Jak mnie widzisz?”, a już za chwilę wyłazi czarno na białym, że jeszcze więcej pokory, kultury i odwagi trzeba, aby odpowiedź uznać za interesującą, cenną i potrzebną, bez konieczności rozważania jej słuszności.
Znajomy zabrał mnie na wystawę, na której były i jego prace. Obrazy duże i małe. Zapytał, co o tym myślę. Zachęcony, pełen zapału, szczerze odpowiedziałem. Odwrócił się nagle i rzucił mi prosto w twarz: „Żałuję, że zapytałem!”. Chrystus jakoś przyjął, nie komentował.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













