Szerokości

Co czuję, gdy myślę o swojej śmierci?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

To przekonanie, że nie cały umrę, oparte na jakiejś wewnętrznej intuicji, towarzyszy wielu ludziom. Moje życie nie ogranicza się tylko do tego czasu trwania w biologicznym ciele. Tam, gdzie brak objawienia na ten temat, szybko rodzą się spekulacje, mity i baśnie. Nie są one wyssane z palca, ale oparte na jakimś tajemniczym, głębokim przekonaniu, na intuicji. Zadziwia jej zgodność objawiająca się na różne sposoby w rozmaitych kulturach odległych od siebie, niezwykle jednak zbieżna co do istoty: nie wszystek umrę. Księga Mądrości mówi wprost: „Śmierci Bóg nie uczynił (…) Stworzył bowiem wszystko po to, aby było…”. Życie nie zgaśnie jak zdmuchnięta świeca, ono się przeobrazi, jak gąsienica obwinięta w kokon wyfrunie motylem.
Ostatnio często bywam na pogrzebach. Odszedł również ksiądz, który odegrał bardzo ważną rolę w moim życiu i w życiu wielu moich przyjaciół, a nawet całego Wrocławia. I mimo że ostatnimi laty choroba oddaliła go od naszej codzienności, okazało się, że był dalej żywo obecny. Jego pogrzeb przerodził się w tętniącą śpiewem manifestację oczywistego przekonania, że życie się nie kończy. Jako pieśń na wejście Mszy pogrzebowej zabrzmiały słowa pieśni: „Wody Jordanu weselcie się, nasz Zbawiciel przychodzi…”. Nigdy jeszcze nie słyszałem bardzie radosnego Alleluja. Przy równie pogodnych śpiewach ruszył kondukt, a tysiące przyjaciół oklaskami żegnało swego duszpasterza. Na niebie pojawiła się tęcza. Mogiłę spowiły polne kwiaty, które zmarły szczególnie lubił. Przy wyjściu z cmentarza do worków zbierano zaoszczędzone ma wieńcach środki, by przekazać je siostrom karmelitankom. Przed cmentarzem czekała na wszystkich zupa, ciasto, kawa i koncert. Wszystko zakończyło się potańcówką. Owszem, radość przeplatała się ze łzami wzruszenia. I tak jak w Dziejach Apostolskich przyjaciele Pawła płakali przy jego odjeździe, smucąc się, że już nigdy go nie zobaczą, tak i tu ten żal gdzieś się przewijał, ale życie triumfowało. Wyrażał to też zawieszony nad wejściem na cmentarz, namalowany sprejem na płótnie transparent: „Szerokości”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 26/2021