Logo Przewdonik Katolicki

Krwawe poty Chrystusa

Aleksandra Polewska
Fot.

Czy krwawy pot, który pokrywał skórę Jezusa w czasie modlitwy w Ogrójcu, był tylko literacką przenośnią mającą zobrazować wiernym dramat, jaki rozdzierał Jego wnętrze na chwilę przed męką? Na pewno nie. Zaburzenie zwane hematidrosis, czyli obecność krwi w kroplach potu, od wieków znane jest medycynie.

 

 

Jak podaje literatura medyczna, hematidrosis jest przypadłością niezwykle rzadką. Występuje w chwilach ekstremalnego stresu. Krwawych potów doświadczają niektórzy żołnierze na krótko przed bitwą (przypadki opisywał już Leonardo da Vinci) czy skazańcy tuż przed egzekucją. Przykład pocącego się krwią Chrystusa w Ogrójcu jest podawany przy opisie tej choroby jako jej najbardziej spektakularny przykład. Hematidrosis bywa również dziedziczne i zdarza się, że jest wywoływane także innymi czynnikami. Przyczyną tej choroby jest głównie krańcowy stres, który wywołuje w organizmie szok histaminowy. Dr Frederick Zugibe, amerykański patomorfolog, który zetknął się z chorymi cierpiącymi na hematidrosis, twierdzi, że najczęstszą przyczyną krwawych potów jest strach przed nieuniknioną śmiercią. We francuskim mieście Argenteuil od wieków czczona jest relikwia uznawana za całodzianą tunikę Jezusa Chrystusa – tę samą, o którą losy mieli rzucać żołnierze na Golgocie. Co warte odnotowania, relikwia rzeczywiście została utkana bez ani jednego szwu! Sposób jej wykonania wyraźnie wskazuje, że utkano ją na terenie starożytnej Palestyny w czasach współczesnych Chrystusowi. Jak twierdzą uczeni, niemal cała tkanina jest pokryta krwią.
Prof. Gerard Lucotte, badający tę krew pod mikroskopem elektronowym, wykrył w wielu zespołach czerwonych krwinek kryształki mocznika, czyli składnika potu. Ponadto odnalazł na relikwii bardzo liczne zespoły krwinek o kształcie kulistym: sferocytów i stomatocytów. Czerwone krwinki o normalnej morfologii, tj. erytrocyty, przypominają dwustronnie wklęsły dysk zwany dyskocytem. Krwinki z tuniki są – jak wspomniałam – kuliste, czyli zdeformowane. Odkształcenia tej natury pojawiają się, kiedy człowiek przeżywa głęboką traumę, a jego ciało odczuwa jej moc każdą swoją komórką. Przykładem takiej traumy może być długotrwałe cierpienie lub agonia. – Krwawy pot to zaburzenie wydzieliny potowej – tłumaczy biochemiczne tajniki hematidrosis prof. Lucotte. – Charakteryzuje się czerwonym zabarwieniem, które powoduje obecność krwi. Chodzi tu o formę bardzo rzadkiego wypływu krwi z naczyń włosowatych na powierzchnię skóry, co jest oznaką wielkiego cierpienia. Uczony podkreśla, że analizy naukowe tuniki potwierdziły, iż człowiek, który miał ją na sobie, doświadczył ogromnych cierpień fizycznych. Rozmieszczenie plam krwi sugeruje, że był biczowany i niósł na plecach ciężki przedmiot o szerokości około 20 cm. Przedmiot ten ocierał mu poranioną biczowaniem skórę. Rozległość otarcia rozciąga się od lewego ramienia po prawe biodro. Ślady krwi na tunice sugerują, że okrywała ciało Chrystusa od chwili modlitwy w Ogrójcu, poprzez pojmanie, biczowanie, aż do niesienia krzyża na Golgotę. Krew na tunice, podobnie jak krew na Całunie Turyńskim, jest grupy AB.
W 2003 r. za pomocą mikroskopu elektronowego przeprowadzono badania pyłków roślinnych na tunice (wspomnijmy, że pyłki są niemal niezniszczalne, mogą przetrwać tysiące lat i są uznawane przez sądy jako materiał dowodowy). – Udało nam się wykryć 15 gatunków starożytnych roślin – streszczają tę kwestię uczeni. – Sześć z nich odnajdujemy także na Całunie Turyńskim, a siedem na Sudarionie z Oviedo. Dwa ostatni gatunki to gatunki to rośliny endemiczne dla Palestyny (czyli występujące wyłącznie na jej obszarze). Zostały wykryte na Całunie, Sundarionie i Tunice.  
 
Za tydzień – o Sudarium z Oviedo i najnowszych odkryciach dotyczących Całunu Turyńskiego.
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki