Logo Przewdonik Katolicki

Bieda nierówno rozłożona

Piotr Wójcik
fot. Grzegorz Michałowski/PAP

Walka z ubóstwem powinna być kluczowym zadaniem państwa. Na szczęście to w ostatnich latach całkiem nieźle nam wychodzi. Stopa skrajnego ubóstwa i bieda wśród dzieci spadły do najniższych poziomów w historii.

Życie w biedzie wpływa degradująco na człowieka. Niszczy jego psychikę przez nieustanny stres wywołany brakiem stabilności finansowej i strachem przed przyszłością. Negatywnie wpływa na zdrowie, gdyż uniemożliwia prowadzenie zrównoważonego trybu życia i odpowiednie odżywianie się. Ludzie żyjący w ubóstwie są bardziej narażeni na otyłość oraz nałogi, które często są dla nich jedyną formą zapomnienia o trudnej sytuacji życiowej. Bieda tworzy też swoisty zaklęty krąg. Ludzie biedni mają znacznie mniej możliwości życiowych, więc wyrwanie się z ubóstwa jest znacznie trudniejsze niż zwiększanie dochodów wśród przedstawicieli klasy średniej. Bieda bywa też przekazywana z pokolenia na pokolenie. Szanse dzieci z biednych domów są dużo niższe niż ich rówieśników z zamożniejszych rodzin, przez co te pierwsze zwykle pozostają w tym samym miejscu co rodzice. Walka z ubóstwem, szczególnie skrajnym, powinna być więc kluczowym zadaniem państwa. Na szczęście akurat to naszemu państwu w ostatnich latach całkiem nieźle wychodzi.
 
Mniej skrajnie ubogich
Główny Urząd Statystyczny opublikował dane dotyczące zasięgu ubóstwa ekonomicznego w 2019 r. Po zadyszce w 2018 r. Polska znów zaczęła ograniczać skalę biedy. Kluczowe jest ubóstwo skrajne, pokazujące odsetek obywateli żyjących poniżej minimum egzystencji. W 2019 r. poniżej progu ubóstwa skrajnego żyło 4,2 proc. Polek i Polaków, czyli ponad jedna piąta mniej niż rok wcześniej. Jeszcze nigdy w historii III RP zasięg ubóstwa skrajnego nie był tak niski. Jeszcze w 2013 r. poniżej minimum egzystencji żyło 7,4 proc. obywateli. Warto zaznaczyć, że życie poniżej tego progu może prowadzić do zagrożenia zdrowia i życia, gdyż uniemożliwia utrzymanie się na poziomie bezpiecznym dla biologicznej egzystencji. Wciąż więc 1,6 mln naszych rodaków musi się martwić o byt na najbardziej podstawowym poziomie.
PK-29.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 29/2020, na stronie dostępna od 16.08.2020

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki