Logo Przewdonik Katolicki

Niezdrowe nierówności

Piotr Wójcik
Członkowie National Nurses United zgromadzili się naprzeciw Białego Domu, aby uhonorować pracowników opieki zdrowotnej, którzy zmarli z powodu COVID-19, 7 maja 2020 r. fot. Stefani Reynolds/PAP

Jednym z największych sojuszników koronawirusa jest rozwarstwienie ekonomiczne. Gdyby dochody w krajach rozwiniętych były rozłożone równiej, walka z epidemią byłaby łatwiejsza.

Nierówności ekonomiczne wielu zwolennikom liberalnego podejścia do ekonomii jawią się jako naturalne zjawisko, wynikające z różnic w talencie oraz mentalności występujących między ludźmi. Jeśli więc są one efektem swobodnej konkurencji wolnych obywateli w gospodarce rynkowej, a nie politycznych lub rodzinnych układów, to nie są one ani niesprawiedliwe, ani nawet szkodliwe. Walka z nierównościami, według tej optyki, jest w najlepszym razie szlachetnym lecz bezsensownym dążeniem do zrównania czegoś, czego zrównać się nie da, a w najgorszym – przejawem zwyczajnej zawiści i zazdrości.
Prawda jest jednak inna. Walka z nierównościami ekonomicznymi to dbałość o lepszy standard życia dla wszystkich, także dla tych zamożnych. Wysokie nierówności ekonomiczne wpływają na wszystkie obszary życia społecznego, zatruwając je w różny sposób i sprawiając, że także ci z wysokimi dochodami na nich tracą. Pandemia koronawirusa pokazała to dobitnie. W wielu krajach świata rozwarstwienie ekonomiczne stało się akceleratorem epidemii, która miałaby mniejszą skalę, gdyby wiele grup społecznych nie zostało wystawionych poza nawias.

2-banerek-pod-teksty.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 21/2020, na stronie dostępna od 17.06.2020

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki