Logo Przewdonik Katolicki

Mama

Natalia Budzyńska
fot. Unsplash

Oto zbliża się Dzień Matki, a ja po uszy zanurzona jestem w literaturze funeralnej, czytam autorów doświadczonych żałobą po matkach.

Codziennie nowe nominacje. Już czterysta utworów powstało w ramach challenge’u, który rozsławił sam prezydent, ale sytuacja jest rozwojowa, więc zamilknę na razie. Poobserwuję dalej, a potem to społeczno-artystyczne zjawisko opiszę. Jednym okiem przypatrując się Nosowskiej w różowym kombinezonie i jej mopsom, czytałam książkę, która uniemożliwiała mi zwrócenie uwagi na tekst utworu. Smutna i emocjonalnie wyczerpująca, potem zaczęła mnie trochę irytować, a jeszcze potem zrobiło mi się głupio, że mnie irytuje, bo to jednak chyba był zapis prawdziwych doświadczeń autorki. A jeszcze potem pomyślałam, że przecież to literatura, a więc jest tu podmiot, narrator i tak dalej, wcale nie muszę go utożsamiać z autorką i nie muszę tak ostrożnie do tego dzieła literackiego podchodzić, skoro to literatura to podlega krytyce z założenia.

2-banerek-pod-teksty.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 21/2020, na stronie dostępna od 17.06.2020

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki