Oto przykład: kilka dni temu środowisko artystyczne żyło wiadomością, jakoby rząd PiS planował niebawem wprowadzić projekt ustawy o statusie artysty. Do projektu dotarł jeden z dziennikarzy, który sprawę nagłośnił, a do jego głosu dołączyli się niektórzy artyści i rozgorzała wielka awantura. Przyznam, że początkowo dałam się ponieść tym emocjom, ponieważ ewentualna ustawa dotyczyłaby mojej najbliższej rodziny, a i pamiętam czasy, gdy partia weryfikowała artystów, stwierdzając, kto może zarabiać jako artysta, a kto artystą nie jest. Dochodziło wtedy do kuriozalnych przypadków, bo twórcą mógł być tylko ktoś z odpowiednim wykształceniem, a już samouk absolutnie nie, bo talent i twórcza działalność nie miały tu nic do rzeczy oczywiście. No więc z jednej strony trudno się dziwić, że polski artysta słysząc piąte przez dziesiąte, że znowu ktoś (a tym bardziej urzędnik czyli partia) ma weryfikować jego artystyczność, zaczął głośno krzyczeć, że to powrót do PRL-u, że to zamach na niezależność, że zaraz się okaże, że artystą jest ten, co to stoi po wiadomej stronie.
Przyznaję, że nie sprawdziłam od razu, czy to wszystko prawda, ponieważ zaufałam dziennikarskiej rzetelności. I to jest dla mnie nauczka, i z tego powodu jest mi smutno bardziej, niż cieszę się, że ta awantura okazuje się bezsensowna. Nie żeby był to fake, owszem, projekt ustawy jest przygotowywany od dwóch lat, ale jego zadanie jest zupełnie inne. Chodzi głównie o zapewnienie artystom wreszcie jakiejś socjalnej gwarancji. Nie wiem, czy to jest ogólnie wiadome, że 90 procent osób wykonujących zawód artystyczny na przykład nie będzie miało prawa do emerytury lub otrzyma ją mniejszą niż minimalną, ponieważ zarabia na życie, podpisując umowy o dzieło. Nie ma też w związku z tym prawa do kredytu, bo żaden bank mu go nie da na takiej podstawie. Zdrowotnie ubezpiecza się sam. I tak dalej, i tak dalej.
Więc kiedy minister Gliński mówi w radiowej Trójce o tej większości, że „zarabia bardzo słabo, w związku z tym nie ma funduszu ubezpieczeniowego na odpowiednim poziomie. To jest sytuacja nie do przyjęcia, niecywilizowana”, to naprawdę chcę mieć nadzieję, że powstanie nie kolejny bubel prawny, ale coś solidnego i bardzo potrzebnego.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













