Logo Przewdonik Katolicki

Ciężar ekskomuniki

Monika Białkowska

Mówienie o ekskomunice z jednej strony brzmi groźnie, z drugiej trochę jakby już nie z tych czasów. Na kogo i dlaczego nakładane są dziś kary kościelne?

Dziennikarka nagrywająca spowiedź. Ksiądz, który przyjął chrzest w niekatolickiej wspólnocie. To tylko dwa przykłady z ostatnich tygodni. Oprócz nich jest pewnie wiele innych, o których nie wiemy. Ekskomunika w dziejach Kościoła jest od zawsze tematem trudnym, ale nie jest tematem nadzwyczajnym.
 
Cherem przy czarnych świecach
Wykluczenie ze wspólnoty nie jest pomysłem chrześcijan. Karę taką, nie tylko na poziomie religijnym, ale i społecznym, znali w starożytności Babilończycy, Egipcjanie, Grecy czy Hindusi. Żydzi nie byli tu wyjątkiem. Już w czasach biblijnych pojawiło się w judaizmie pojęcie cheremu, którym określano rzeczy i ludzi odrzuconych przez Boga lub rzeczy przeznaczone na zniszczenie, więc takie, z którymi inni nie powinni już mieć kontaktu. Później w Talmudzie sprecyzowano, za jakie przestępstwa nakładany był cherem – m.in. za znieważenie rabina, posiadanie groźnego psa i niezachowywanie związanych z tym środków bezpieczeństwa, traktowanie kogoś jak niewolnika, masturbację, pracę w wigilię Paschy czy odwołanie się od sądu rabinackiego do władz państwowych.
Cherem ogłaszano w synagodze, przy dźwiękach szofaru i świetle z czarnych świec odczytywano treści klątwy z Księgi Kapłańskiej i Księgi Powtórzonego Prawa. Potem świece gaszono (znak, że nad wyklętym bezpowrotnie zgasło światło niebios), a sędziowie życzyli ukaranemu, żeby chorował, stracił majątek, żeby jego żona wyszła za kogoś innego, a on był przeklinany przez wszystkich. Po takim obrzędzie ukarany nie mógł słuchać Tory, nosić skórzanych butów ani myć ciała. Innym nie wolno było siadać obok niego bliżej niż na odległość czterech łokci ani nawet jeść z nim posiłków. Jeśli wina była ciężka, sędziowie mogli do kar dołączyć na przykład nieobrzezanie jego synów czy wyrzucenie ich ze szkoły. Kiedy umarł (i miał szczęście być pochowanym), na jego grobie kładziono kamień, symbol ukamienowania.
 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 32/2019, na stronie dostępna od 03.09.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki