Apokalipsa dzieci

Wobec takich wydarzeń rozum zawodzi, bo skala ludzkiej nieprawości zdaje się nie mieć granic. Oto 5-letni Dawid ginie zamordowany z rąk własnego ojca. Miesiąc wcześniej, znajomy rodziny brutalnie zabija 10-letnią Kristinę.
Czyta się kilka minut
fot. Magdalena Książek
fot. Magdalena Książek

Tym wstrząsającym wydarzeniom nie wolno dać się przedawnić. Nie chodzi mi o wymiar prawny: morderca chłopca popełnił samobójstwo, zabójca 10-latki czeka na proces. Chodzi mi o to, co my „zrobimy” z tymi zbrodniami, jakie spróbujemy wyciągnąć wnioski. Tym bardziej że obydwa przypadki mają aż nadto czytelny i przerażający wspólny mianownik: dla morderców te dzieci nie były osobami, ludźmi, istotami godnymi życia i szacunku. Ich życie się nie liczyło. A przynajmniej nie aż tak bardzo, jak przemożna chęć jak najboleśniejszego „odegrania” się na partnerkach, ugodzenia ich najboleśniej jak to tylko możliwe. Dzieci były jedynie zakładnikami: Dawid zginął jako ofiara małżeńskich nieporozumień, a Kristina – z zemsty i zazdrości, bo jej matka nie odwzajemniała uczuć zakochanego krewnego.

Dawid i Kristina doświadczyli czegoś niewyobrażalnego: okrutnej śmierci, w dodatku zadanej z rąk najbliższych. Czy były świadome tego, co się wydarzy? Czy zanim dzieci doświadczyły cierpień fizycznych (jak długich?), w ostatnich chwilach życia przeżyły też tortury psychiczne, związane ze świadomością rychłej śmierci? Nie znamy odpowiedzi i zapewne nigdy się tego nie dowiemy. Pozostaje nam kojenie myśli pocieszającym domniemaniem, że ich kaźń nie trwała jednak długo.
To, co im uczyniono powinno natomiast wzbudzić poważną, ogólnospołeczną refleksję na temat cierpień współczesnych dzieci: ofiar nieporozumień, nienawiści czy wszelkich patologii toczących współczesne związki. Nie zawsze oczywiście kończy się to tak tragicznie, ale dla każdego, kto nawet pobieżnie przegląda doniesienia mediów staje się oczywiste, że liczba dzieci, które stają się ofiarami różnych nieporozumień – małżeńskich, partnerskich czy konkubenckich – jest zatrważająca.

Nie jestem socjologiem ani psychologiem dziecięcym, ale nawet na podstawie tego, co pokazują media, ośmieliłbym się zaryzykować twierdzenie, że znieczulica wobec dzieci przybiera coraz poważniejsze rozmiary i staje się symptomem naszych czasów. Tu i teraz, w dzisiejszej Polsce (choć pewnie nie jesteśmy wyjątkiem). Z czego to wynika? Najkrócej mówiąc z egoizmu. A więc z nieuwzględniania ich perspektywy, braku wczucia się w ich sposób myślenia, odczuwania, w niechęci do poznania świata ich potrzeb, oczekiwań i marzeń. Bicie i przemoc, fizyczna czy psychiczna, są chlebem powszednim dla tysięcy dzieci w różnych, patologicznych związkach. To one są pierwszymi ofiarami konfliktów ich dorosłych rodziców czy opiekunów, to one cierpią najbardziej, gdy rodzice się rozwodzą (a liczba rozwodów w Polsce wciąż rośnie).
Myślę, że rozumne społeczeństwo stać na debatę o bezgłośnym choć krzyczącym, dramacie najmłodszych. Dawid i Kristina zapłacili cenę najwyższą. Ale cicha apokalipsa wielu innych dzieci toczy się każdego dnia, gdzieś blisko nas.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 30/2019