Logo Przewdonik Katolicki

Moniuszko: jak zejść z pomnika

Natalia Budzyńska

Dwieście lat temu urodził się Stanisław Moniuszko. Niestety wciąż wiemy o nim niewiele, powtarzając w kółko dziewiętnastowieczne kalki. To jakim był naprawdę, może nas zaskoczyć.

W Roku Stanisława Moniuszki wciąż mamy z Moniuszką problem. Jaki? Narodowy. Senat stwierdził w uchwale: „Ogłoszenie roku 2019 Rokiem Stanisława Moniuszki nie tylko pozwoli przybliżyć życie i bogatą twórczość wybitnego kompozytora, ale także zwróci uwagę Polaków na postawy patriotyczne wśród artystów oraz potrzebę tworzenia sztuki czerpiącej inspiracje z polskiej kultury”.
Narracja wokół twórczości Moniuszki nie zmieniła się od dziesięcioleci, a o jego twórczości wciąż mówi się w kontekście jego nieskazitelnej postawy patriotycznej, „pokrzepienia serc”, polskości i katolickości. W epoce zaborów kolejny narodowy wieszcz był potrzebny, Moniuszko więc zajął miejsce obok innych i tak już zostało. Krytykując bądź uwielbiając go, wciąż zatrzymujemy się na Moniuszce znanym ze szkoły podstawowej, z obowiązkowej Prząśniczki, pomnikowym – trochę nudnym – panu, twórcy popularnej „opery narodowej”, natchnionym patriocie.
 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 18/2019, na stronie dostępna od 27.05.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki