Logo Przewdonik Katolicki

W ślad za Polakami na świecie

Magdalena Woźniak
fot. Marta Darowska/REPORTER

Jedni wyjechali za chlebem, inni, by przeżyć przygodę, jeszcze inni są potomkami tych, którzy wyemigrowali z Polski głównie w czasach wojny. Choć tak naprawdę nie można określić dokładnych liczb, szacuje się, że Polacy za granicą stanowią jedną czwartą wszystkich Polaków, co daje nam czwarte miejsce, zaraz po rozrzuconej po świecie ludności chińskiej, niemieckiej i włoskiej.

2 maja obchodzony jest Dzień Polonii i Polaków za Granicą.
Polonią nazywa się potomków przodków, którzy wyjechali za granicę wiele lat temu, czyli urodzili się poza granicami naszego państwa, ale poczuwają się do polskiego pochodzenia i polskości. W terminologii nie określa się tak jednak Polaków, którzy nie opuszczali swojego miejsca zamieszkania, a tylko ze względu na zmiany granicy państwa znalazło się ono poza Polską, jak Zaolzie, Spisz i Kresy Wschodnie. W powszechnym użyciu o Polonii mimo wszystko najczęściej mówi się, mając na myśli całą polską diasporę, która obejmuje nie tylko tych wcześniej wspomnianych, ale wszystkich Polaków żyjących poza granicami państwa. I taką właśnie ogólną klasyfikacją kierujemy się w tym opracowaniu.
 
Stany Zjednoczone
To tu skupia się najliczniejsza grupa Polonii, bo około 10 mln ludzi. Głównie zamieszkują Chicago, Nowy Jork i Detroit. Według raportu Ambasady RP w Waszyngtonie z 2012 r. zadziwiające jest zjawisko reemigracji Polaków z Ameryki do kraju. Podczas gdy w drugiej połowie XIX w. można było zauważyć dynamiczny przypływ naszych rodaków do Stanów, o tyle m.in. pogarszająca się sytuacja ekonomiczna USA spowodowała, że dziś wiele osób kończących życie zawodowe postanawia wrócić do ojczyzny na emeryturę. Ci, którzy zostają, coraz częściej, dzięki polepszeniu się statusu finansowego i społecznego, przenoszą się do lepiej położonych miejsc, bliżej centrum, opuszczając przedmieścia częściej zamieszkiwane przez uboższych obywateli.
Ważną rolę w życiu Polonii odgrywają tam ośrodki duszpasterskie. Przy parafiach bardzo prężnie działają bowiem polskie szkoły języka polskiego, do których rodzice w soboty przyprowadzają dzieci, by te miały okazję w szerszym gronie porozmawiać i podszkolić język.

Niemcy
Choć szacuje się, że u naszych sąsiadów mieszka 2 mln Polaków, to w rzeczywistości może ich być o wiele więcej. Zakłada się, że duża część osób, zwłaszcza z terenów przesiedleń (obszar obecnej RFN), nie identyfikuje się z polskością. Natomiast młodzi ludzie, którzy wyemigrowali tu za pracą, nie są zainteresowani aktywnością społeczną. Pod względem liczebności w Niemczech ustępujemy jedynie grupie tureckiej i włoskiej. Polacy nie są tu jako społeczność jakoś specjalnie zorganizowani. Jedną z nielicznych, ale za to najprężniej działających jest Polska Misja Katolicka w Niemczech, która skupia 66 parafii, w których pracuje 100 polskich księży. Oprócz Mszy polskojęzycznych i działań duszpasterskich gromadzi ludzi na różnych wydarzeniach kulturalnych, oświatowych i społecznych. Polacy stanowią dwie trzecie nowo zatrudnionych pracowników – obywateli państw, które weszły do UE po 2004 r. Zniesienie 1 maja 2011 r. wymogu uzyskania pozwolenia na pracę przez obywateli polskich miało jednak mniejsze znaczenie niż pierwotnie zakładano.
 
Brazylia
To trzecie miejsce w rankingu, pomimo że szacunkowa liczebność Polaków jest bardzo rozbieżna. Według różnych źródeł oscyluje od 800 tys. do 2 mln, przy czym najczęściej podaje się liczbę 1,5 mln. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich państw, tu sytuacja jest stabilna. Nie odnotowuje się bowiem większych zmian migracyjnych od dłuższego czasu, a te które są, najczęściej uzasadnione zostają względami rodzinnymi, czyli małżeństwami mieszanymi.
Jednym z najaktywniejszych stowarzyszeń polonijnych jest Towarzystwo im. Marszałka J. Piłsudskiego (zał. 1936), którego polskie obiady oraz regularnie organizowane okolicznościowe spotkania cieszą się niesłabnącą popularnością. Zaś w Katedrze Cypriana Norwida na Uniwersytecie w Brasilii prowadzony jest regularny lektorat języka polskiego, cieszący się bardzo dużym zainteresowaniem. To zaskakujące, biorąc pod uwagę fakt, że tylko niespełna 10 proc. Polonii posługuje się jeszcze w jakimś stopniu językiem polskim.
 
Francja
Jeśli mówimy o Francji, nie sposób zapomnieć o Wielkiej Emigracji po upadku powstania listopadowego w 1831 r., kiedy to wśród polskich uchodźców były takie osoby, jak: Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Fryderyk Chopin, Józef Bem, gen. Józef Dwernicki, książę Adam Czartoryski. Kolejne fale emigracji następowały w kluczowych momentach historycznych aż do ostatniej, która zaczęła się po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej i kilka lat później po otwarciu dla nas rynku pracy we Francji.
Polonia, w szczególności ta starsza, dba o pamięć historyczną, angażując się w organizowanie obchodów ważnych dla Polaków rocznic. Niestety, nie zawsze spotyka się z zainteresowaniem młodszego pokolenia, które zainteresowane jest pracą i nawiązaniem kontaktu z tubylcami.
Liczebność Polaków we Francji oscyluje wokół miliona osób.
 
W artykule korzystano z danych zawartych w publikacji: „Raport o sytuacji Polonii i Polaków za granicą 2012”, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Warszawa 2012
 
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki