Logo Przewdonik Katolicki

ACTA 2, czyli z dużej chmury mały deszcz

Piotr Wójcik

Parlament Europejski przyjął dyrektywę powszechnie nazywaną ACTA2. Czy to koniec wolności w internecie? Zdecydowana większość obaw jest mocno na wyrost

Czym jest ACTA 2?
ACTA 2 to potoczna nazwa unijnej dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Ma ona w zamierzeniu chronić prawa autorskie twórców w internecie.
 
Czy ACTA 2 to następca ACTA?
Nie. ACTA i ACTA 2 nie mają nic ze sobą wspólnego, poza częściowym zakresem obszaru regulacji.
ACTA to akronim od Anti-Counterfeiting Trade Agreement (Umowa handlowa dotycząca zwalczania towarów podrabianych). Miała ona być umową globalną, łączącą większość krajów rozwiniętych na świecie. Jej zadaniem miała być obrona praw autorskich w każdym rodzaju wymiany, a więc przede wszystkim w obrocie fizycznym.
ACTA 2 to tylko nazwa umowna stworzona przez internautów, gdyż dyrektywa UE w ogóle nie zawiera rozwinięcia tego skrótu. Ma ona zdecydowanie węższy zakres niż ACTA. Przede wszystkim obowiązywać będzie jedynie w krajach członkowskich Unii Europejskiej, a jej regulacje dotyczą ochrony praw autorskich tylko materiałów cyfrowych.
Warto przypomnieć, że prawdziwa ACTA finalnie nie została wprowadzona.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 15/2019, na stronie dostępna od 08.05.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki