Słuszny gniew

Długo szukałem słów, które oddadzą moje uczucia po konferencji, podczas której zaprezentowano dane dotyczące wykorzystywania seksualnego. I znalazłem.
„Ogarnia nas gniew na duchownych i przywódców Kościoła, i na zawiedzione zaufanie, jakie w nich pokładamy. Ten gniew powinien być początkiem oczyszczenia wspólnoty Kościoła” – mówił bp  Damian Muskus OFM. Krakowski biskup pomocniczy zaapelował o wzajemną mobilizację świeckich i pasterzy Kościoła.
Czyta się kilka minut
fot. Zuzanna Szczerbińska
fot. Zuzanna Szczerbińska

Bp Muskus rozróżnił dwa rodzaje gniewu odczuwanego w reakcji na zło: „ślepy” i „słuszny”. Ten pierwszy – „ślepy” – jest, jego zdaniem, destruktywny, utrudnia wzajemną komunikację, dzieli i przyczynia się do „nakręcania spirali zła”. Ten drugi – „słuszny” – rodzi się z „poczucia niesprawiedliwości, troski o krzywdzonych ludzi, o zagrożone bezpieczeństwo wspólnoty, o wartości naruszane często przez tych, którzy powinni stać na ich straży”. „Słuszny gniew jest jednak nie tylko znakiem gorliwej miłości, ale początkiem przemiany. Niemożliwe jest pojednanie, jeśli podzieleni ludzie nie pozwolą sobie na wyrażenie gniewu, który jest protestem przeciwko dziejącemu się złu” – stwierdził krakowski biskup.
Mój gniew nie wziął się stąd, że biskupi podczas prezentowania zgromadzonych danych mówili o tym, iż wykorzystywanie seksualne to problem globalny. Jego przyczyną nie było też to, że zasugerowali, iż w dyskusji na temat wykorzystywania nieletnich słowo „pedofilia” automatycznie już kojarzy się z „Kościołem” i że jest to dla nas krzywdzące. Powiem więcej – z tymi tezami biskupów się nawet zgadzam. Nie mogę się zgodzić jednak z tym, że do tego tematu podchodzimy właśnie od tej strony – broniąc najpierw instytucji, a dopiero potem zauważając ludzi, którzy zostali skrzywdzeni.
Dlatego mam nadzieję, że z tego „słusznego gniewu” zrodzi się coś dobrego – podobnego zdania jest prymas Polski abp Wojciech Polak (rozmowa z nim na s. 16) – że dzięki temu nadamy sprawom właściwą hierarchię. Tylko wtedy uda nam się wyjść z tego kryzysu. W przeciwnym razie może się okazać, że instytucję uda nam się obronić, ale bez ocalenia jej wiarygodności.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 12/2019