Oto przy obiedzie toczy się rozmowa w międzynarodowym, biskupim gronie. Konwersacja pełna ochów i achów nad siłą polskiego Kościoła, wysokimi praktykami, masowym udziałem dzieci w lekcjach religii itd. Ogólna euforia rośnie, ale raptem zostaje przerwana chłodno-gorzką uwagą jednego z zachodnich biskupów: „Zobaczycie, jak przyjdzie dobrobyt...”. Czy miał rację? Trudno powiedzieć, ale chyba coś jest na rzeczy. Podobnie widzi to mój rozmówca, który po latach przywołał to smutne proroctwo.
Nie, nie uważam, by większy dostatek oznaczać musiał zarzucenie praktyk religijnych, że bogacące się społeczeństwo to „z automatu” społeczeństwo odchodzące od Boga. Nie sposób jednak nie pytać, czy aby widoczne w Polsce procesy – malejące praktyki religijne, wybiórcze traktowanie nauki Kościoła (zwłaszcza w sferze moralnej) czy wzrastająca liczba młodzieży rezygnującej ze szkolnej katechezy – nie mają żadnego związku ze wzrastającym dobrobytem. Zdaje się, że na takie właśnie niebezpieczeństwo starał się zwrócić naszą uwagę Jan Paweł II. Wyczuwając, że Polska doczeka jednak upragnionej wolności, zdawał się przestrzegać, że jest ona darem trudnym. W 1987 r. mówił do młodzieży na Westerplatte: „Wasze powołania i zawody są różne. Musicie dobrze rozważyć, w jakim stosunku – na każdej z tych dróg – pozostaje bardziej być do więcej mieć. Ale nigdy samo więcej mieć nie może zwyciężyć”. Zwyciężyło? Trudno orzec jednoznacznie, ale chyba nikt nie zaprzeczy, że walka trwa i że nie da się wykluczyć kolejnych strat.
„Zobaczycie, jak przyjdzie dobrobyt...”. Trudno pozbyć się wrażenia, że po roku 1989 daliśmy ponieść się konsumpcji, owemu więcej mieć i zgubnej konsekwencji takiego wyboru. Konsekwencję tę opisywał Jan Paweł II tak: „Europejska kultura sprawia wrażenie milczącej apostazji człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał”. Czy tak już zaczynają żyć Polacy?
Jest o czym myśleć w nadchodzące święta. Do powyższych pytań dodaję Państwu niedawną, alarmistyczną diagnozę Krzysztofa Zanussiego. Jego zdaniem w myśleniu człowieka współczesnego chrześcijaństwo, które powinno być wyrazem nadziei i inspiracją, jest spychane do pozycji tradycyjnych: miłego wspomnienia z dzieciństwa, bombek na choinkę, kolęd. „Tak nie można wpłynąć na bieg świata. Mam przekonanie, że trzeba głośno wołać gore! bo nam się chrześcijaństwo rozsypie” – przestrzega reżyser.
Łamiąc się opłatkiem i śpiewając kolędy, myślmy o tym, czy świadectwo, jakie dają współcześni polscy chrześcijanie, jest świadectwem na miarę dzisiejszych wyzwań. Wchodząc w kolejny rok, w którym obchodzić będziemy 30. rocznicę odzyskania wolności, pomyślmy, czy należycie ów dar wykorzystujemy: czy chcemy bardziej być czy jednak, niestety, więcej mieć. A jeśli smutna wieszczba o tym, że materialny dobrobyt osłabi nasze potrzeby duchowe wydaje nam się niepokojąco realna – nie gaśmy ducha lecz działajmy. Bóg się rodzi...
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.














