Resentyment antyrzymski wciąż żywy

Wysłuchałem jednego z ostatnich wystąpień abp. Nunzio Galantino, sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Włoch, na temat mediów katolickich.
Czyta się kilka minut
fot. Zuzanna Szczerbińska
fot. Zuzanna Szczerbińska

Uznałem, że warto o nim nawet krótko wspomnieć, ponieważ do złudzenia przypomina sytuację w Polsce.
Abp Galantino stwierdził, że media katolickie powinny charakteryzować się przede wszystkim miłością do prawdy. To natomiast – jego zdaniem – oznacza, że nie tylko mają informować o faktach, ale również zgodnie z prawdą je interpretować. No i tu zaczynają się schody. Bo o jaką prawdę tu chodzi? O to, co każdy za prawdę uzna, czy o prawdę objawioną? A jeśli o tę drugą, to nadal pozostaje pytanie, jak ją rozumieć w konkretnych sytuacjach. Zdaniem abp. Galantino w ten kontekst wpisuje się Kościół, który pełni swego rodzaju rolę mediatora. I nie będzie nim partia, nawet uważająca siebie za katolicką, nie będzie profesor, nawet bardzo mądry, nie będzie publicysta, nawet bardzo zaangażowany, jeśli negują drogę współczesnego Kościoła. Media katolickie mają bowiem za zadanie być miejscem szczerego dialogu i pośredniczenia między aktualną nauką Kościoła a codziennym życiem chrześcijan. I odchodzą od tej misji, nawet jeśli przynosi to im popularność, stając się zbiorowiskiem opinii, odcinających się od Rzymu. A to znaczy, że dziennikarze katoliccy nie powinni zarażać innych swoimi resentymentami, uważając, że Kościół błądzi, a papież się myli. To nie jest miłość prawdy, a na pewno nie tej objawionej.
Niestety, dożyliśmy czasów, w których w Polsce przynajmniej niektóre media odwołujące się do katolicyzmu bardziej słuchają polityków niż papieża. Zachowują się jak niepocieszona wdowa – mówi sekretarz włoskiego episkopatu o podobnych zdarzeniach w Italii – im bardziej rozżalona, że nie jest jak dawniej, tym bardziej zaczepna. Dosłownie dotyczy to niektórych mediów, które nie przebierają w krytyce papieża Franciszka, a nawet Jana Pawła II. Po cichu robią to inne, umacniając fundamenty partiom politycznym, a rujnując te, na których stoi Kościół.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2017