Nie deptać trawników

Zacznę od antyprzykładu, żeby potem było już tylko lepiej. Tak się złożyło, że niedawno miałam okazję zwiedzać Muzea Watykańskie. Spacerując przez kolejne sale Pinakoteki, trudno przeoczyć Przemienienie Pańskie pędzla Rafaela.
Czyta się kilka minut
FOT. ARCHIWUM PRYWATNE. Anna Sosnowska Redaktor naczelna portalu Aleteia.pl
FOT. ARCHIWUM PRYWATNE. Anna Sosnowska Redaktor naczelna portalu Aleteia.pl

Nie tylko dlatego, że obraz jest dość pokaźnych rozmiarów i że informacje o nim można znaleźć w każdym przewodniku, ale po prostu dlatego, że dzieło robi ogromne wrażenie.
Siedziałam jakąś chwilę naprzeciwko niego, dzieląc się z mężem parateologicznymi przemyśleniami (patrzył na mnie nieco podejrzliwie), sprowokowanymi przez namalowane postaci. I nagle do sali weszła ona – atrakcyjna kobieta koło czterdziestki, ze smartfonem w pełnej gotowości. Stanęła tyłem do dzieła Rafaela, poprawiła włosy i zaczęła się ustawiać do perfekcyjnego selfie. Zaintrygowana obserwowałam, co będzie dalej. Kobieta po pstryknięciu fotki przeszła do kolejnej sali. Nie powściągnęłam ciekawości – wzrokiem powędrowałam za nią. Sekwencja zdarzeń ta sama: podejście do obrazu, obrót na pięcie, ustawka do selfie, i następny obraz. To scenka pierwsza.
Scenka druga – rekolekcyjne kazanie dla dzieci przygotowujących się do Pierwszej Komunii (i – co nie jest bez znaczenia – ich rodziców). Ksiądz mówi o tym, że w Eucharystii warto się zakochać jak w dziewczynie, bo wtedy będziemy na nią pędzić jak na skrzydłach; że gdybyśmy zaprosili gości na pyszną kolację, a oni by niczego nie ruszyli, to byłoby to i dziwne, i przykre dla gospodarzy, więc jeśli ktoś nie przyjmuje na Mszy Jezusa w Komunii św., powinien poszukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się dzieje. Mówił też rzeczowo o poście eucharystycznym (np. czy żucie gumy i „fajeczka” tuż przed Mszą się liczą) i o tym, że nawet jeśli nie rozumiemy języka, w którym Msza jest odprawiana, to i tak warto na nią pójść, bo – patrz: zdanie o zakochaniu.
Po Mszy ucięliśmy sobie z proboszczem tej parafii krótką pogawędkę i okazuje się, że wszystko, co padło w kazaniu, było odpowiedzią na najczęstsze pytania związane z Eucharystią, jakie w konfesjonale zadają księżom wierni.
I scenka trzecia, z Niedzieli Palmowej. Krótka procesja z palmami tuż przy murach kościoła. W pewnym momencie na trasie przejścia pojawia się mały trawnik. Wprawdzie od dziecka oswajamy się z komunikatami „Nie deptać trawników” i „Szanuj zieleń”, ale wiadomo, procesje rządzą się swoimi prawami i „zieleń” niejednokrotnie przegrywa z wyższymi ideami. Tymczasem ze zdumieniem obserwuję, jak większość osób skrupulatnie omija te kilka kępek kiełkującego życia, trzymając się w zdyscyplinowany sposób chodnika. Wiem, to drobiazg, ale na mnie to zrobiło duże wrażenie.
Co spina te historie? Uważność (albo jej brak), która polega choćby na wsłuchiwaniu się w innych i w siebie, na byciu tu i teraz, na dbaniu o drobiazgi z wiarą, że one też mają znaczenie. Dzięki uważności – i nie jest to odkrycie współczesnych mówców motywacyjnych, ale ojców pustyni żyjących w pierwszych wiekach chrześcijaństwa –  nasze relacje z ludźmi, nasze świadectwo, nasze spotkanie z Bogiem mogą być głębsze i bardziej prawdziwe.
Anna Sosnowska
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 17/2017