A na dodatek proces ich dojrzewania nie przebiega w chłodni czy lodówce, ale na powietrzu, by mikroorganizmy zmieniły np. surowy kawałek mięsa od szynki w smakowity i soczysty specjał kulinarny. Nic dziwnego, że szczycą się nimi kuchnie rozmaitych krajów: Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Portugalii czy Chorwacji – najczęściej chroniąc je unijnym certyfikatem regionalnym. Niemcy mają swoją szynkę szwarcwaldzką – czyli czarnoleską – pochodzącą ze Szwarcwaldu, regionu rozciągającego się aż po granice z Francją i Szwajcarią. Produkowana z mięsa okolicznych świń i – po peklowaniu na sucho – wędzona na zimno w aromatycznym dymie, dojrzewa potem przez kilka tygodni. Ma burgundowy kolor i lekko słodkawy smak. Długo dojrzewającym przysmakiem z Italii jest szynka parmeńska, czyli słynna prosciutto di Parama, przygotowywana z całych udźców świń, leżakujących w soli, opłukiwanych i suszonych przez kilka miesięcy w przewiewnych pomieszczeniach, a potem dojrzewających przez kilka, a nawet kilkanaście miesięcy. Jej krojenie uchodzi za prawdziwą sztukę, bo plasterki powinny być cieniutkie, nieomal przezroczyste. Włosi mają jej rozmaite odmiany, różniące się – dzięki zróżnicowanej diecie świń – barwą oraz smakiem. I tak np. klasyczna prosciutto di Parma wytwarzana jest z mięsa świń karmionych serwatką pozyskiwaną w czasie produkcji parmezanu. Rarytasem jest również prosciutto di San Daniele, produkowana w rejonie Friuli-Wenecji Julijskiej, czy speck d’Alto Adige (bez kości), z rejonu Górnej Adygi. W Portugalii mają jamon serrano iberico z mięsa czarnych świń iberyjskich, we Francji jambon de Bayonne – szynkę bajońską – ze świń karmionych specjalną paszą, odparowywaną w solankach z ujścia rzeki Adour, zaś hiszpańskim specjałem jest jamón serrano. Czyli szynka górska, produkowana z białych świń, dojrzewająca przez co najmniej dziewięć miesięcy w górskich warunkach, w niskich temperaturach. W Hiszpanii zarejestrowanych jest aż 1700 producentów tego specjału. Przyrządza się go, obtaczając udziec w kilku warstwach soli, po trzech miesiącach sól jest usuwana i rozpoczyna się kilkumiesięczny proces suszenia i dojrzewania. Ale i ona ma swoje odmiany, np. znacznie droższą jamón iberico de bellota – produkowaną z mięsa półdzikich czarnych świń iberyjskich, hodowanych na wolnych wybiegach w lasach dębowych – której proces dojrzewania trwa nawet kilka lat. Odmianą serrano z Andaluzji (prowincja Granada) jest jamón de Trevélez, o bardzo intensywnym smaku. Krojenie jej uchodzi za prawdziwą sztukę, toteż najlepsze restauracje zatrudniają profesjonalistów. Maestro cortador de jamón to zawodowiec, który sprawnie – za pomocą ostrego narzędzia i przy pomocy wybranej techniki – usuwa zewnętrzny tłuszcz i wycina perfekcyjnie niewielkie plasterki, cieniutkie jak papier. Bo, jak powiadają, na smak szynki ma wpływ technika jej krojenia.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu lub zakup subskrypcję od razu na rok i oszczędź pieniądze.









