Z tradycji wielkopostnych

Wielki Post przywodzi na myśl tradycje powstałe na gruncie pobożności naszych przodków.
Gorliwie wypełniali oni zalecenia Kościoła, dotyczące sposobu zachowań.
Czyta się kilka minut
Przez wieki utrwalała się tradycja, zgodnie z którą m.in. rygorystycznie ograniczano spożywanie tłustych potraw, powstrzymywano od picia trunków, po to, by przez umartwienie ciała przygotować duszę do godnego uczestnictwa w obchodach święta Zmartwychwstania Pańskiego. Poszczeniu sprzyjał przednówek, bardzo trudny, zwłaszcza dla mieszkańców wsi. Skąpe pożywienie składało się z kartofli, chleba, gotowanej rzepy, żuru i – rzadziej –  potraw z solonych śledzi. W domach szlacheckich i mieszczańskich spożywano więcej dań rybnych, odmawiano sobie picia wina czy kurzenia fajki. Nie urządzano przyjęć, instrumenty muzyczne zamykano na klucz. W ludowej tradycji był zwyczaj, że po szaleństwach zapustnych symbolicznie „zabijano” grajka lub wieszano skrzypce na drzewie. Kończyły się rozrywki, nastawał wielkopostny czas wyciszenia, modlitwy, rachunku sumienia, spowiedzi i pokuty.
Czas ten przerywały hałaśliwe obchody półpościa. Drewniane młoty z hukiem „wybijały” połowę postu. Tam, gdzie były urodziwe panny na wydaniu, o drzwi domów rozbijano garnki z popiołem. Na Kujawach w Wielki Czwartek zgodnie ze zwyczajem „wybijano” żur, którego ciągłe spożywanie musiało się wszystkim porządnie naprzykrzyć, a garnki z wapnem, mazią, błotem rzucano na progi domów, gdzie były dziewczęta (osobliwa forma zalotów!). Dla psot pod drzwi domów panien mających we wsi złą reputację lub słynących z nieporządku rzucano garnki z nieczystościami...
Dziś nie praktykujemy tego rodzaju obyczajów. Przetrwały na kartach kronik, zapisów, w tekstach pieśni, do których nie każdy zagląda. Człowiek współczesny stale się spieszy. Czy w tym pośpiechu dąży do właściwego celu? Myślę, że czas Wielkiego Postu należy wykorzystać na uporządkowanie własnej codzienności, relacji z Bogiem, na przemyślenia: kim jestem, do czego dążę? I w jakim celu?
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 7/2015