Logo Przewdonik Katolicki

Dziedzictwo św. Benedykta

Błażej Tobolski
Fot. P. Łysakowski. Msza św. Requiem za duszę Mieszka I w złotej kaplicy poznańskiej katedry.

Słychać dziś głosy, że cywilizacja chrześcijańska – christianitas odchodzi do historii. Są jednak ludzie, którzy ośmielają się uważać inaczej. I gotowi są o tę cywilizację walczyć.

Co więcej, są gotowi potwierdzać żywotność owej christianitas i powtarzają, że to najlepsza i najbardziej naturalna forma społecznego marszu przez historię. Christianitas – tym łacińskim terminem (trudno znaleźć polski odpowiednik w pełni oddający jego sens) określa się nasze europejskie dziedzictwo wyrosłe na fundamencie chrześcijaństwa. To kształtująca się przez wieki cywilizacja chrześcijańska obejmująca zarówno to, co duchowe, jak i to, co materialne, przenikająca wszystkie dziedziny codziennego życia: społeczną, polityczną, religijną, duchową.
 
Dziedzictwo św. Benedykta
– Wszystkie nasze inicjatywy i działania, jakie podejmujemy, odnoszą się do chrześcijańskiego charakteru cywilizacji europejskiej. Jest on dziś na wielu polach atakowany czy wręcz zwalczany. Wychodzimy jednak z założenia, że nie możemy odpuszczać sobie, jak się to próbuje często robić, tych zasad, na których wyrosła Europa. Nie zgadzamy się też z liberalnymi tezami, że czas pożegnać się z tym dziedzictwem, ze światem tradycji chrześcijańskiej i zastąpić go nowymi modnymi ideologiami – wyjaśnia Bogusław Kiernicki, prezes działającej od 10 lat Fundacji św. Benedykta. Tworzący ją ludzie są zaprawieni w walce o należne miejsce dla ideałów i wartości w życiu społecznym. Wywodzą się bowiem w większości z powstałego w końcu lat 70. Ruchu Młodej Polski – pierwszej chyba w PRL-u organizacji niepodległościowej deklarującej się jako antykomunistyczna, a jednocześnie katolicka, konserwatywna i prawicowa, której liderem był Marek Jurek, późniejszy poseł i Marszałek Sejmu RP, a obecnie eurodeputowany Prawicy Rzeczypospolitej w Parlamencie Europejskim. – Fundacja stanowi kolejny ważny etap na naszej drodze – zaznacza Kiernicki dopowiadając, że jej nazwa to efekt kontaktów ze środowiskami benedyktyńskimi we Francji zachowującymi tradycyjną regułę i formę liturgiczną, które nie pozostały bez wpływu na duchowość członków fundacji. – To także jakiś wyraz naszego przekonania, że dziedzictwo św. Benedykta, twórcy monastycyzmu na Zachodzie, dotyczące różnych aspektów życia i kultury, jest niezbywalne dla Europejczyków. Jest skarbcem, do którego można i warto sięgać – przyznaje.
 
Wiosna tradycji łacińskiej
Jeszcze zanim powołano fundację, w 1999 r., ukazał się pierwszy numer kwartalnika „Christianitas” dającego prawicowym konserwatystom i liturgicznym tradycjonalistom przestrzeń do wyrażania swoich poglądów, pogłębionej refleksji i prowadzenia dyskusji. Pismo zostało dość szybko zauważone i docenione. W 2004 r. otrzymało Nagrodę św. Maksymiliana przyznaną przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Katolickich „za podejmowanie odpowiedzialnej i odważnej obrony podstaw cywilizacji chrześcijańskiej i tożsamości narodowej oraz za promowanie w kulturze i życiu publicznym wartości chrześcijańskich i postaw patriotycznych”. – Przez 16 lat istnienia „Christianitas” ukazało się prawie 60 numerów podejmujących bardzo ważne i aktualne, w naszym przekonaniu, zagadnienia dotyczące przede wszystkim życia społecznego, religijnego i szeroko rozumianej kultury. Niezwykle istotny był jednak tekst tytułowy w pierwszym numerze Wiosna tradycji łacińskiej będący jednocześnie w jakimś stopniu deklaracją ideową powstałej później fundacji – podkreśla Paweł Milcarek, redaktor naczelny kwartalnika. Członkowie Fundacji św. Benedykta deklarują otwarcie swoje przywiązanie do tradycyjnej liturgii łacińskiej, nadzwyczajnej formy Rytu Rzymskiego, inaczej mówiąc tzw. Mszy trydenckiej. – Bardzo ważne było i jest dla nas zachowanie w Kościele ciągłości tradycji. Niepokoiło nas to, że wielu ludzi uważało, iż, upraszczając oczywiście, Kościół zaczął się po Soborze Watykańskim II. O tym też pisaliśmy. Dziś łacińska tradycja w liturgii się odradza, czego wyrazem są kolejne dokumenty papieskie: Jana Pawła II przywracający do praktyki kościelnej możliwość odprawiania „starej Mszy” i Benedykta XVI powszechnie udostępniający ten skarbiec liturgiczny – zauważa Milcarek.
 
Najważniejsze książki chrześcijaństwa
Liturgiczny tradycjonalizm, choć istotny dla członków fundacji, to nie jedyne pole ich aktywności. W 2000 r. została zapoczątkowana ciesząca się wśród czytelników sporym uznaniem seria „Biblioteka Christianitas”, w której ukazują się najważniejsze książki chrześcijaństwa (dotąd wydano 23 tomy). Znalazły się wśród nich np. przetłumaczone na nowo Boska komedia Dantego, O naśladowaniu Chrystusa Tomasza à Kempis czy Wyznania św. Augustyna. Ale też te mniej znane, jak Geniusz chrześcijaństwa Chateaubrianda, O miłości Jezusa Savonaroli czy Miłość mądrości przedwiecznej de Montforta. – Dzięki temu miały one szansę na nowo zaistnieć w polskiej myśli teologicznej i duchowej. Tak było również w przypadku Walki duchowej Wawrzyńca Scupoli, pozycji porównywanej na Zachodzie z traktatem O naśladowaniu Chrystusa, a u nas prawie nieznanej – przyznaje Bogusław Kiernicki. Te seria wydawniczej została zresztą uhonorowana w 2002 r. Feniksem na Targach Książki Katolickiej. Zresztą fundacja wydaje nie tylko książki. Za jej sprawą powstaje choćby kolekcja płytowa Chorał gregoriański na każdą niedzielę roku. 13 niezwykle atrakcyjnie wydanych książeczek z płytami ze śpiewem gregoriańskim w wykonaniu mnichów benedyktyńskich z francuskiego opactwa w Triors. Z fundacją współpracuje też zespół Liquescentes propagujący śpiew gregoriański. Prowadzi on w Poznaniu Szkołę św. Benedykta oraz wakacyjne warsztaty w Gostyniu i Łodzi.
 
Dom modlitwy i edukacja
Jedną z ważniejszych inicjatyw podjętych w ostatnich latach, wraz z benedyktynami z Tyńca, jest natomiast Dom Modlitwy św. Benedykta w Starym Krakowie, małej wiosce położonej w lesie niedaleko Darłowa. – W starej plebanii przy kościele, przekazanym przez diecezję koszalińsko-kołobrzeską, które w przyszłości może staną się klasztorem, mieszka już kilku zakonników. Obok, na zakupionym przez nas terenie znajdują się dwa domy i park, gdzie można przyjechać, by wziąć udział w swoistych rekolekcjach, uczestnicząc po prostu w codziennym życiu mnichów: w ich wspólnej modlitwie i pracy – opowiada prezes fundacji. Korzystała z nich między innymi młodzież z założonego w Warszawie przed rokiem Kolegium św. Benedykta. To klasyczne gimnazjum i liceum to na razie jeszcze eksperyment, ale ma już za sobą pierwszą maturę swych absolwentów, która zresztą wypadła bardzo dobrze. Natomiast w zbliżającym się roku akademickim na poznańskim Morasku rozpocznie działalność Kolegium Akademickie św. Benedykta. Jest to forma akademika katolickiego dla studentów pragnących pogłębiać także swoje życie duchowe przez wspólną modlitwę, formację i opiekę duszpasterską. – Nie jest to jakaś instytucja parazakonna, ale propozycja dla tych, którzy chcą czegoś więcej – zaznacza prezes fundacji. A ponieważ projekt cieszy się dużym zainteresowaniem, jest szansa, że wkrótce w Poznaniu powstanie więcej tego typu „akademików”. Fundacja powołała też do istnienia Instytut Ordo Caritatis, służący upowszechnianiu społecznej nauki Kościoła i zasad cywilizacji chrześcijańskiej, m.in. poprzez działalność edukacyjną, organizację sympozjów i wykładów, organizowanie badań naukowych, a także przygotowywanie raportów i ekspertyz.
 
W obronie prześladowanych
Poznaniacy pamiętają zapewne także Drogi krzyżowe organizowane od 2006 r. w intencji prześladowanych chrześcijan w XXI w. – obecnie idea ta kontynuowana jest w ramach Poznańskiej Drogi Krzyżowej, której przewodniczy arcybiskup metropolita. Towarzyszyła im kampania informacyjna pokazująca twarze konkretnych osób zamordowanych w ostatnich latach za wiarę z krótką informacją o nich. Zarówno w stolicy Wielkopolski, jak i w Warszawie, gdzie również odbywają się nabożeństwa w tej intencji, odbiła się ona szerokim echem, wywołując liczne dyskusje, a nawet kontrowersje. – Naszym celem było zwrócenie uwagi, że na świecie chrześcijanie wciąż są w okrutny sposób prześladowani, że potrzebują oni naszej modlitwy i solidarności. Tymczasem spotkaliśmy się z oskarżeniami o nietolerancję i sianie nienawiści. Była to jednak jedna z tych sytuacji, w których nie wolno było nam jako chrześcijanom milczeć – mówi Bogusław Kiernicki. Dziś, jak zauważa, problem prześladowań nabrzmiał już na tyle, że mówi o nim cała Europa i świat. Ostatnia Droga krzyżowa zorganizowana w tym roku w Warszawie, zebrała ponad tysiąc osób, które ulicami stolicy szły z modlitwą za współczesnych męczenników do grobu bł. ks. Jerzego Popiełuszki.
 
 
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code
  • awatar
    KL
    17.07.2017 r., godz. 20:17

    Sprostowanie do zdjęcia: Msza św. za Mieszka I – zgoda. Ale nie Requiem. Nie mogła być Requiem, bo tamtego roku była odprawiana w Wigilię Zesłania Ducha Św. Stąd czerwony kolor szat.

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki