Czy lekarz i pielęgniarka mogą powoływać się w swojej pracy na klauzulę sumienia i czy praktyka ta w polskich placówkach medycznych jest nadużywana? Czy można ją odnosić też do farmaceutów? A może jest to, jak stwierdził w listopadzie ubiegłego roku Komitet Bioetyczny Polskiej Akademii Nauk: „instrument narzucania innym, a w szczególności pacjentowi, przez przedstawiciela medycznego swoich przekonań moralnych”? Pozytywna odpowiedź na to ostatnie pytanie prowadzi do jednoznacznej konkluzji: sumieniem w wyborach moralnych można kierować się wyłącznie w życiu prywatnym, bo życie społeczne i zawodowe rządzi się innymi prawami. Komitet Bioetyczny wskazywał też, że klauzula sumienia nie może zwalniać lekarza z obowiązku wypisania recepty na środki antykoncepcyjne czy wczesnoporonne. Przeciwnego zdania jest Zespół Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych. Czym jeszcze różnią się te dwa stanowiska i dlaczego tak ważna jest prawidłowa interpretacja tego pojęcia?
Pacjent ma prawa, lekarz ma obowiązek
Dokument zespołu ekspertów KEP jest polemicznym głosem wobec opinii komitetu wystosowanej jesienią. Mówiąc najogólniej, jego członkowie stają w obronie środowiska medycznego, powołującego się w swojej pracy na klauzulę sumienia. Ich stanowisko jest apologią sumienia jako miernika oceny decyzji człowieka, mających wartość moralną. Sprzeciwiają się tym samym próbie ograniczenia wolności sumienia pracowników służby zdrowia i narzucenia absurdalnych przepisów obligujących lekarzy i farmaceutów do wskazania konkretnej zasady lub normy o charakterze moralnym w przypadku odmowy wykonania świadczenia zdrowotnego. A jest o co walczyć, bowiem praktyka klauzuli sumienia dotyczy tysięcy lekarzy, pielęgniarek i położnych, którzy nie chcą uczestniczyć w zabiegach aborcji czy jak w przypadku farmaceutów – sprzedawać środków antykoncepcyjnych czy wczesnoporonnych. Argumentacja ekspertów zespołu obnaża nieścisłości stanowiska Komitetu Bioetycznego PAN, zwracając przede wszystkim uwagę na jednostronność jego opinii oraz na brak odniesienia się do samej definicji sumienia. Nie można bowiem mówić o klauzuli sumienia, nie wspominając, czym ono jest. – Sumienie ma odniesienie do wolności człowieka, która jest specyficzną cechą ludzką. Człowiek jest istotą wolną, która kieruje się wolnymi decyzjami, które zawsze powinny być w zgodzie z sumieniem – podkreślił w czasie prezentacji stanowiska w sprawie klauzuli sumienia abp Henryk Hoser, przewodniczący Zespołu ds. Bioetycznych KEP. Sumienie nie jest jednak całkowicie autonomiczne, bowiem odwołuje się do rozumu i wymaga uzasadnienia osądu. Człowiek postępując wbrew sumieniu staje się więc niewolnikiem, a nie wolnym. Eksperci kościelnego gremium, w którego skład wchodzą prawnicy, lekarze i moraliści, zauważają, że słabością dokumentu Komitetu Bioetycznego jest m.in. nierówność traktowania praw pacjenta i praw lekarza, który stawia żądania tego pierwszego, odrzucając wolność sumienia lekarzy.
Polska nie przestrzega prawa?
Wolność sumienia „jest zasadą konstytucyjną i na tej podstawie istnieje możliwość wstrzymania się od działań niezgodnych z sumieniem” – stwierdza zespołu ekspertów KEP w opublikowanym dokumencie, polemicznym wobec opinii Komitetu PAN. Co istotne, autorzy stanowiska powołują się na polskie i międzynarodowe akta prawne gwarantujące wolność sumienia. Eksperci zauważają, że jest ona zasadą konstytucyjną obejmującą swobodę światopoglądu, a więc także określonego systemu aksjologicznego i hierarchii wartości. Generalną podstawę normatywną klauzuli sumienia w polskim prawodawstwie zawiera art. 53 ust. 1 Konstytucji RP z 1997 r. „Wolność sumienia należy do podstawowych praw człowieka, a to oznacza, iż nikt nie może być zmuszany do czynienia czegoś, co sprzeciwia się jego przekonaniom” – zauważyli eksperci KEP, przywołując rezolucję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z 2010 r. Wolność myśli sumienia i wyznania została zapisana w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka z 1950 r. (art. 9 ust. 1), o czym przypomniał podczas spotkania z dziennikarzami prof. Zbigniew Cieślak, sędzia Trybunału Konstytucyjnego, a o prawie do odmowy wykonywania czynności niezgodnych z sumieniem mówi z kolei Karta Praw podstawowych z 2000 r. Nie można zapominać też, że klauzula sumienia została zagwarantowana w Kodeksie Etyki Lekarskiej oraz w Ustawie o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996 r. Zarzut nieprzestrzegania prawa, a w tym standardów europejskich, na jaki powołują się eksperci Komitetu Bioetycznego PAN, może więc wobec powyższego dziwić.
Coraz bliżej do „medycyny na życzenie”
Każdy lekarz, pielęgniarka czy farmaceuta ma w swojej pracy prawo do powoływania się na klauzulę sumienia. Próba jej ograniczenia jest zamachem na ludzki intelekt. Nie jest ona nieracjonalnym, prywatnym wyborem człowieka, odwołującym się w dodatku wyłącznie do religii, swoistym widzimisię. Jak zauważył o. prof. Andrzej Derdziuk z KUL, „klauzula sumienia jest efektem założenia, że istnieje dobro i zło, a religia zaś to założenie wspiera”. Członkowie zespołu ekspertów przy KEP argumentują, że zaproponowana przez komitet interpretacja klauzuli sumienia „nie powinna być stosowana przez przedstawicieli zawodów medycznych i samorządy tych zawodów”, ponieważ jest to „kolejna próba przeformułowania podstawowych kategorii związanych z godnością człowieka, jego podmiotowością i odpowiedzialnością moralną”. Eksperci episkopatu uważają ponadto, że zabronienie lekarzowi skorzystania z prawa odmowy życzeniom pacjentów, to w istocie zaprzeczenie klauzuli sumienia. Wolność sumienia jest prawem podstawowym, wynikającym bezpośrednio z godności człowieka. Ponadto eksperci PAN powołują się w swoim dokumencie na pojęcie praw reprodukcyjnych, które jest obce polskiemu prawu. Zwolennicy teorii praw reprodukcyjnych uważają m.in., że prawo do aborcji jest prawem człowieka. Zespół ekspertów KEP zwraca uwagę, że do zakresu świadczeń zdrowotnych, których dotyczy klauzula sumienia, należy zaliczyć m.in. „wystawianie recept (np. recept na wczesnoporonne środki antykoncepcyjne) oraz skierowań na badania specjalistyczne przy uzasadnionym przekonaniu, że stanowią one część procedury nakierowanej na zniszczenie dobra, a nie tylko służą uzyskaniu informacji o stanie zdrowia pacjenta”. Podkreślają, że obowiązkiem lekarza jest ochrona każdego ludzkiego życia od poczęcia. Kategorycznie odrzucają też konieczność wskazania przez lekarza innego specjalisty czy placówki, w której będzie mogła ona dokonać zabiegu aborcji. W przypadku wskazania konkretnego miejsca lekarz choć odsuwa od siebie bezpośrednią odpowiedzialność sprawcy, współuczestniczy w tej procedurze. Członkowie Zespołu Bioetycznego zaznaczają, że obowiązek dostępu do świadczeń zdrowotnych spoczywa na państwie, a nie na poszczególnych lekarzach. W ich opinii lekarz powinien informować zainteresowane osoby o metodach regulacji poczęć, w tym o sposobach oraz konsekwencjach zdrowotnych stosowania środków antykoncepcyjnych. „Może jednak, powołując się na brak celu terapeutycznego (anty-patologicznego), odmówić wystawienia recepty na środki antykoncepcyjne”, a farmaceuta może rozważyć odmowę sprzedaży środków wczesnoporonnych.
Stanowisko komitetu PAN budzi wśród zespołu ekspertów KEP niepokój. Choć jego opinia nie jest wiążąca, komitet powinien być jedynie organem doradczym, to istnieje możliwość, że głos naukowców z PAN-u zostanie uznany w konsultacjach społecznych odnośnie do zmian w klauzuli sumienia.
Warto zastanowić się, czy powołaniem lekarza jest leczenie czy niszczenie zdrowia i życia ludzkiego? Ograniczanie wolności sumienia jest prostą drogą do traktowania człowieka jako przedmiotu i promowania „medycyny na życzenie”. Kościół jest zdania, że w kwestiach moralnych, zwłaszcza dotyczących ludzkiego życia i fundamentalnych praw człowieka, nie ma miejsca na kompromis.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













