Logo Przewdonik Katolicki

Polskie Piazza Navona

Błażej Tobolski
Fot.

W wieczór przed kanonizacją papieży, Lednica przeniosła się do Rzymu. Młodzi ze Wspólnoty Lednica 2000 porwali Polaków, którzy przybyli na uroczystości do wspólnego tańca i śpiewu. Tak, po lednicku, wyrazili swoją radość z tego, że mamy nowych świętych.

W wigilię Miłosierdzia Bożego na Piazza Navona, jednym z największych i najpiękniejszych rzymskich placów, było głośno, a dominującym językiem był polski. O ósmej wieczorem kilkanaście tysięcy pielgrzymów tańczyło tam w rytm słów: „Nie lękajcie się, nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi” czy „Tak, tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Tańce uwielbienia poprowadził lednicki wodzirej Kazimierz Hojna, a towarzyszył mu zespół Siewcy Lednicy. − Chcieliśmy porwać innych do tego, żeby razem z nami poczuli entuzjazm wiary – wyjaśnia Aleksandra Leszczyńska, rzecznik prasowy Spotkania Młodych Lednica 2000.

 

Niech Lednica promieniuje!

To właśnie młodzi z działającej w Poznaniu Wspólnoty Lednica 2000 dostrzegli potrzebę zorganizowania czuwania dla tysięcy naszych rodaków, których spodziewano się w Rzymie. Z czasem dołączyły do nich krakowska Wspólnota „Chrystus w Starym Mieście” oraz Fundacja Jana Pawła II z Rzymu. − Przygotowując się do kanonizacji zauważyliśmy, że w Rzymie nie przewidziano specjalnego miejsca, w którym Polacy mogliby spotkać się w sobotę na modlitwie. Stwierdziliśmy więc, że jako wspólnota, której papież pobłogosławił, której patronował i którą bardzo kochał, nie możemy tego tak zostawić. Chcieliśmy, tak jak umiemy najlepiej, czyli tańcem i śpiewem, podziękować mu za to wszystko, co nam dał – tłumaczy Ola. I udało im się! Z Polaków przybyłych do Wiecznego Miasta utworzyli wspólnotę. Sami bowiem już dawno poznali jej wartość i siłę. To zresztą m.in. o wspólnocie mówił im Jan Paweł II w swoich lednickich przesłaniach. – Dziękuję, że tu jesteście! To, co mamy najlepszego jest dla was. Niech Lednica promieniuje! Niech lednicki śpiew i taniec zdobywają świat! – wołał do tańczących dominikanin o. Jan Góra, założyciel Ruchu Lednickiego.

 

Kościół liczy na młodzież

Polacy tak entuzjastycznie odpowiedzieli na tę propozycję, że Mszę św., którą zaplanowano po wielbieniu w znajdującym się przy Piazza Navona kościele św. Agnieszki, musiano odprawić na placu. Świątynia bowiem nie pomieściłaby wszystkich chętnych. Ci, którzy chcieli, mogli jeszcze do późna w nocy adorować Najświętszy Sakrament i skorzystać ze spowiedzi. Liturgii przewodniczył o. Góra, który zapraszał jej uczestników do tego, aby odpowiedzieli sobie na pytanie, co zrobią po kanonizacji, gdy minie już euforia i wrócą do domu? – Niech to będzie modlitwa, głębszy kontakt duchowy ze świętym Janem Pawłem II, który jest z nami – zachęcał.

Do modlących się Polaków dołączył także kardynał Stanisław Dziwisz, którego obecność wywołała ogromną radość. Długoletni sekretarz papieski, a obecnie metropolita krakowski, przyznał, że sądzi, iż gdyby teraz, w przeddzień swojej kanonizacji, papież chciał nam coś powiedzieć, z pewnością byłyby to słowa: „Nie lękajcie się być świętymi!”. Przypomniał też, że Jan Paweł II stawiał na młodzież, w niej widząc przyszłość Kościoła. – Liczymy na to, że teraz wy, młodzi, będziecie głosem Jana Pawła II we współczesnym świecie – mówił kardynał Dziwisz do polskiej młodzieży obecnej na Piazza Navona.

 

Polsko-włoski koncert

Tego wieczoru metropolita krakowski wziął również udział w koncercie w rzymskim kościele Santa Maria in Vallicella, w czasie którego Stanisław Soyka, wraz z poznańskim chórem Affabre Concinui, zaśpiewał, zarówno po polsku, jak i po włosku, papieski poemat „Tryptyk Rzymski”. – To poetycki, artystyczny testament Jana Pawła II. Pisząc go papież przygotował nas do swego odejścia do domu Ojca – przyznał kardynał Dziwisz. Podczas tego wydarzenia otrzymał on również bukiet kwiatów z okazji 75. urodzin obchodzonych 27 kwietnia. W koncercie uczestniczyli też m.in. polski premier, parlamentarzyści oraz Prymas Polski abp Józef Kowalczyk i nuncjusz apostolski w naszym kraju abp Celestino Migliore.

 

Papież na zdjęciach

Także w przeddzień kanonizacji, w Instytucie Polskim w Rzymie rozpoczęła się wystawa „Papież wolności”, zorganizowana przez warszawskie Centrum Myśli Jana Pawła II, we współpracy z Europejskim Centrum Solidarności, Muzeum Historii Polski, Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego oraz Stowarzyszeniem Civitas Christiana. Na ekspozycję składają się fotografie Jana Pawła II z całego okresu pontyfikatu i fragmenty jego tekstów w języku polskim i angielskim dotyczące m.in. wolności, solidarności czy godności człowieka. Wystawę uroczyście otworzył prezydent Bronisław Komorowski, który przyznał również odznaczenia za zasługi dla polsko-włoskiej współpracy kulturalnej i naukowej oraz życia polonijnego. W gronie uhonorowanych osób znalazł się ks. prałat Hieronim Fokciński, wieloletni dyrektor Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych w Rzymie. Wyróżnieni zostali też, za zasługi w dokumentowaniu pontyfikatu Jana Pawła II, dwaj znani fotograficy: Arturo Mari i Grzegorz Gałązka.

 


On promieniował Chrystusem

O świętości Jana Pawła II i znaczeniu słów, które nam pozostawił, mówi o. Jan Góra, dominikanin z Poznania, założyciel Ruchu Lednickiego:

– Z papieża świętość wręcz emanowała. Ja codziennie z nim rozmawiam, codziennie proszę go o prowadzenie i światło. Trochę się dziwię, choć pewnie nie powinienem, że młodzi ludzie nie szaleją dzisiaj z takim samym entuzjazmem jak ja wokół jego osoby i wokół jego myśli. Ja po prostu miałem do czynienia z kimś, kto promieniował czymś nadzwyczajnym. Są tacy ludzie, którzy mają daną od Boga łaskę, że są tak pełni obecności, że oni tę obecność przekazują nawet nic nie mówiąc. Oni promieniują. Taki był też Jan Paweł II. On promieniował Chrystusem, a myśmy tego po prostu doświadczali.

Nie możemy jednak pomijać jego słów, które nam pozostawił. Wydaliśmy już „List papieża do młodych” oraz wszystkie papieskie przemówienia do młodzieży wygłoszone w Polsce i nad Lednicą. To są treści, które musimy znać na pamięć i będziemy je powtarzać. Ludzie muszą wiedzieć, że przemówienia papieża to jest nasz uniwersytet.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki