Opętany w synagodze

Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga» (Mk 1, 2324).
Czyta się kilka minut

"Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga»" (Mk 1, 23–24).

Trwa tak zwany „dzień Kafarnaum”: w ciągu jednej doby i na przestrzeni jednego miasteczka leżącego nad Jeziorem Tyberiadzkim Jezus dokonuje szeregu cudów (1, 21–39). Jeden z nich dzieje się w miejscowej synagodze (tej, która u św. Jana jest sceną słynnej mowy Jezusa o „chlebie życia”). Kiedy Jezus naucza z wielką mocą, w zgromadzeniu powstaje nagle jakiś człowiek i zwraca się przeciwko Niemu, wołając Go i zadając Mu pytania (1, 21–26). Kto przenika tego pozornie normalnego człowieka, czyniąc z niego przeciwnika Chrystusa?

Jest w nim jakaś niespodziewana specyficzna obecność, pobudzona paralelną obecnością Jezusa. Jest to obecność żywa i osobowa, która rozmawia z Chrystusem, nazywając Go paradoksalnie „Świętym Boga”, pokazując tym samym, że jest On obdarzony transcendencją i boskim pochodzeniem. Mamy tu do czynienia z objawieniem szatana, który wie, że ma za przeciwnika samego Boga, obecnego i działającego w Jezusie Chrystusie. Nie możemy redukować tego wydarzenia do uzdrowienia z ciężkich chorób, jak obłęd (Mk 5, 1–20) czy epilepsja (9, 14–29), uznanych przez ewangelistów za opętanie przez diabła, które teraz rozważymy.

Wiemy, że na starożytnym Bliskim Wschodzie panowała tendencja do uznawania za szatańskie wszelkich negatywnych stron rzeczywistości: chorób fizycznych i psychicznych, szkodliwych wpływów społecznych, grzechów osobistych, zła jako takiego. Tu natomiast mamy do czynienia ze specyficzną obecnością osobową: jest to spotkanie z tajemniczą istotą, która powstaje przeciw Chrystusowi, wyraźnie określając się jako Jego przeciwnik. Jezus stacza z nią pojedynek kończący się skutecznym i wyzwalającym poleceniem; „Wyjdź z tego człowieka!”. Rozlegający się wówczas donośny krzyk jest okrzykiem porażki szatana. Wybawienie nie następuje wskutek ezoterycznych formuł i gestów, magicznych eliksirów czy póz, lecz autorytatywnego i przynoszącego efekty rozkazu Jezusa.

Centrum tego opowiadania nie jest zatem „duch nieczysty”, czyli diabeł, ale Chrystus wybawiający od zła. Chrześcijaństwo odrzuca wszelką formę dualizmu, który uznaje za sędziów historii i bytu dwa przeciwstawne bóstwa: demon nie jest zasadą zła, która walczy z boską zasadą dobra. Szatan (co po hebrajsku znaczy „przeciwnik”) jest niższy od Boga, który go kontroluje i panuje nad nim. Jednak nawet jeśli trzeba przywrócić jego obecności właściwe proporcje, to diabeł (po grecku „ten, który dzieli”) jest bytem osobowym, który działa z mocą. Oczywiście określanie go mianem osoby jest w stosunku do niego niezbyt poprawne, ponieważ koncept „osoby” ma wydźwięk pozytywny i stosowany jest także w odniesieniu do Boga (na przykład trzy „osoby” Trójcy Świętej).

Szatan jest natomiast antytezą Boga, w którym byt osobowy jest absolutną pełnią; jest również antytezą człowieka, którego osoba powinna być znakiem bliskości, daru, miłości. Francuski pisarz, agnostyk, André Gide pisał: „Gdyby diabeł mógł, powiedziałby: «Jestem, który nie jestem»” (por. Wj 3, 14). I co ciekawe, konkludował tak: „Nie wierzę w diabła; ale on właśnie liczy na to, że się w niego nie będzie wierzyć”. Współbrzmi z nim głos Giovanniego Papiniego (włoskiego pisarza katolickiego – przyp. tłumacza), który mówił: „Największym podstępem diabła jest rozpowszechnienie pogłoski o swojej śmierci”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 15/2014