s. 5 Gniezno
fot.
ostatnia1_15_14 gn_arch.jpg „Ostatnia Wieczerza”, Giotto
ostatnia2_15_14 gn_arch.jpg „Ostatnia Wieczerza”, Jacopo Tintoretto
Przeżywając Niedzielę Palmową pozostawmy więc i my na chwilę świętych. Przyjrzyjmy się, się, w jaki sposób w sztuce przedstawiane są motywy, związane z męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. Najbardziej znaną Ostatnią Wieczerzę namalował Leonardo da Vinci – my jednak poszukajmy tych mniej oczywistych.
Giotto
Giotto di Bondone ok. 1305 r. namalował Ostatnią Wieczerzę, przeznaczoną dla kaplicy Scrovegnich w Padwie. Odtworzył przy tym wiernie scenę, opisaną w Ewangelii wg św. Jana: apostołowie znajdują się w tym samym pomieszczeniu, w którym wcześniej Giotto umieścił namalowane przez siebie Umywanie nóg. Siedzą wokół stołu, do piersi Jezusa przytula się Jan, a pozostali przyglądają się sobie nawzajem, zaniepokojeni zapowiedzą zdrady. Jezus podaje chleb Judaszowi, ubranemu w żółtą szatę. Kolor ten nie jest przypadkowy. Od XII w. wiązano go ze zdradą i fałszem, uznawano za kolor wrogości, złych zamiarów i bezwstydu. W czasach renesansu we Włoszech żółte znaki na ubraniu nosić musiały kurtyzany, hitlerowcy kazali nosić Żydom żółte gwiazdy na ramieniu, w Stanach Zjednoczonych jeszcze w XIX w. strój skazańców miał wzór czarno-żółtych pasów. Dopiero po II wojnie światowej kolor ten przestał kojarzyć się negatywnie.
Tintoretto
Dla kościoła San Georgio Maggiore w Wenecji stworzył swoją Ostatnią Wieczerzę włoski malarz Jacopo Tintoretto. Dzieło powstało pod koniec XVI w. i nie jest już tak proste i czytelne jak blisko 300 lat starszy obraz Giotta. U Tintoretta widać charakterystyczne dla zbliżającego się manieryzmu kłębowisko postaci. Przestrzeń pomieszczenia zyskuje na głębokości, stół ustawiony jest ukośnie, nietypowo dla wszystkich wcześniejszych przedstawień tej sceny. Jezus siedzący pośrodku stołu (choć mamy wrażenie, że jest gdzieś bardzo głęboko, w końcu sali) rozdaje apostołom chleb.
Jednak w pomieszczeniu znajduje się, oprócz opisanych w Ewangelii uczestników Ostatniej Wieczerzy, również tłum innych postaci: służące podające posiłek, służąca obmywająca naczynia (w towarzystwie zaglądających do balii zwierząt!), słudzy przygotowujący dania. Nad głowami ludzi również dzieją się dziwne rzeczy: płonąca u sufitu lampa przyjmuje znany nam skądinąd kształt, a z jej dymu wyłaniają się anioły… Jak widać, Tintoretto poszedł dalej niż jakikolwiek inny malarz Ostatniej Wieczerzy, bo oprócz jej fizycznych uczestników, przedstawił również świat duchowy, a na dodatek – zapowiedź tego, czego Ostatnia Wieczerza była początkiem. Ludzie posługujący apostołom to nikt inny jak przyszły Kościół, który poznawać się będzie po łamaniu chleba. Lampa u sufitu jest tak samo jasna, jak aureola Jezusa, a jej płomienie przypominają skrzydła gołębicy – Ducha Świętego. Blask z lampy spływa na apostołów promieniami, które łatwo odnieść można do zesłania Ducha Świętego. W ten sposób malarz w jednym obrazie połączył dwa wydarzenia z Wieczernika, z których narodził się Kościół: Ostatnią Wieczerzę i zesłanie Ducha Świętego. Niestety za jego czasów owe połączenie nie spotkało się ze zrozumieniem: publiczność przełomu XVI i XVII w. obrazem nie była zachwycona, a niektórzy mówili wprost, że to tylko chaos…
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













