Logo Przewdonik Katolicki

Siedem wieków historii

Kamila Tobolska
Fot.

Kto jeszcze nie odwiedził w Muzeum Archidiecezjalnym wystawy Dwie fary, ma na to czas do 12 kwietnia. A zapewniamy, że warto!

Kto jeszcze nie odwiedził w Muzeum Archidiecezjalnym wystawy „Dwie fary”, ma na to czas do 12 kwietnia. A zapewniamy, że warto!

Tytuł wystawy, jak wyjaśnia ks. dr Wiesław Garczarek, dyrektor mieszczącego się na poznańskim Ostrowie Tumskim Muzeum Archidiecezjalnego, oznacza po prostu, że przybliża ona zarówno pierwotny, potężny kościół farny, który stał na obecnym placu Kolegiackim, jak i dzisiejszą, pojezuicką farę. − Myślę, że niewielu poznaniaków ma świadomość tego, z jak wielkim dziedzictwem kulturowym mamy dzięki tym świątyniom do czynienia w naszym mieście − zauważa ks. Garczarek, dodając, że ekspozycja zainteresuje zarówno starszych, jak i młodszych zwiedzających.

 

To, co się zachowało...

Wystawę podzielono na dwie części. Pierwsza opowiada historię dawnego, dziś nieistniejącego kościoła farnego. Jego potężna gotycka bryła górowała nad miastem przez ponad 400 lat, zanim w 1773 r. nie zniszczył jej pożar. To w tym wnętrzu, które mieściło 12 kaplic i 52 ołtarze, jak i wokół niego skupiało się życie religijne i społeczne miasta. Na wystawie obejrzeć można najcenniejsze obiekty, które zachowały się z dawnej fary: złotnictwo, hafty, rzeźby i obrazy. Część z tych ostatnich, podobnie jak ryciny i grafiki ze zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu, pokazuje wygląd tej świątyni.

Druga część wystawy ukazuje historię już bardziej współczesną. Funkcje dawnej fary przejął bowiem pobliski kościół pw. św. Stanisława, wspaniała barokowa świątynia wzniesiona dla jezuitów w połowie XVII w. Wystawa przybliża wiele wątków z życia parafialnego, które toczyło się tutaj w XIX i XX w. − Mało kto pamięta tłumy na środowej nowennie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy czy wielkie procesje Bożego Ciała. Przypominamy je na zdjęciach, tak jak imponujący monumentalizm dekoracji chociażby na Millennium Chrztu Polski − podkreśla Grzegorz Goliński z Muzeum Archidiecezjalnego, inicjator i współtwórca wystawy. − Dla mnie każdy eksponat jest wyjątkowy, mam bowiem do fary szczególny stosunek, będąc od urodzenia jej parafianinem. Przemawiają do mnie jednak zwłaszcza przedmioty ze starej fary, które są dalej używane w nowej, jak np. łódka do kadzidła czy monstrancja ustawiana co roku w Grobie Pańskim − opowiada Goliński.

 

Odnaleziony palec

Wyjątkowym eksponatem jest bez wątpienia jedno ze złożonych przed obrazem Matki Bożej Nieustającej Pomocy wotów. − To fragment Pomnika Wdzięczności stojącego przed II wojną światową na dzisiejszym placu Mickiewicza. Kawałek palca od stopy figury Chrystusa złożył w farze anonimowy ofiarodawca. Do czasu tego odkrycia jedynymi zachowanymi fragmentami pomnika były cząstki palców przechowywane w naszym Muzeum Archidiecezjalnym − wyjaśnia Michał Błaszczyński, kustosz wystawy. Warto także, szczególnie przed kanonizacją bł. Jana Pawła II, obejrzeć tu ornat wyhaftowany przez posługujące w farze siostry elżbietanki, który kard. Karol Wojtyła miał na sobie podczas milenijnych obchodów.

Jak podkreśla ks. kanonik Mateusz Misiak, proboszcz poznańskiej fary, ma świadomość, że nie wolno zmarnować tego bogactwa Kościoła, które przybliżają przedstawione na wystawie eksponaty. − Staramy się je właściwie wykorzystywać w duszpasterstwie, chociażby modląc się, w każdą trzecią niedzielę miesiąca podczas Mszy św. o godz. 19.00, o wybór dobrego męża i dobrej żony przy należących do fary relikwiach św. Walentego, które jeszcze do niedawna były w muzeum − mówi ks. Misiak.

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki