Logo Przewdonik Katolicki

Znaczek z Bogiem

Monika Białkowska
Fot.

6 stycznia Kościół świętuje uroczystość Trzech Króli. Tego samego dnia w świeckim kalendarzu wpisany jest Dzień Filatelisty. Choć wydaje się, że to temat od wiary odległy okazuje się, że i znaczki pocztowe mogą przybliżać Boże Tajemnice…

Filatelistyka to inaczej kolekcjonowanie tego wszystkiego, co wydawane jest przez urzędy pocztowe: przede wszystkim znaczków, ale również datowników czy kopert. A te wydawane są z różnych okazji, często również wiążących się z życiem religijnym.

 

Hobby królów

Znaczki pocztowe powstają na całym świecie i na całym świecie są kolekcjonowane. Filatelistykę nazywano niegdyś „hobby królów”, bo znaczki zbierał brytyjski król Jerzy V, Karol król Rumunii czy Faruk z Egiptu. Wprawdzie okres swojego rozkwitu filatelistyka przeżywała w latach 60. XX wieku, a dziś papierowe listy odchodzą do lamusa, pasjonatów pozornie nudnego zbierania znaczków nie brakuje.

Znaczki pocztowe powstały w Wielkiej Brytanii. Zaczęło się od poszukiwania lekarstwa na kulejącą pocztę królewską: za przesyłkę płacili wówczas odbiorcy, a ci nie dosyć, że długo musieli czekać na jej dostarczenie, to później często odmawiali jej odebrania, a co za tym idzie – również uiszczenia opłaty. Konieczne było znalezienie takiego systemu opłat, który byłby czytelny i stosowany „z góry”. W tym celu w brytyjskim parlamencie powołano specjalną komisję, która podjęła się zreformowania całego systemu pocztowego. Projekt owej reformy ogłoszony został w styczniu 1837 r. Obejmował on zniesienie przywilejów dla członków dworu i parlamentu, ujednolicenie opłat oraz wprowadzenie jednakowej opłaty za list, niezależnie od miejsca, do którego był wysyłany. Projekt określał również, że dowodem wniesionej opłaty za list ma być skrawek papieru z jednej strony pokryty klejem i przylepiany do listu – na tyle duży, by można było przybić na nim pieczęć, tym samym uniemożliwiając jego ponowne wykorzystanie. Trzy lata później, w styczniu 1840 r. reforma została wprowadzona w życie. Wysłanie zwykłego listu miało kosztować jednego pensa. Na pierwszym znaczku znalazł się portret młodej królowej Wiktorii – w obiegu znalazł się on w maju 1840 r. Później przez blisko 60 lat wzór znaczka pozostawał ten sam. Już wówczas zabezpieczony był przed fałszerstwami: wykonany był z papieru ze znakiem wodnym, a skomplikowane ornamenty były trudne do skopiowania.

Co charakterystyczne, Wielka Brytania do dziś jako jedyny kraj na świecie nie drukuje na swoich znaczkach nazwy państwa, gdyż jej znakiem rozpoznawczym ma być zawsze wizerunek władcy.

 

Znaczki polskie

W Polsce pierwsze znaczki pojawiły się już dziesięć lat później, wprowadzone przez zaborcze władze pruskie i austriackie. W 1860 r. pojawił się natomiast pierwszy znaczek polski, który zastąpił rosyjski, wydawany w Królestwie Polskim. Przedstawiony był na nim herb Królestwa Polskiego i służyć miał do opłacania listów przesyłanych wewnątrz Królestwa oraz do Rosji. Listy zagraniczne opłacano gotówką.

Owe pierwsze listy i znaczki przetrwały dzięki tym, którzy pojawili się prawie w tym samym czasie, co same znaczki – dzięki kolekcjonerom. Pierwsze stowarzyszenie, które ich zrzeszało, powstało w 1865 r. we Francji. Najstarszy w naszym kraju „Polski Klub Filatelistów” rozpoczął działalność w 1893 r.

 

Z archaniołem Gabrielem

Wprawdzie Wielka Brytania na swoich znaczkach ma wizerunki władców, ale zbieranie znaczków z całego świata wiąże się ze zdobywaniem wiedzy – nie tylko o królach, ale także florze i faunie, o miastach, literaturze, malarstwie, wreszcie o ludziach: aktorach, politykach, sportowcach, papieżach i świętych. To właśnie papieże i święci oraz inne motywy religijne są przedmiotem szczególnego zainteresowania tych filatelistów, którzy zrzeszają się w „Klubie Zbieraczy Znaków Pocztowych o Tematyce Religijnej «Święty Gabriel»”.

Dlaczego właśnie św. Gabriel? Nie ma tu żadnej tajemnicy – to przecież właśnie ten archanioł, posłany do Maryi z wieścią o poczęciu Jezusa Chrystusa, uważany jest za patrona pocztowców, listonoszy czy właśnie filatelistów. Zbieracze zrzeszeni w tym klubie twierdzą, że również znaczki pocztowe mogą głosić Jezusa Chrystusa, mogą być ewangelizacją dla niewierzących i katechezą dla wierzących.

Kluby św. Gabriela nie są wynalazkiem nowym – na ich pomysł wpadli w połowie XX w. niemieccy franciszkanie. Dziś zrzeszenia takie działają w kilkunastu krajach Europy i nie narzekają na brak materiałów do kolekcji.

 

Post  tenebris  lux

Pierwszy znaczek o tematyce religijnej ukazał się w 1843 r. w Genewie: umieszczono na nim herb kantonu z kluczem św. Piotra i cytatem z Psalmu 18:  Post  tenebris  lux, co znaczy: „Oświecasz  moje  ciemności”. Za pierwszy polski znaczek religijny uważa się ten z 1918 r., przedstawiający obrońcę Kościoła króla Zygmunta III Wazę z krzyżem w jednej, a szablą w drugiej dłoni, umieszczonego na warszawskiej kolumnie. Na jednych z pierwszych znaczków Litwy umieszczano portret królowej Jadwigi i wizerunki kościołów. W Polsce międzywojennej pojawiło się kilkanaście znaczków z widokami katedr, kościołów. 

W archidiecezji gnieźnieńskiej sporą kolekcję znaczków, w tym również tych o tematyce religijnej ma ks. Mariusz Zawadzki, wikariusz w parafii pw. św. Andrzeja w Kleczewie. Wszystkie znaczki prezentowane na zdjęciach (oprócz wydanego w Monako na stulecie objawień w Lourdes i koperty ze znaczkiem gnieźnieńskim) pochodzą z kolekcji ks. Mariusza.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki