Czarny punkt

Średnio co czwarty dorosły Polak ma już zmiany skórne wywołane przez słońce, z których każda potencjalnie może przekształcić się w czerniaka. Opalając się, gramy zatem w rosyjską ruletkę, bowiem większość z nas ma jasną karnację skóry, predysponującą do zachorowania na tego najbardziej złośliwego ze wszystkich nowotworów skóry.
Czyta się kilka minut

 

– Co roku w naszym kraju notuje się już prawie 3 tys. nowych zachorowań. Co 10 lat liczba ta się podwaja, co niestety wynika ze zmiany zachowań Polaków. Coraz częściej korzystamy z nadmiernego opalania się, nie dbając o swoją skórę, i z solariów, które są szczególnie groźne dla osób w młodym wieku – informuje prof. dr hab. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w Centrum Onkologii – Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, przewodniczący Rady Naukowej Akademii Czerniaka,  zapewniając, że profilaktyka czerniaka jest prosta, podobnie jak jego diagnostyka.

Nie dopuszczaj do poparzeń

Czerniak jest nowotworem złośliwym wywodzącym się z melanocytów, czyli komórek barwnikowych skóry, produkujących barwnik melaninę. Dlatego szczególnie niebezpieczne jest wystawianie na słońce wszelkich znamion. Zwykle są one nieduże, niektóre jednak przekraczają 5 mm, mają niejednorodny kolor i nieregularny kształt i to właśnie one niosą ze sobą 10-krotnie większe ryzyko przekształcenia się w czerniaka niż inne zmiany barwnikowe. Od lat obserwuje się stały i dynamiczny wzrost liczby zachorowań na czerniaki – w ciągu ostatnich 30 lat liczba chorych wzrosła o 300 proc.

Naukowcy są zgodni, że wystarczy jeden upalny dzień spędzony na słońcu, jedno poparzenie słoneczne, by doszło do uruchomienia kaskady niekorzystnych procesów w skórze, kończących się po latach nowotworem tego narządu. Najbardziej niebezpieczna jest ekspozycja dzieci na słońce, bo nowotwory skóry u dorosłych najczęściej mają swój początek właśnie w dzieciństwie, gdy skóra uległa choćby niewielkiemu poparzeniu słonecznemu. – Grupą szczególnie narażoną na  poparzenia słoneczne są właśnie dzieci. Ich skóra nie jest jeszcze dojrzała i nie potrafi obronić się przed silnym promieniowaniem słonecznym. Poparzenia słoneczne wśród dzieci, które niestety nie są rzadkie, podnoszą dwukrotnie ryzyko zachorowania na czerniaka w przyszłości. Tu odpowiedzialność za zdrowie dziecka biorą na siebie rodzice – jeśli nauczą swoje dzieci mądrego korzystania ze słońca, w późniejszym wieku nastolatkowie i dorośli będą bardziej wrażliwi na potrzeby swojej skóry – mówi prof. dr hab. Lidia Rudnicka, kierownik Kliniki Dermatologii w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSW w Warszawie, członek Rady Naukowej Akademii Czerniaka.

W razie wątpliwości pytaj lekarza

Jak wynika z Badań TNS OBOP, większość Polaków wie, co to jest czerniak. W ciągu dwóch lat, czyli od ostatniego takiego badania, świadomość choroby  w naszym kraju znacznie wzrosła: z 65 proc. do 76 proc. Niestety, za zmianą świadomości idzie tylko niewielka zmiana zachowań – jedynie o 4 proc. więcej Polaków, w porównaniu do badania sprzed dwóch lat, poszłoby do lekarza, widząc niepokojące znamię na skórze – dziś uczyniłoby to 72 proc. z nas. Choć wydaje się to dużo, ale oznacza, że prawie co trzeci Polak, podejrzewając u siebie czerniaka, nie zrobiłby nic.

Leczenie czerniaków na wczesnym etapie ich rozwoju jest niezwykle proste – chirurgiczne wycięcie miejscowej zmiany przynosi  ponad 80 proc. całkowitych wyleczeń. Gdy czerniak rozwinie się do postaci rozsianej (komórki nowotworowe są identyfikowane w węzłach chłonnych), samo leczenie chirurgiczne nic nie daje. Niestety zaawansowaną postać czerniaka leczy się bardzo trudno.  – Dla chorych z czerniakiem nie ma prawie żadnych alternatyw. W terapii tej choroby, oprócz leczenia chirurgicznego, stosuje się tylko kilka leków biologicznych, które są skuteczne jedynie u bardzo wąskiej grupy chorych. Prof. Andrzej Mackiewicz, kierownik Zakładu Diagnostyki i Immunologii Nowotworów Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu, opracował szczepionkę, która daje chorym sporą szansę na pokonanie choroby, ale z powodu problemów finansowych nie jest ona dostępna dla wszystkich potrzebujących.

Oglądaj swoją skórę dokładnie

Lepiej więc nie ryzykować z opalaniem, a najlepiej w ogóle z niego zrezygnujmy. Rezygnacja z opalania wcale nie oznacza całkowitego unikania słońca. Promieniowanie słoneczne jest niezbędne dla ludzkiego organizmu do produkcji witaminy D, która zapobiega krzywicy, osteoporozie i osteomalacji (rozmiękaniu kości).Korzystajmy ze słońca, ale z umiarem. Lekarze przestrzegają, że nawet po nasmarowaniu się odpowiednim kremem nie należy przebywać długo na słońcu, zwłaszcza gdy świeci ono najmocniej. Powinno się nosić okulary przeciwsłoneczne (czerniak może także rozwijać się w gałce ocznej), nie korzystać z solarium. Kluczem wczesnego rozpoznania czerniaka jest dobra znajomość własnego ciała i skóry. Już w wieku kilkunastu lat znamy wszystkie swoje znamiona – to sprawia, że łatwo powinniśmy umieć identyfikować nowe lub zauważać zachodzące zmiany w już istniejących. Samoocena skóry powinna być wykonywana raz w miesiącu, zarówno przez osoby starsze, jak i młodzież. Gdy coś nas zaniepokoi, należy zgłosić się do dermatologa lub chirurga onkologa, aby obejrzał znamiona – a jeśli okaże się, że pieprzyk lub narośl wymaga wycięcia i niesie znamiona nowotworowe, należy natychmiast poddać się zabiegowi i jak najszybciej rozpocząć leczenie. Około 10 proc. zachorowań na czerniaka jest uwarunkowanych genetycznie. U osób, których najbliżsi krewni chorowali na czerniaka, ryzyko wystąpienia tego nowotworu jest dwukrotnie wyższe niż u nieobciążonych genetycznie tą chorobą.

Dermatolodzy radzą, że jeśli chcemy mieć brązową skórę, używajmy kremów samoopalających. Zawarte w kremie substancje odpowiedzialne za efekt opalenizny działają tylko na warstwę rogową (zewnętrzną) naskórka, dlatego są całkowicie bezpieczne.


Osoby najbardziej narażone na rozwój czerniaka to osoby:

• o jasnych i rudych włosach,

• o jasnych oczach,

• o jasnej lub bardzo jasnej cerze,

• z piegami i/lub znamionami,

• które łatwo ulegają poparzeniom słonecznym,

• słabo tolerują słońce,

• opalają się z dużym trudem lub w ogóle.


Kilka prostych zasad ochrony przed czerniakiem:

1. Unikanie nadmiernego słońca szczególnie w godz. 11.00–16.00.

2. Stosowanie kremów z wysokimi filtrami UVA i UVB.

3. Noszenie okularów przeciwsłonecznych oraz nakrycia głowy. 

4. Regularne oglądanie skóry w celu szybkiej identyfikacji nowych lub zmieniających się znamion.

5. Wizyty  u dermatologa lub chirurga onkologa raz na 6 miesięcy.

6. Całkowita rezygnacja z opalania się w solarium.


 Czerniaki mają wiele cech charakterystycznych, które pomagają w ich rozpoznaniu:

– niejednolity kolor,

– asymetryczny wygląd,

– brzegi poszarpane, nierównomierne, posiadające zgrubienia,

– wielkość nie musi być duża, są zmiany już o rozmiarach 1–2 mm, ale te najgroźniejsze zazwyczaj przekraczają 5 mm,

– łagodne zmiany się nie zmieniają, czerniak ewoluuje.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 30/2013