Moda na nocne zwiedzanie

Po raz pierwszy polska Noc Muzeów odbyła się dziesięć lat temu w Poznaniu. Dziś obchodzi je prawie 150 miast, udostępniając za darmo swoje najlepsze i najciekawsze eksponaty i wnętrza. W ślad za muzeami idą kościoły w Poznaniu już po raz czwarty organizowane jest wieczorne zwiedzanie świątyń.
Czyta się kilka minut

Po raz pierwszy polska Noc Muzeów odbyła się dziesięć lat temu w  Poznaniu. Dziś obchodzi je prawie 150 miast, udostępniając za darmo swoje najlepsze i najciekawsze eksponaty i wnętrza. W ślad za muzeami idą kościoły – w Poznaniu już po raz czwarty organizowane jest wieczorne zwiedzanie świątyń.

 

Noc Muzeów przez kilka lat stała się wielkim wydarzeniem na skalę europejską. Majowa noc z soboty na niedzielę  w okolicy 18 maja (Międzynarodowy Dzień Muzeów) mieszkańcom większych miast kojarzy się z tłumem najczęściej młodych ludzi spacerujących po ulicach i ustawiającymi się w kolejkach przed muzeami. Jest gwarno i wesoło. Miasto tętni życiem pomimo nocnych godzin. Ten przywilej dużych miast powoli zaczyna dotyczyć także miast mniejszych, bo w ostatnich latach także one dołączają do Nocy Muzeów swoje propozycje. Aby dodatkowo uatrakcyjnić zwiedzanie, muzea  przygotowują specjalnie na te okazję nadzwyczajne atrakcje. Czasem trącą zwykłym populizmem, ale często są naprawdę ciekawe i niecodzienne. Oprócz muzeów swoje podwoje otwierają także inne historyczne instytucje, szczególnie te najczęściej na co dzień zamknięte. Od kilku lat do Nocy włączyły się także niektóre zabytkowe kościoły, nic w tym dziwnego, przecież to właśnie ich wnętrza kryją prawdziwe dzieła sztuki, niezwykłe „perełki” sztuki sakralnej, nie mówiąc o niedostępnych dla zwykłego człowieka podziemiach czy zakamarkach. To dlatego kilka miast, jak Poznań, Wrocław czy Kraków, organizuje odrębną noc przeznaczoną specjalnie na zwiedzanie kościołów.

 

 

Muzea dla mas

Pierwsza Noc Muzeów odbyła się w Berlinie w 1997 r. Jej wielkie powodzenie sprawiło, że wkrótce podobne imprezy zorganizował Paryż i Amsterdam. Dziś zaangażowane w to wydarzenie są wszystkie stolice Europy i tysiące miast. Jaka jest idea? Najkrócej rzecz ujmując, chodzi o to, żeby muzea nie kojarzyły się z nudną wędrówką po smutnych i cichych salach wypełnionych przedmiotami zamkniętymi w gablotach, a przemieniły się w miejsca interesujące, frapujące i atrakcyjne dla współczesnego odbiorcy. Współczesne muzea wyglądają trochę inaczej niż te nazywane przez niektórych „cmentarzyskami sztuki”. Ich interaktywne ekspozycje aranżowane są dla współczesnego odbiorcy bombardowanego ze wszystkich stron migającymi obrazkami. Ale przecież i te dawne świątynie sztuki potrafią zachwycić. Noc Muzeów chce sztukę spopularyzować i sprawić, że muzea przestaną być kojarzone ze sztywną instytucją i rzeczywiście to się udaje. W kolejkach do wejścia stoi tzw. masowy odbiorca – owszem, stoi bo sytuacja jest nadzwyczajna. Jest noc i tyle się dzieje dookoła. Ale najważniejsze jest to, że wejdzie i zobaczy. Jest szansa, że spodoba mu się taki rodzaj spędzania wolnego czasu. Przecież większość muzeów, jakie zwiedzamy do dziś, ma swoje korzenie w muzealnictwie dziewiętnastowiecznym. Wtedy to gabinety osobliwości, szesnastowieczne niezwykle interesujące Kunstkammery, zaczęły przekształcać się w kolekcje tematyczne. Zamiast miszmaszu przedmiotów wybranych przez indywidualnego zbieracza, powstały muzea etnograficzne, przyrodnicze i osobne galerie sztuki. Z miejsca przeznaczonego dla wybranych stały się miejscem dostępnym dla każdego. To z tamtych czasów pochodzą wielkie gmachy, które do dziś straszą wyfroterowaną podłogą i gromadzonymi przedmiotami wyrwanymi z kontekstu kulturowego, o których dowiemy się tylko skąd pochodzą i kto jest ich autorem. Tworzące abstrakcyjną całość zbiory muzealne są nijakie, pozbawione indywidualnego charakteru i osobowości dawnego kolekcjonera, pokazują pozornie obiektywną historię sztuki, z którą zakazana jest dyskusja. Takie właśnie muzea krytykowano już w XIX w. Futuryści domagali się symbolicznego spalenia Luwru w imię uwolnienia świata od „niezliczonych muzeów, które pokrywają ten kraj niezliczonymi cmentarzyskami”. Jak ma więc wyglądać idealna ekspozycja w XXI w.? Widz powinien chłonąć wystawę wszystkimi zmysłami, nie tylko wzrokiem, ale i dotykiem oraz słuchem, a nawet węchem. Dzięki obfitości informacji z różnych dziedzin i tak wielu bodźcom staje się nie tylko biernym obserwatorem, ale czynnym uczestnikiem, bowiem dobrze zaaranżowana wystawa ma stawiać pytania, a nie podawać gotowe odpowiedzi.

Noc w świątyniach

Muzealnicy na całym świecie jak mogą uatrakcyjniają ekspozycje, po to, by przyciągnąć masowego odbiorcę. Obiekty sztuki przeniesione do sali muzealnej miały służyć nie tylko arystokracji, ale tzw. szarym masom. Jak je przekonać, że w muzeum może być interesująco? Noc Muzeów, organizowana w całej Europie, ma przekonać wszystkich mieszkańców kuli ziemskiej, że razem jesteśmy odpowiedzialni za ochronę dziedzictwa. W Polsce ta inicjatywa promuje i popularyzuje zbiory danego regionu i miasta. Muzea są czynne przez cały dzień do godziny 1 w nocy, wstęp do nich jest bezpłatny lub kosztuje symboliczną złotówkę, jeden bilet obowiązuje we wszystkich placówkach, do których można dojechać najczęściej bezpłatnymi autobusami lub specjalnymi tramwajami. Na ten dzień przewidziane są wernisaże, specjalne wystawy, prelekcje i wykłady, koncerty. W Noc Muzeów w różnych miastach Polski angażują się też kościoły, choć wciąż jest ich niewiele. Na przykład paulini z Wrocławia zapraszają do zwiedzania kościoła pw. św. Antoniego – akurat mijać będą 302 lata od konsekracji świątyni. Z kolei warszawscy jezuici zapraszają do poznania podziemi kościoła i obejrzenia wystaw. Na koncerty i czytanie Biblii zapraszają w Warszawie dwa kościoły protestanckie. Natomiast pod Poznaniem w nocy otwarte będą zabytkowe drewniane kościoły w Długiej Goślinie, Skokach i Kiszkowie. To już trzecia muzyczna noc na Szlaku Kościołów Drewnianych wokół Puszczy Zielonka. Zwiedzanie kościołów połączone jest z modlitwą i muzyką uwielbieniową oraz z wykładami regionalistów pasjonatów.

Skarby w kościołach

Noc Muzeów zainspirowała także inicjatorów Wieczoru Kościołów w Poznaniu. Cztery lata temu na pomysł ten wpadła rada Inicjatyw Naukowych i Kulturalnych przy arcybiskupie poznańskim. Wieczór Kościołów w Poznaniu odbywa się w weekend po Nocy Muzeów. Zwiedzanie połączone jest z modlitwą, ale  zabytkowe wnętrza na co dzień zamknięte i dostępne tylko dla wybranych, przedmioty sakralne, których nigdy nie będziemy mieli okazji zobaczyć, zakamarki i artefakty schowane przed oczami ciekawskich, a to wszystko w atmosferze wyciszenia i kontemplacji – oto, co oferują organizatorzy Wieczoru Kościołów. Te wieczorne godziny trochę będą się różnić od rozkrzyczanej Nocy Muzeów, a mimo to cieszą się coraz większą popularnością. Pierwsze zwiedzanie miało miejsce w 2010 r. i była to wędrówka w czasy baroku. Szczególnym zainteresowanie cieszyło się wówczas zwiedzanie podziemi fary przy blasku pochodni czy zakrystii w kościele franciszkanów. Do tego były koncerty, nabożeństwa, wykłady i Msza św. sprawowana przez abp. Stanisława Gądeckiego w szatach liturgicznych z epoki baroku. Rok później zwiedzaliśmy pierwsze świątynie poznańskie: katedrę na Ostrowie Tumskim, kościół św. Jana Jerozolimskiego za Murami i kościół św. Małgorzaty, a w 2012 r. inne kościoły gotyckie Poznania: świątynię Bożego Ciała, kościół św. Marcina, dawny klasztor ss. Katarzynek i Wzgórze św. Wojciecha. W tym roku organizatorzy zapraszają 25 maja do pięknego neoromańskiego kościoła pw. Najświętszego Serca i św. Floriana przy ul. Kościelnej. Nabożeństwo majowe zostanie odprawione  w kościele garnizonowym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, zwiedzić będzie można neogotycki kościół św. Anny, świątynię poewangelicką, z którą łączy się historia poznańskiej wspólnoty ewangelickiej. Wędrówkę zakończy zwiedzanie kościoła Matki Boskiej Bolesnej na Łazarzu, także zbudowanego na przełomie XIX i XX w. w stylu neoromańskim. Ta świątynia była jedną z dwóch w mieście, która w czasie II wojny światowej była otwarta dla polskich katolików. Również w tym roku na  zakończenie Wieczoru Kościołów  Mszę św. odprawi abp Gądecki.

Poznański pomysł  na organizowanie  „modlitwy połączonej ze zwiedzaniem”  być może sprawi, że dołączą do niego inne miasta. Na razie podobne inicjatywy działają w rozproszeniu: od kilku lat we Wrocławiu w czerwcu odbywają się zorganizowane przez Radio Rodzina – Rozgłośnię Archidiecezji Wrocławskiej i Diecezji Świdnickiej – Noce Kościołów i swoim zasięgiem obejmują Dolny Śląsk, Republikę Czeską i Ukrainę. Noce Kościołów trwają od piątku do niedzieli i obejmują zwiedzanie wnętrz, Msze św., modlitwy, koncerty i panele dyskusyjne. Natomiast w Krakowie nocne zwiedzania kościołów i klasztorów odbywały się dotychczas w sierpniu w ramach Nocy Cracovia Sacra.

Jestem przekonana, że zorganizowanie takiego wydarzenia w ramach jednej dużej krajowej akcji sprawiłoby, że zainteresowanie byłoby jeszcze większe. Mamy tyle sakralnych skarbów do pokazania – to przecież nasze kościoły są wielkim dziedzictwem kulturowym. Warto przekonać najmniejsze społeczności, jak ważnym miejscem dla rozwoju regionu była świątynia. Warto to zrobić jednej nocy i to w ramach jednej akcji, która miałaby wówczas szanse takiego nagłośnienia medialnego, jak Noc Muzeów.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 20/2013