Eksponaty starożytne zbierano w Poznaniu już od ponad stu lat. Zaraz po wojnie było ich na tyle dużo, że pomysł otwarcia stałej wystawy prezentującej poznańskie zbiory wcale nie był taki nierealny. Jednak tak się nie stało. Kolejni dyrektorzy Muzeum Narodowego nie zapominali o tym projekcie. Przez ostatnie 25 lat obiekty przechodziły skomplikowane prace konserwatorskie. Od 18 grudnia 2011 r. Muzeum Narodowe w Poznaniu – jako jedno z trzech w Polsce – może poszczycić się stałą galerią prezentującą zbiory sztuki starożytnej.
Od skarbów Schliemanna
W Wielkim Księstwie Poznańskim, przy Poznańskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk w 1857 r. utworzono Muzeum Starożytności Polskich i Słowiańskich. Pierwsze eksponaty więc pochodzą jeszcze z tamtych czasów. W 1893 r. powstało Pruskie Muzeum Prowincji w Poznaniu, które w 1902 r. przemianowane zostało na Muzeum Cesarza Fryderyka III. W swoich zbiorach posiadało między innymi przedmioty z wykopalisk Henryka Schliemanna z Troi, które przeszły na własność Muzeum Wielkopolskiego w 1919 r. W okresie międzywojennym zbiór starożytności powiększał się o depozyty podarowane między innymi przez rzeźbiarza Antoniego Madeyskiego czy mecenasa Konrada Kolszewskiego. Ten ceniony adwokat i mecenas sztuki przywiózł z Egiptu wiele zabytków, które otrzymał na własność od wicekróla brytyjskiego. Były to na przykład maski mumiowe z Deir El Bahari, które miały ogromne znaczenie w badaniach nad początkami sztuki koptyjskiej. W roku 1938 te zabytki zostały wypożyczone Muzeum Narodowemu w Warszawie i zaginęły. Odnalazły się dopiero w 2009 r. W czasie II wojny światowej zbiory muzealne uległy rozproszeniu – także te starożytne. Mimo to, zaraz po wojnie, przy Muzeum Narodowym w Poznaniu utworzono Dział Sztuki Starożytnej. Muzeum wspomógł uniwersytet, przekazując w depozyt całą uniwersytecką kolekcję starożytności. Zbiór się powiększał dzięki darom osób prywatnych. Przez lata odbywały się jedynie niewielkie wystawy czasowe przypominające, że w magazynach poznańskiego muzeum znajdują się cenne zbiory, mogące być trzonem Galerii Sztuki Starożytnej. Jednak większość zabytków nigdy nie była z magazynów wyjmowana i pokazywana publicznie.
Cesarze w piwnicach
– Stworzyliśmy małą panoramę kultur antycznych, począwszy od Bliskiego Wschodu z Egiptem, poprzez Grecję, Rzym i Etrurię aż po Amerykę Prekolumbijską – powiedział podczas wernisażu Jan Szymkiewicz, kurator galerii. W podziemiach Muzeum zgromadzono ponad tysiąc eksponatów. Niskie piwniczne wnętrza nadają się do tej ekspozycji idealnie. Do starożytnych zabytków prowadzi przedsionek, w którym ustawione zostały kopie rzeźb antycznych. To wstęp do prawdziwych skarbów. Warto zwrócić uwagę na wspaniałe greckie malarstwo wazowe oraz na głowę posągu Artemidy Braurońskiej, arcydzieło Praksytelesa, greckiego rzeźbiarza tworzącego w IV w. p.n.e. Najstarszy eksponat części greckiej liczy 4 tysiące lat – jest to naczynie pochodzące z Troi. Część poświęcona sztuce Egiptu jest najobszerniejsza i na pewno będzie się cieszyła dużą popularnością: maski mumii i zwierząt, figurki Uszepti – to eksponaty związane z wierzeniami i tradycjami pogrzebowymi. Można zobaczyć sztukę etruską, monety pochodzące z Syrii, kartagińskie misy, bizantyjskie ikony czy wreszcie przedmioty należące do starożytnych kultur andyjskich. Centralne miejsce kolekcji zajmuje sztuka rzymska, a szczególnie galeria portretu cesarskiego. Drugiej takiej nie ma w żadnym muzeum w Polsce. Poczet cesarzy rzymskich można zobaczyć także na starożytnych monetach. Poznańska galeria jest wprawdzie kameralna, ale eksponaty zostały pokazane w sposób nietypowy i ciekawy. To między innymi zasługa prof. Eugeniusza Matejki z Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, który ze swoimi współpracownikami przywrócił przyziemiu skrzydła Galerii Malarstwa i Rzeźby pierwotny wygląd z początku XX w. Sama wystawa jest prezentowana nietypowo: nie historycznie, lecz artystycznie.
Mumie egipskie i wazy greckie
Największy zespół dzieł sztuki i rzemiosła artystycznego starożytnych kultur śródziemnomorskich w Polsce posiada oczywiście Muzeum Narodowe w Warszawie. Jako stała wystawa zbiory te pokazywane są już od 1949 r. i przez 40 lat były jedyną taką ekspozycją w Polsce. Na Galerię Sztuki Starożytnej liczącą niemal 16 tys. obiektów składają się kolekcje: Antyku (Grecji, Rzymu i Etrurii), Starożytnego Egiptu oraz Starożytnego Wschodu (Mezopotamii, Iranu, Syrii i Palestyny), które są przechowywane w magazynach. Na stałą wystawę składa się zaledwie dziesiąta część zbiorów. Kolekcja Muzeum Narodowego w Warszawie jest o tyle ciekawa, że jej powstanie w 1938 r. było ściśle związane z rezultatami badań archeologicznych prowadzonych przez prof. Kazimierza Michałowskiego w Egipcie, Sudanie, na Cyprze i Krymie. Nowoczesna w latach 50. ekspozycja jest wciąż wzbogacana depozytami. I tak na przykład w 2005 r. udało się wypożyczyć z Altes Museum w Berlinie wazy protoattyckie z 1 poł. VII w. p.n.e. Skromniejsze zbiory (ponad 3 tys. zabytkowych przedmiotów i dzieł sztuki) posiada Muzeum Narodowe w Krakowie. Należącą do niego Galerię Sztuki Starożytnej można zwiedzać w dawnym Arsenale Miejskim. Zrębem kolekcji są zabytki kultur śródziemnomorskich pochodzące ze zbiorów rodziny Czartoryskich, depozytu rodziny Potockich z Krzeszowic i Muzeum Narodowego w Krakowie. Obiekty pochodzą z okresu od III tysiąclecia p.n.e. do IV w. n.e., a szczególne miejsce zajmuje kolekcja sztuki egipskiej.
Obiekty pożądania
Zabytki sztuki starożytnej są bardzo pożądane przez każde muzeum. W czasie II wojny światowej były chętnie grabione zarówno przez Niemców, jak i później przez Związek Radziecki. Dzisiaj jest o nich głośno z powodu pretensji kolejnych rządów i coraz ostrzej formułowanych próśb o zwrot zagrabionych dawno temu zabytków. I tak Zahi Hawass z egipskiego Ministerstwa Kultury skierował do dyrektorów największych europejskich muzeów wniosek, w którym żąda zwrotów konkretnych eksponatów. List od niego dostało między innymi British Museum oraz berlińskie Nowe Muzeum. Jednym z najważniejszych zabytków sztuki egipskiej znajdującym się w Londynie jest Kamień z Rosetty, dzięki któremu nauczono się odczytywać hieroglify. Natomiast w muzeum w Berlinie znajdziemy popiersie Nefretete – jedno z najbardziej znanych popiersi starożytnego Egiptu. Oba muzea niechętnie komentowały tę sprawę, wspominając jedynie, że chodzi nie o zwrot, ale o wypożyczenie. Tymczasem latem 2011 r. Muzeum Pergamońskie w Berlinie, słynące ze starożytnych zbiorów na skalę światową, zwróciło, na zdecydowaną prośbę władz tureckich, starożytną figurę sfinksa z miasta Hattusas. O liczącego 3 tysiące lat sfinksa walczyło od 1934 r. kilka państw twierdzących, że posiadają do niego prawa. Zadziałało tureckie ostrzeżenie o ewentualnym zakazie prowadzenia prac wykopaliskowych, jeśli sfinks nie zostanie oddany. Do British Museum pretensje mają także rządy innych państw. Grecy domagają się oddania Marmurów Elgina zabranych z Partenonu w XIX w. Nigeria chce zwrotu brązów z Beninu, Meksyk pragnie nakrycia głowy plemiennego wojownika, a Chiny wołają o przyrządy astrologiczne podobno skradzione z Pałacu Letniego cesarza w XIX w. Mieszkańcy greckiej wyspy Samotraka irytują się, że pochodzącą stamtąd rzeźbę Nike można podziwiać w Luwrze. U nich stoi tylko gipsowy odlew. Aż 16 państw planuje solidarnie żądać zwrotu zagrabionych lub wywiezionych z ich terenów skarbów starożytności. Czy skarby sztuki starożytniej znajdujące się w Polsce również mają innych właścicieli? Pewnie tak, sposób ich pozyskiwania w XIX w. wszędzie był jednakowy i nie do końca jasny i czysty. Chyba jednak nie mamy się czego obawiać – nasze, poznańskie skarby są o wiele mniejszego kalibru niż te przechowywane w Londynie, Paryżu czy Berlinie.