Logo Przewdonik Katolicki

Nieść Światło innym

Marcin Jarzembowski
Fot.

Prawie 40 tysięcy młodych przybyło do Wiecznego Miasta na spotkanie z międzynarodową ekumeniczną Wspólnotą z Taizé. Największą z grup bo aż dwunastotysięczną stanowili Polacy. Wszyscy usłyszeli od Benedykta XVI, by przyczyniać się swoją wiarą do wzrostu nadziei na ziemi.

Prawie 40 tysięcy młodych przybyło do Wiecznego Miasta na spotkanie z międzynarodową ekumeniczną Wspólnotą z Taizé. Największą z grup – bo aż dwunastotysięczną – stanowili Polacy. Wszyscy usłyszeli od Benedykta XVI, by przyczyniać się swoją wiarą do wzrostu nadziei na ziemi.

 

Europejskie Spotkanie Młodych, które trwało od 28 grudnia do 2 stycznia, było organizowane w Rzymie we współpracy z miejscową diecezją po raz czwarty. Wcześniejsze odbyły się w latach 1980, 1982 i 1987. Młodzi pielgrzymi w tym szczególnym czasie medytowali, rozmyślali, a także brali czynny udział w życiu parafii, rodzin oraz miejscowych wspólnot zakonnych.

 

Odnowić więzi solidarności

Modlitwa jednoczyła Europejczyków, ale i młodych z innych kontynentów, w siedmiu największych kościołach rzymskich, w tym w najważniejszych bazylikach: św. Jana na Lateranie, Matki Bożej Większej i św. Pawła za Murami. Cały program to część „pielgrzymki zaufania” prowadzonej przez Wspólnotę z Taizé. Obejmował on m.in. poranne spotkania w parafiach – skupione na modlitwie, wymianie myśli, dzieleniu się Słowem Bożym, a także popołudniowe – tematyczne, dotyczące życia duchowego, sztuki i kwestii społecznych. Nie zabrakło również modlitwy o pokój w parafiach, a także „Święta Narodów” u progu nowego roku. To także odwiedziny katakumb oraz innych miejsc związanych z wiarą.

Młodzi po przybyciu do Wiecznego Miasta otrzymali tekst przesłania przełożonego Wspólnoty z Taizé – brata Aloisa, z czterema propozycjami, jak „oczyszczać źródła zaufania do Boga”. „Mamy nadzieję, że to spotkanie w Rzymie stanie się pięknym doświadczeniem wspólnoty, że młodzi ludzie będą mogli odkryć Kościół jako miejsce przyjaźni, gdzie spotykamy się ponad wszelkimi granicami. A Tym, który nas gromadzi, jest zmartwychwstały Chrystus!” – powiedział brat Alois. Przełożony podczas poprzedniego Europejskiego Spotkania Młodych w Berlinie zainaugurował nowy etap „pielgrzymki zaufania”, proponując, aby w nadchodzących latach wspólnie zastanowić się nad tym, jak „odnowić więzi solidarności”. Podsumowaniem tych wspólnych poszukiwań ma być spotkanie, które odbędzie się w Taizé w sierpniu 2015 r.

 

Drogi pojednania
Najważniejszym momentem 35. Europejskiego Spotkania Młodych w Rzymie było spotkanie z Ojcem Świętym 29 grudnia. Na placu św. Piotra zabrzmiały niepowtarzalne śpiewy z Taizé.
Przeor ekumenicznej Wspólnoty z Taizé, brat Alois, witając Benedykta XVI, wskazał na znaczenie poszukiwania osobistej więzi z Bogiem jako najwłaściwszej drogi ku pojednaniu podzielonych chrześcijan, sprzyjającej odpowiedzialnemu słuchaniu się nawzajem i prawdziwemu dialogowi. Brat Alois podkreślił, że młodych przybyłych do Rzymu łączy ten sam chrzest i to samo Słowo Boże. Zaznaczył, że więzy te są silniejsze od istniejących podziałów. „Przyszliśmy dzisiejszego wieczoru świętować z Tobą, Ojcze Święty, tę jedność, rzeczywistą, nawet jeśli nie jest to jeszcze jedność pełna. Kiedy patrzymy razem na Chrystusa, staje się ona coraz głębsza” – powiedział. Przypomniał, że zadaniem owej wspólnoty zakonnej jest przekazywanie Ewangelii, szczególnie młodym ludziom. Takie dziedzictwo pozostawił jej założyciel, brat Roger. „Wytyczył drogi pojednania, których jeszcze do końca nie przemierzyliśmy”. Jednocześnie wskazał, że wiele osób chciałoby już teraz żyć pojednaniem. „Chrześcijanie pojednani mogą stawać się świadkami pokoju i komunii, mogą nieść ludziom nową solidarność” – stwierdził. Brat Alois podkreślił, że fundamentem tych wysiłków jest szukanie osobistej więzi z Bogiem.
 
Ku Bogu
Benedykt XVI przy śpiewie Laudate omnes gentes i Venite adoremus Domino przejechał między sektorami, błogosławiąc zgromadzoną młodzież. Następnie pomodlił się chwilę w ciszy przed wystawioną przed watykańską bazyliką ikoną krzyża, wokół której zgromadzili się bracia z Taizé. Kolejne chwile wypełniła wspólna modlitwa, przyzywanie Ducha Świętego, odśpiewanie psalmu, czytanie oraz chwila refleksji w milczeniu.
Ojciec Święty, zwracając się w języku włoskim do zgromadzonych, przypomniał, że w Rzymie ofiarowali swe życie Bogu święci Piotr i Paweł. Zaznaczył, że ich wiara jest tą samą, która pobudziła młodych do wyruszenia w drogę, by próbować oczyszczać źródła zaufania do Boga. Podkreślił, że podobnie jak bł. Jan Paweł II, także i on czuje się głęboko zaangażowany w tę „pielgrzymkę zaufania” przez ziemię.
Po polsku powiedział: „Śpiew wraz z milczeniem zajmuje ważne miejsce w waszych wspólnych modlitwach. Pieśni z Taizé wypełniają w tych dniach bazyliki Rzymu. Śpiew jest niezrównanym wsparciem i wyrazem modlitwy. Śpiewając Chrystusowi, otwieracie się również na tajemnicę Jego nadziei. Miejcie odwagę uprzedzać jutrzenkę, aby chwalić Boga. Nie zawiedziecie się.
Drodzy młodzi przyjaciele, Chrystus nie odciąga was od świata. On was posyła tam, gdzie przygasa światło, abyście je nieśli innym. Tak, jesteście powołani, abyście byli małymi kagankami dla tych, którzy was otaczają. Dzięki waszej trosce o bardziej równomierny podział dóbr ziemskich, dzięki waszemu zaangażowaniu na rzecz sprawiedliwości i nowej solidarności między ludźmi, pomożecie tym, którzy są wokół was, lepiej zrozumieć, że Ewangelia prowadzi nas zarazem ku Bogu i ku innym”. „Bądźcie więc pełni nadziei. Niech Bóg błogosławi was a także wasze rodziny i przyjaciół!” – zakończył po francusku
 
Chrystus, Jego Słowo i Kościół
Diecezję bydgoską reprezentowało około 250 osób. Trzy grupy wyjechały z Bydgoszczy, jedna w połączeniu z Szubinem, jedna ze Złotowa. – To prawdziwe doświadczenie młodości Kościoła – powiedział diecezjalny duszpasterz młodzieży ks. Dariusz Białkowski. – Tego, że wielu młodych ludzi, nie tylko z Polski, szuka Pana Boga – dodał.
Wszyscy zostali wcześniej zakwaterowani u włoskich rodzin, we wspólnotach zakonnych oraz w parafiach. – Śpimy na podłodze w salkach katechetycznych. Jest jeden prysznic na 50 osób, ale to nam nie przeszkadza. Mamy w pokoju Holendrów, Białorusinów, Albańczyków, więc jest międzynarodowo i radośnie. Są protestanci, prawosławni, katolicy. To, co nas łączy, to wiara w Chrystusa, różnie przeżywana i celebrowana – zakończył ks. Białkowski.
– Odczuliśmy wielką życzliwość tych, którzy nas przyjęli. Także tych, którzy byli wokół nas – powiedział Nikodem Maciejewski z bydgoskiej parafii Bożego Ciała. – W codziennym życiu mamy pokazywać, że można żyć według tego, co tak często jest negowane i odrzucane. Mam na myśli Boga, Jego Słowo i Kościół – dodał. – Wspólna modlitwa oraz spotkanie z Ojcem Świętym było dla mnie szczególnym doświadczeniem – podkreślił Paweł Śledź z bydgoskiej wspólnoty Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. – Uświadomiłem sobie to jeszcze bardziej, kiedy zobaczyłem papieża z bliska. Benedykt XVI dał nam do zrozumienia, że wciąż na nas, młodych, liczy. Byśmy o ten świat walczyli. Choć przez postępującą laicyzację na pewno nie będzie to łatwe – stwierdził. – Jestem pod wrażeniem wielkiej gościnności, jakiej doświadczamy ze strony mieszkańców Rzymu. Mogłam zobaczyć to piękne miasto, a nade wszystko spotkać się z Ojcem Świętym – powiedziała Małgorzata Stefańska z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Solcu Kujawskim. – Benedykt XVI zachęcił nas, abyśmy światło Bożej obecności – jako ludzie modlitwy – przekazywali tym, którzy oczekują na ludzką solidarność. To są słowa, które tak bardzo utkwiły mi w pamięci – zakończył Łukasz Nycek z bydgoskiej parafii Matki Bożej Fatimskiej.
 
Różnorodność jest bogactwem
W Europejskim Spotkaniu Młodych w Rzymie uczestniczyło aż 700 młodych z archidiecezji poznańskiej. Przed podróżą wzięli oni udział w Mszy św. w katedrze, której przewodniczył bp Grzegorz Balcerek. Hierarcha w homilii zachęcał młodych, by na wzór św. Jana Apostoła wsłuchiwali się w słowa Jezusa przekazywane przez Piotra naszych czasów. Prosił także, by uczestnicy spotkania wykorzystali pobyt w Rzymie do umocnienia swej wiary, która jest budowaniem na skale.
Z archidiecezji krakowskiej w Europejskim Spotkaniu Młodych wzięło udział około 800 osób, które dotarły do Włoch kilkunastoma autokarami. – Atmosfera spotkania przesiąknięta była duchem wspólnoty. Zarówno razem się modliliśmy, jak i jedliśmy posiłki wśród gwaru rozmów i śmiechów ogromnej liczby osób – powiedział Andrzej Pietrzyk, pomocnik Taizé w diecezji krakowskiej.
Diecezję włocławską reprezentowały 54 osoby. Byli to młodzi pogłębiający na co dzień swoją duchową formację w różnych duszpasterstwach, m.in. w Odnowie w Duchu Świętym, Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży i oazach.
Z kolei grupę archidiecezji gnieźnieńskiej tworzyło prawie 200 osób, m.in. z Gniezna, Mogilna, Żnina, Markowic, Inowrocławia, Murowanej Gośliny. Wszyscy do wyjazdu przygotowywali się według ogólnopolskiego, trzymiesięcznego programu, opartego na hasłach: „Wierzę w Boga, który jest”, „Wierzę w Boga, który mówi” i „Wierzę w Boga, który kocha”. – Na spotkania Taizé na przełomie roku wyjeżdżam od wielu lat. Wiem, że naprawdę warto i dlatego nigdy nie waham się proponować innym takiej formy spędzania tego szczególnego czasu. To niepowtarzalna okazja do zrozumienia, że różnorodność narodów w Kościele nie jest zagrożeniem, ale bogactwem. Modlitwa sprawia, że naprawdę stajemy się wspólnotą, a jednocześnie – wchodząc do domów goszczących nas ludzi – znakami zaufania. Te spotkania naprawdę są piękne! – powiedział ks. Marcin Przybylski, opiekun grupy z Mogilna.
Oprócz licznej grupy Polaków do Rzymu przybyły 3 tys. osób z Ukrainy, około tysiąca Białorusinów, Portugalczycy, Francuzi, Niemcy i młodzi z krajów bałkańskich. Kolejne spotkanie europejskie od 28 grudnia 2013 do 1 stycznia 2014 r. odbędzie się w Strasburgu.
 
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki