Logo Przewdonik Katolicki

Targowisko stanie się świątynią

Błażej Tobolski
Fot.

W Europie Zachodniej kościoły pustoszeją. Zamienia się je na magazyny lub muzea. Bywa jednak i tak, że wielkie hale sportowe czy handlowe zamieniają się w miejsca modlitwy. Tak było w Brukseli, Mediolanie, Paryżu. Pod koniec tego roku podobnie będzie i w Poznaniu.

 

 


 

Chyba nie tylko młodzi poznaniacy wiedzą, co wydarzy się na przełomie roku 2009/2010 w ich mieście. A jeśli nie, to jest jeszcze czas, aby nadrobić zaległości i wziąć udział, razem z kilkudziesięcioma tysiącami młodych Europejczyków, w 32. Europejskim Spotkaniu Młodych. Poznań, tak jak inne europejskie miasta, jest bowiem kolejnym etapem „Pielgrzymki zaufania przez ziemię”, zainicjowanej ponad 30 lat temu przez ekumeniczną Wspólnotę z Taizé. To właśnie w stolicy Wielkopolski od 29 grudnia do 2 stycznia największe hale wystawowe Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP) zamienią się w świątynie. Wypełni je śpiew i kontemplacyjna cisza modlących się wspólnie chrześcijan wszystkich wyznań.

 

Poznań zaprasza

Od lat Polacy brali udział w tygodniowych wyjazdach do Taizé. Tam poznawali charyzmat wspólnoty, spotykali się z rówieśnikami z innych krajów, z różnych chrześcijańskich wyznań. Doświadczali, co to znaczy tworzyć wspólnotę w różnorodności, razem modląc się, pracując, wspólnie spędzając czas. Wielu też jeździło na Europejskie Spotkania Młodych odbywające się w różnych miastach naszego kontynentu. Ich gospodarzami byli już zresztą także Polacy i to trzykrotnie. Młodych gościł Wrocław w 1989 i 1995 r. oraz Warszawa w 1999 r. W końcu musiała więc powstać myśl: Dlaczego nie Poznań?! Wytrwale zapraszali braci do naszego miasta sami młodzi, przy każdej nadarzającej się okazji, zapraszał metropolita poznański, prezydent miasta i członkowie Poznańskiej Grupy Ekumenicznej skupiającej duchownych chrześcijańskich Kościołów Poznania. Miasto miało również w Taizé swojego „ambasadora”, poznaniaka br. Marka, który od ponad 30 lat jest członkiem tej wspólnoty. Te starania przyniosły efekt i teraz to Poznań zaprasza do siebie młodych, którzy nie ukończyli 35. roku życia. Jak zapewniają organizatorzy, każdy z nich znajdzie tu gościnę.

 

Chcemy, żeby wszyscy wiedzieli

Przygotowanie takiego międzynarodowego spotkania to dla Poznania z jednej strony wyzwanie, a z drugiej okazja do wykazania się dla poznaniaków, znanych z dobrej organizacji. Dlatego już od września w parafiach miasta i jego okolic działają parafialne ekipy przygotowań. To zaangażowani w nich młodzi ludzie „reklamują” w swoich wspólnotach ideę spotkania jako „Pielgrzymki zaufania przez ziemię”, tak żeby w Poznaniu nie było nikogo, kto by nie wiedział o ESM. Oni również zajmują się poszukiwaniem rodzin czy też osób samotnych, które mogłyby przyjąć pielgrzymów z Polski i Europy. Podkreślić w tym miejscy trzeba, że właśnie okazanie gościnności jest najpiękniejszym sposobem uczestniczenia w ESM.

Jednak nie tylko Poznań szykuje się na ekumeniczne spotkanie z Europą, na spotkanie z Chrystusem. Także w innych polskich miastach powstały punkty przygotowań. Dzięki nim duch Taizé promieniuje na cały kraj. – Spotykamy się raz w tygodniu. Uczymy się nowych kanonów, dzielimy swoim doświadczeniem wiary, jednak przede wszystkim wspólnie się modlimy przed ikoną Krzyża – mówi Agata Przechodzień z jednego z czterech punktów przygotowań działających w Łodzi. Podobnie jest w Warszawie, Krakowie, Łomży... – Chcemy, żeby i w naszym mieście jak najwięcej młodych ludzi dowiedziało się o tegorocznym spotkaniu i przyjechało na nie do Poznania – przekonuje Jurek Iwanow, jezuita z Krakowa. – Dlatego wychodzimy na ulice i do parafii naszego miasta. Mówimy o Taizé, roznosimy ulotki, zapraszamy na wspólną modlitwę i rozmowy. Dzielimy się swoim doświadczeniem ekumenicznych spotkań – wymienia. – Poprzez osobiste świadectwo chcemy pokazać innym młodym, jak ważne jest pojednanie chrześcijan – dodaje Agata.

 

Każdy może przyjść

Kogoś, kto kiedykolwiek uczestniczył w ESM do przyjazdu w tym roku do Poznania zachęcać nie trzeba. Przyjechać to jednak nie wszystko. Macie przed sobą zadanie: koniecznie wyciągnijcie z domu swoje koleżanki i kolegów! Pozostaje więc zapalić iskierkę zainteresowania u tych jeszcze nie do końca przekonanych.

Wizytówką Taizé jest wspólna modlitwa bez podziału na wyznania czy Kościoły. W centrum stoi krzyż, a na nim jedyny nasz Pan i Zbawiciel, Jezus Chrystus. Wokół niego siedzi na ziemi kilkanaście, kilkaset czy kilkadziesiąt tysięcy ludzi, jak to ma miejsce na ESM. Pomimo iż posługują się na co dzień różnymi językami, modlą się, razem śpiewając kanony czy po prostu trwając w milczeniu przed Bogiem. To niesamowite doświadczenie, gdy w hali wypełnionej ludźmi zapada zupełna cisza, w której aż czuć, jak unosi się duch modlitwy. Palą się świece. Także w rękach młodych rozbłyskują małe świeczki, których światło przekazujemy sobie wzajemnie. Nie zapomina się chwili, kiedy stojąca najbliżej osoba dzieli się ze mną swoim płomyczkiem, płomyczkiem wiary i miłości. Na te wspólne modlitwy w halach znajdujących się na terenie MTP oraz na odbywające się tam spotkania tematyczne może przyjść dosłownie każdy. Bez zapisów, bez biletów, bez ograniczeń – Jezus zaprasza do siebie każdego.

 

Spotkajmy się

Natomiast wszyscy, którzy chcieliby w pełni uczestniczyć w ESM, powinni wcześniej zapisać się w którymś z punktów przygotowań na terenie całej Polski (patrz ramka). Niezwykle bowiem ważnym elementem ESM są również spotkania w małych międzynarodowych grupach. Tam dopiero można naprawdę poczuć, co to naprawdę jest ekumenizm: jedność w różnorodności. Różne doświadczenia Kościoła i przeżywania własnej wiary, odmienność stylu życia, historii i tradycji. I o dziwo, nie tylko można się dogadać, ale rzeczywiście porozmawiać, wymienić doświadczenia i myśli, nawiązać przyjaźnie. Okazuje się bowiem, że tak naprawdę wiele nas, młodych, łączy, a wszelkie bariery, przeszkody czy różnice, są do „przeskoczenia”, gdy tylko obie strony bardzo tego pragną.

Wielkim bogactwem każdego ESM jest także możliwość spotkania z rodzinami udzielającymi nam gościny. To one bowiem tworzą prawdziwy obraz obcego dotąd miasta czy kraju. To w domach i wspólnotach parafialnych, w których również odbywają się modlitwy, widać codzienne życie wiary tworzących je ludzi. Jej wyrazem jest też ciepło i otwartość, z jaką przyjmują oni w swoje progi, obcych sobie przecież ludzi. To Ewangelia głoszona bez słów.

 



Warto wiedzieć

 

Przygotowania

Przygotowania do 32. ESM trwają. I Ty możesz się w nie włączyć – dowiedz się jak!

Od września wolontariusze i bracia z Taizé prowadzą Centrum Przygotowań (ul. Mielżyńskiego 24), koordynujące kolejne etapy przygotowań, także w parafiach: tel. 061-655-96-66, e-mail: info@taize-poznan.pl. Każda chętna do pracy para rąk, pełna pomysłów głowa i otwarte serce na pewno się przyda!

 

Zapisy

Koniecznie zajrzyjcie też na stronę internetową: www.taize-poznan.pl, gdzie znajdziecie wiele praktycznych informacji, m.in. orientacyjny plan poznańskiego spotkania, ale również wykaz parafii w całej Polsce, w których działają punkty przygotowań do niego. Za ich pośrednictwem można też zapisać na ESM.

 

Modlitwa

Bracia z Taizé zapraszają również na codzienną, wspólną modlitwę (bo też cóż sami, bez pomocy Wszechmogącego, moglibyśmy zdziałać...). Odbywa się ona w poznańskim kościele pw. Najświętszego Zbawiciela (ul. Fredry 11) od poniedziałku do piątku o godz. 17 i w sobotę o godz. 13.

Cotygodniowe modlitwy odbywają się również we wszystkich punktach przygotowań.

 

 

 

„Dziś młodym ludziom potrzeba odwagi, żeby żyć po chrześcijańsku i mówić innym o swoim zaufaniu do Boga. Oby mogli podczas spotkania w Poznaniu odnaleźć to źródło, jakim jest modlitwa! Oby mogli poznać, jak po powrocie do domu okazywać solidarność biednym lub ofiarom niesprawiedliwości! Ufam, że spotkanie w Poznaniu pomoże nam wszystkim odkryć nowość Ewangelii i stać się zaczynem komunii”.

Brat Alois, przeor Taizé

 


 

 

„Ufam, że Duch Święty będzie w dalszym ciągu towarzyszył «Pielgrzymce zaufania przez ziemię» i wielu młodych ludzi z całej Europy będzie mogło przybyć do Poznania. Mam nadzieję, że Polacy również nie zawiodą i z ochotą odpowiedzą na to wezwanie. [...] Zależy nam na tym, żeby logistyczne przygotowanie szło w parze z pogłębieniem wiary. Ufam, że pośród kryzysu i różnorakich oznak apatii młodzi ludzie przyniosą nam światło nadziei”.

Abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki