Logo Przewdonik Katolicki

Błyszczące kielichy

kard. Gianfranco Ravasi
Fot.

Nie patrz na wino, jak się czerwieni, jak pięknie błyszczy w kielichu, jak łatwo płynie do gardła, bo w końcu ukąsi niby wąż, jak żmija jad swój wypuści (Prz 23, 3132).

„Gdy kto łeb zaprószy,/ Choć rozumny, to gotów głośno wyśpiewywać/ I śmiać się do rozpuku, skakać, wygadywać,/ Aż z ust wymknie się wróbel, a powróci wołem”, mówi Homer w wyrazistym portrecie pijanego (Odyseja, Pieśń XIV, str. 463–466, tłum. Lucjan Siemieński). O tak, kielich mieniącego się wina jest pokusą, która, jeśli się jej ulegnie, prowadzi nas na niedostrzegalnym i miękkim łańcuchu, a jej kolejne etapy stanowi jedynie powtarzane wołanie, przez innego greckiego poetę Alkajosa (VII–VI w. przed Chr.) wyrażone następująco : „Prędko, napełnijcie od nowa wazę słodkim winem”. Na końcu zaś popadamy w upodlenie, które nie omija nikogo, ani mędrca, ani głupca. Oddajmy jeszcze raz głos starożytnemu autorowi, tym razem łacińskiemu – Senece – który pisał do przyjaciela Lucyliusza: „Pijaństwo zaognia i stawia w pełnym świetle wszystkie wady, unicestwiając to poczucie wstydu, które jest hamulcem dla przewrotnych instynktów”.W Biblii również nie brakuje odniesień do spustoszenia, jakiego może dokonać alkohol. O tym właśnie mówi w żywy sposób Księga Przysłów w rozdziale czerpiącym z różnych źródeł mądrości egipskiej, szczególnie z „maksym” Amen-em-ope (X w. przed Chr.). Po zacytowanych przez nas na wstępie słowach następuje taka scenka: „Twoje oczy dostrzegą rzeczy dziwne, a serce twoje brednie wypowie. Zdajesz się spać na dnie morza lub spoczywać na szczycie masztu. «Obili mnie, nic nie czułem, chłostali, nie widziałem. Kiedy się zbudzę, jeszcze nadal o nie poproszę»” (23, 33–35).Finał, w którym powtarza się to, co mówił Alkajos, ukazuje błędne koło, które prowadzi do uzależnienia. Dzisiaj te słowa są ciągle aktualne w odniesieniu do fizycznego, umysłowego i duchowego wyniszczenia, jakie powodują narkotyki. Wezwanie do czujności przeciw występkom pijaństwa, które nie na darmo uznawane jest za jeden z siedmiu grzechów głównych, jest zawsze koniecznym wskazaniem moralnym. Dlatego przed kielichem czerwonego trunku lepiej wsłuchać się jedynie w muzykę, niż dosłownie traktować zaproszenie Wioletty, Alfreda i chóru z opery Traviata Giuseppe Verdiego: „Libiam, libiam ne’ lieti calici, che la belezza infiora…” („Pijmy z słodyczy kwiatu tak ulotnego”).Biblijny mędrzec Syrach również przed nim ostrzega: „Przy piciu wina nie bądź zbyt odważny, albowiem ono zgubiło wielu” (31, 25). Jednak dorzuca też uwagę, wskazującą na inną stronę tego, co przecież jest darem natury, „co rozwesela serca ludzkie” (Ps 104, 15): „Wino dla ludzi jest życiem, jeżeli pić je będziesz z umiarem. Co za życie ma ten, który jest pozbawiony wina? I ono zostało stworzone dla radości ludzi. Zadowolenie serca i radość duszy daje wino pite we właściwym czasie i z umiarem” (Syr 31, 27–28). W tej perspektywie wino może być uznane za symbol mesjański, zważywszy na związane z nim radość, świętowanie, piękno.I rzeczywiście, prorok Amos mówi: „Nadejdą dni, gdy (…) z gór moszcz spływać będzie kroplami, a wszystkie pagórki będą w niego opływać” (9, 13). Wtóruje mu Izajasz: „Pan Zastępów przygotuje (…) ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win” (25, 6). Nie można wreszcie zapominać, że Chrystus wybrał ten właśnie prosty znak, obecny na codziennym stole, i wypowiedział o nim zadziwiające słowa oraz nadał mu niespodziewaną funkcję: „Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana (…); Odtąd nie będę już pił napoju z tego owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami, nowy, w królestwie Ojca mojego” (Łk 22, 20; Mt 26, 29).Tłum. Dorota Stanicka-Apostoł

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki