Według bp. Jana Tyrawy, który przewodniczył modlitwie, powstańcy uczą i przypominają nam wszystkim, że życie ludzkie spełnia się poprzez ofiarę i poświęcenie. – Spełnia się poprzez to, że jesteśmy w relacji do drugiego człowieka. I ta relacja nadaje naszemu życiu jakby „dodatkową” wartość i wymiar, od którego nie potrafimy się uwolnić. Zawsze komuś coś zawdzięczamy. Powstańcom zawdzięczamy wolność i poświęcenie dla sprawy. To nie są puste słowa. Tą sprawą była wolność ojczyzny, rodzin, ich samych – powiedział. Biskup przestrzegał przed zapominaniem o ważnych dla Polski kartach historii, o tym, co w szerokim rozumieniu nazywamy patriotyzmem. – Jeżeli człowiek nie potrafi się poświęcić, gubi sens swojego życia. Tak naprawdę nie wie, po co żyje. Tego trzeba się właśnie uczyć od powstańców – dodał.
Proboszcz parafii garnizonowej w Bydgoszczy ks. płk Zenon Surma uważa, że każde spotkanie modlitewne, które przypomina wydarzenia rocznicowe z dziejów Polski, ma przede wszystkim uświadomić wszystkim, jak wielką cenę zapłacili ci, co walczyli o tę wolność. – Wiele osób zginęło, straciło swoich najbliższych i dlatego otrzymaliśmy to dziedzictwo. Otrzymaliśmy dar, z którego będziemy rozliczani przed Bogiem i historią – powiedział.
Prezes Oddziału Kujawsko-Pomorskiego Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918–1919 Jacek Pietraszko powiedział, że jego pokolenie ma obowiązek pielęgnowania tradycji spotkań, a przede wszystkim kultywowania historii. – Moi dziadkowie ze strony mamy brali czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim. Jesteśmy dzisiaj w tym miejscu dzięki powstańcom, którzy wywalczyli tę wolność – powiedział. Dzisiaj towarzystwo dba o to, aby Powstanie Wielkopolskie nie było za 10, 20 i więcej lat kojarzone tylko z suchą datą. Jego członkowie zajmują się działalnością edukacyjną w szkołach, pomagają rodzinom powstańców, pielęgnują miejsca pamięci, nagrobki. Tak przez wiele lat czynił również honorowy prezes towarzystwa w województwie kujawsko-pomorskim Marian Kadow. „Idziemy na groby naszych najbliższych – braci, wujów, którzy walczyli. Żyjemy tym i przenosimy tę pamięć o bohaterskich czynach na kolejne pokolenia” – mówił rok temu.
Wielki krzewiciel historii i prawdy o powstaniu zmarł 17 grudnia. W sam dzień obchodów rocznicowych odbyła się również modlitwa pożegnalna w jego intencji w bydgoskim sanktuarium Nowych Męczenników.
Po Mszy św. w kościele garnizonowym uczestnicy przeszli pod pomnik Nieznanego Powstańca Wielkopolskiego.