„Jezu, spraw cud! To nie jest miejsce, w którym dzieje się coś złego. My tylko chcemy się modlić w naszym kościele. Nie popełniamy żadnego przestępstwa!” – takie okrzyki wznosiła wspólnota chrześcijan w Bekasi w Indonezji, kiedy miesiąc temu ciężki sprzęt miał rozebrać, niemal dopiero co wzniesiony, protestancki kościół. Chociaż wcześniej chrześcijanie uzyskali zgodę na jego budowę, to tamtejsi muzułmanie zarzucili brak podstaw prawnych. 31 marca, uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego. Do porwania i okrutnego pobicia pakistańskiego wyznawcy Chrystusa doszło na przedmieściach miasta Lahaur we wschodnim Pakistanie. 38-letni Siddique Masih został uprowadzony przez gang, którego przywódcą jest jego były pracodawca Shahid Khan. Chrześcijanin zrezygnował z pracy kierowcy, gdy odkrył, że jego szef jest przestępcą. Porwanie miało być zemstą za rzekome niedochowanie wierności. Noc z 31 marca, Niedziela Wielkanocna, na 1 kwietnia, Wielkanocny Poniedziałek. Na południu Indii w Bangalurze doszło do brutalnego morderstwa ks. K. J. Thomasa, rektora tamtejszego seminarium duchownego. Ciało kapłana było zmasakrowane do tego stopnia, że początkowo nie można go było zidentyfikować. 2 kwietnia, chrześcijańska wioska w środkowej Nigerii, Ataka, została zaatakowana przez 30 mężczyzn, najprawdopodobniej muzułmańskich hodowców bydła, strzelających na oślep do mieszkańców. Wśród 19 ofiar były kobiety i dzieci. 4 kwietnia, palestyńska organizacja Hamas wymogła zniesienie koedukacji we wszystkich, również chrześcijańskich i ONZ-etowskich szkołach w Strefie Gazy, mimo że władze autonomii dawały gwarancje miejscowym chrześcijanom. 5 kwietnia, około 500 muzułmanów napadło na chrześcijańską dzielnicę w pakistańskim mieście Gudźranwali, Francisabad. Podpalono sklep i samochody. 7 kwietnia, w centrum Kairu ginie trzydziestoletni Kopt, Mahrous Hana Tadros. Mężczyzna jest ofiarą starć, jakie wybuchły między grupą muzułmanów i chrześcijan. Kenia i Tanzania – w ostatnim czasie spalono tam lub zniszczono dziesiątki chrześcijańskich świątyń. Nie inaczej jest w Libii. Pod koniec marca islamska sekta Boko Haram (w języku plemienia Hausa znaczy to: „Zachodnie wykształcenie to profanacja”) zniszczyła 50 z 52 kościołów katolickich w nigeryjskiej diecezji Maiduguri. W wyniku napaści na chrześcijan w centralnej Nigerii w ostatnich dwóch miesiącach zginęło 90 osób, a kilka tysięcy musiało uciekać przed kolejnymi prześladowaniami. „Policja i wojsko pojawiają się dopiero wtedy, gdy sprawcy ataków są już daleko” – zauważa nigeryjski hierarcha abp Ignatius Ayau Kaigama. Zapytacie Państwo, po co to nagromadzenie tak dokładnych danych? Po to, byśmy uświadomili sobie, że prześladowania chrześcijan nie zakończyły się wraz ze śmiercią Nerona, że niemal codziennie w różnych częściach świata wyznawcy Chrystusa są atakowani, szykanowani, inwigilowani, torturowani. Chrześcijańskie miejsca kultu nierzadko stają się celem terrorystycznych zamachów. I nie ma znaczenia, czy jest to dzień powszedni czy najważniejsze dla wyznawców Chrystusa święta. Co roku ginie 170 tys. osób tylko dlatego, że są chrześcijanami. Nawet jeśli najnowsze dane pokazują nieco lepsze statystyki, mówiące o 105 tys., to i tak fakty są przerażające. Co pięć minut za swoją wiarę umiera wyznawca Chrystusa.
Niemedialny temat
O tym się głośno nie mówi. Media, zwłaszcza te mainstreamowe, nie podejmą tego tematu. Rzadko kiedy reportaże z miejsc, gdzie są prześladowani chrześcijanie, pokażą stacje telewizyjne. Tymczasem niemal codziennie międzynarodowe agencje prasowe, a zwłaszcza organizacje działające na rzecz pomocy prześladowanym, donoszą o brutalnych atakach na chrześcijan w różnych miejscach świata. Eskalacja przemocy jest wprost zatrważająca. Dewastowanie czy zamykanie świątyń, kradzieże, niszczenie mienia należącego do chrześcijan, włamania do instytucji prowadzonych przez Kościół, w tym do szkół, biur Caritas, szpitali, poniżające traktowanie wyznawców Chrystusa, fałszywe oskarżenia pod ich adresem o znieważanie islamu, więzienie, przemoc fizyczna wobec duchownych i sióstr zakonnych, porwania chrześcijan, okaleczenia, publiczne lincze czy morderstwa to codzienność w wielu krajach świata. Nie tylko tam, gdzie obecnie toczy się wojna. Zamieszki na tle religijnym wybuchają coraz częściej, rzadko kiedy natomiast służby państwowe interweniują w obronie ofiar, zrzucając winę na chrześcijan. I choć geografia prześladowań jest bardzo dynamiczna, to można wyróżnić kilka najbardziej palących problemów, na tle których dochodzi do aktów przemocy wobec chrześcijan: radykalny islam, radykalny hinduizm i reżimy dyktatorskie.
Łzy papieża Franciszka
Na czele listy najbrutalniejszych wobec chrześcijan państw niezmiennie od 11 lat znajduje się Korea Północna. Jednak w skali świata to w krajach muzułmańskich żyje najwięcej prześladowanych wyznawców Chrystusa. Na 50 państw z listy organizacji monitorującej prześladowania chrześcijan Open Doors, na której figurują kraje najbardziej wrogie wobec wyznawców Chrystusa, aż 40 to kraje islamskie. Niezwykle trudną sytuację chrześcijan na bieżąco monitoruje Kościół. Konkretne gesty wobec prześladowanych czynili Jan Paweł II i Benedykt XVI, który m.in. w 2007 r. wystosował list do katolików w Chinach, a do napisania rozważań do Drogi Krzyżowej zaprosił młodych z Libanu. O tym, jak ważny jest to problem również dla papieża Franciszka, poświadczył chaldejski patriarcha Babilonii Louis I Sako: „Gdy opowiadałem o prześladowanym Kościele w Iraku, o jego 950 męczennikach i 57 zaatakowanych kościołach, zobaczyłem łzy spływające po twarzy papieża Franciszka” – mówił w rozmowie z włoską agencją SIR. Wielkie nadzieje zrodziły się wśród irackich chrześcijan, gdy dotarła do nich informacja, że papież przyjął zaproszenie do Iraku i na Bliski Wschód. Analizując sytuację w tej części świata, wydaje się, że jego wizyta jest mało prawdopodobna.
Powyższe przykłady to tylko niewielki procent prześladowań chrześcijan. Choć wierność Chrystusowi zawsze zmuszała do ponoszenia ofiar i płacenia konkretnej ceny, jednak obecna sytuacja wydaje się wysoce dramatyczna. – Aby znaleźć męczenników, nie trzeba udawać się do katakumb czy do Koloseum – męczennicy żyją teraz, w tak wielu krajach. Chrześcijanie są prześladowani z powodu wiary. W niektórych krajach nie mogą nosić krzyża – są za to karani. Dziś, w XXI wieku, nasz Kościół jest Kościołem męczenników – mówił papież Franciszek podczas Mszy św., sprawowanej 6 kwietnia, w kaplicy w Domu św. Marty. I nie ma co do tego wątpliwości, że chrześcijaństwo jest dziś najbardziej prześladowaną religią na ziemi.