Położył przed tobą ogień i wodę, po co zechcesz, wyciągniesz rękę. Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się spodoba, to będzie ci dane. (Syr 15, 16–17)
„Bóg jest Bogiem wolności. On, który posiada wszelką władzę, by mnie przymusić, nie przymusza mnie. Czyni mnie uczestnikiem swojej wolności. Zdradzam go, jeśli pozwalam się zniewolić”. To słowa wybitnego żydowskiego myśliciela Martina Bubera, urodzonego w 1878 r. w Wiedniu, zmarłego w 1965 r. w Jerozolimie, pochodzące z utworu Gog i Magog (1949). Temat wolności, tak radykalny w każdej koncepcji osoby ludzkiej i społeczeństwa, często dryfujący złośliwie w stronę czy to libertynizmu, czy wręcz podstępnych represji, zawsze zasługuje na uwagę.
Biblijny mędrzec Jezus syn Syracha, zwany Syracydesem, żyjący w II w. przed Chr., w swym zbiorze przysłów i refleksji wyróżnia dwa pola, na których wyraża się wolność. Pierwszym jest sfera wyborów natychmiastowych i przypadkowych, podejmowanie decyzji związanych z pracą, z wykonywanym zawodem, z konkretnymi kwestiami, to wybieranie właśnie między ogniem a wodą. Jest to z pewnością ważna dziedzina: wystarczy pomyśleć o uwarunkowaniach, w jakie wtłacza nas reklama czy propaganda. Jest jednak i druga sfera, w której angażowana jest nasza wolność: moralność. Przed nami dobro i zło, życie i śmierć. Znany dziewiętnastowieczny poeta francuski Charles Baudelaire pisał w wierszu Moje obnażone serce: „Każdy człowiek w każdej godzinie dnia wzywa równocześnie Boga i szatana”. W którą stronę skierował się poeta, wiemy. Sam to zresztą przyznał. Jego wyborem stały się narkotyki, alkohol, trwonienie majątku, ekstrawaganckie przygody miłosne, co doprowadziło go do śmierci w 47. roku życia.
Kilka wersów przed cytowanymi przez nas Syrach napomina: „Nie mów: „To przez Pana odstąpiłem”, czego bowiem On nienawidzi, tego nie uczyni. Nie mów: „On mnie w błąd wprowadził, albowiem On nie potrzebuje grzesznika” (15, 11–12) i tak konkluduje: „Jeśli zechcesz, zachowasz Jego przykazania, a dochowanie wierności zależy od Jego upodobania” (15, 15).
Samotny człowiek pod drzewem wiadomości dobrego i złego, ukazany w Księdze Rodzaju, jest mocniejszym symbolem niż człowiek wolny. Wolność jest rzeczywistością bardzo kruchą, która może rozpaść się nam w dłoniach. Dziewiętnastowieczny dramaturg niemiecki Georg Büchner w swym dziele Śmierć Dantona stwierdza: „Statua wolności nie jest jeszcze wytopiona. Piec jest ciągle rozżarzony i wszyscy możemy sparzyć sobie palce”.
Jednak nie jesteśmy zupełnie sami wobec fundamentalnych wyborów życiowych. Jest bowiem łaska Boga, który nie opuszcza swojego stworzenia, wymagając od niego wolnego, nieprzymuszonego przylgnięcia. Dlatego właśnie w Ewangelii św. Jana znajdziemy słynne zdanie: „Prawda was wyzwoli” (8, 32). Otóż, „prawda”, o której mówi Jezus, to Jego słowo, będące przewodnikiem i światłem na drogach naszej wolności i woli.
Tłumaczenie Dorota Stanicka-Apostoł