Audiobook z Norwidem? Dlaczego nie, zwłaszcza że Promethidion – jeden z najważniejszych jego utworów, czyta wybitna polska aktorka teatralna i filmowa Teresa Budzisz-Krzyżanowska.
Rzadko zdarza się, by wydawnictwo i lokalna rozgłośnia radiowa nawiązały ze sobą współpracę, która zaowocowała naprawdę wspaniałą publikacją, a w dodatku będącą klasyką polskiej literatury. Tym bardziej więc warto docenić wysiłek Wydawnictwa Święty Wojciech i Radia Emaus, które przygotowały dzieło niełatwe i nieco zapomniane – Promethidion C.K. Norwida i przekonały do tego wielkiego przedsięwzięcia znakomitą polską aktorkę Teresę Budzisz-Krzyżanowską. Niebagatelne znaczenie ma też fakt, że książka jest reprintem wydania z 1923 r., które ukazało się nakładem IW Bibljoteka Polska, w serii: Wielka Bibljoteka, nr 18. Historia spotkała się więc ze zdobyczą współczesności.
„Dziecko Prometeusza”
Kiedy w 1851 r. Norwid opublikował traktat poetycki Promethidion, wywołał on sporą konsternację wśród czytelników, którzy uznali, że jest to utwór za „ciemny”, chaotyczny i pretensjonalny. Traktat, którego tytuł oznacza „dziecko Prometeusza”, nawiązujący w formie do dialogów Platońskich, przynosił koncepcję sztuki jako dzieła syntezy przezwyciężającego jednostronność sztuki romantycznej. Sztuka powinna być całością Piękna, Dobra i Prawdy. Piękno, o którym tyle mówi się w Promethidionie, ma dla Norwida oczywisty związek z dobrem, dlatego też nazwane jest „kształtem miłości”: „Kształem miłości piękno jest – i tyle/ Ile ją człowiek oglądał na świecie,/ W ogromnym Bogu albo w sobie-pyle,/ Na tego Boga wystrojonym dziecię;/ Tyle o pięknem człowiek wie i głosi – / Choć każdy w sobie cień pięknego nosi/ I każdy – każdy z nas – tym piękna pyłem”. Przywołajmy jeszcze jeden cytat: „Bo piękno na to jest, by zachwycało/ Do pracy – praca, by się zmartwychwstało”. Autor Czarnych kwiatów widział w pracy skutek grzechu pierworodnego, przez który musi człowiek pracować, aby się zbawić. Ale praca zbawia tylko wtedy, gdy jest przyjmowana z miłością, a nie jako dopust Boży. Tak rozumiana staje się „najniższą modlitwą anioła”, „najwyższym z rzemiosł apostoła”, przejawem ludzkiej wolności, który przenosi życie człowieka do sfery sacrum, a prawda istotą jego powołania. W tym wymiarze Promethidion jest dziełem profetycznym, rodzajem wyznania wiary przez czyn-sztukę, silnie związaną z pracą całego narodu.
Norwid uważał, że sztuka – nie tylko literatura, ale także plastyka i muzyka – powinna łączyć w sobie to, co rozdzielone: artystę i społeczeństwo, teorię i praktykę, narodowość z kulturą światową, tradycję ze współczesnością. Przemyślenia natury filozoficznej, etycznej i estetycznej, zawarte w tym traktacie, są owocem rzymskich spotkań autora tomu Vademecum z przyjaciółmi, podczas których dyskutowano o filozofii, sztuce i literaturze. Kwintesencję tych dyskusji najlepiej oddają słowa: „Sztuka jest jak chorągiew na prac ludzkich wieży”. Ale Norwid nie byłby Norwidem, gdyby w swoim traktacie nie pozostawił jeszcze jednej wykładni: pielęgnowanie męczeństwa, tak charakterystyczne dla Polaków, dla samego pielęgnowania nie ma najmniejszego sensu. Trzeba bowiem przekuć je w coś twórczego. Taka heroiczna postawa jest miarą człowieka.
Trudne życie, trudna twórczość
Norwid wielkim poetą był – można by sparafrazować znany cytat z Ferdydurki Witolda Gombrowicza. Gdyby mierzyć twórczość poety miarą ówczesnej mu opinii publicznej, jego życie poetyckie zakończyło się niepowodzeniem. Musiało minąć sporo czasu, zanim tak naprawdę jego spuścizna literacka została odkryta, a on sam zyskał miano prekursora nowoczesnej poezji polskiej. Norwid był dziwakiem i samotnikiem, kontakty z otoczeniem utrudniały mu dodatkowo postępujące kłopoty ze słuchem. Niewielkie grono osób z najbliższego otoczenia potrafiło dostrzec jego intelektualną i artystyczną oryginalność mającą swe źródło w polemice z romantyzmem, która równocześnie stała się źródłem jego konfliktów z Polakami, jak on sam przebywającymi na emigracji (Włochy, później głównie Paryż) i z duchowym przywódcą wychodźstwa – Mickiewiczem. Norwid nie krył się też ze swoimi konserwatywnymi i katolickimi poglądami, co w okresie entuzjastycznie witanej Wiosny Ludów nie mogło być dobrze przyjęte. „Poezja Norwida wyrosła z jego trudnego życia. Kształtowała je głęboka estetyka wiary w Boga oraz w nasze człowieczeństwo Boże. Wiara w Miłość objawiającą się w Pięknie, które „zachwyca” do pracy, otwiera słowo Norwida na tajemnicę przymierza, jakie Bóg zawiera z człowiekiem, aby człowiek mógł żyć tak, jak żyje Bóg” – mówił o nim Jan Paweł II w 180. rocznicę urodzin autora dramatu Za kulisami.
Nie każdy lubi audiobooki, są tacy , którzy uważają , że książka jest po to, by samemu delektować się pisanym słowem, „które otwiera przestrzeń”. Ale przestrzeń słowa, którą swoim głosem otwiera Budzisz-Krzyżanowska, staje się bliższa i nieco bardziej oswojona, zrozumiała nawet dla tych, którzy na co dzień nie obcują z poezją. Warto więc tym razem nie tylko czytać, ale też… posłuchać. Norwida próżno dziś szukać na liście lektur szkolnych, tym bardziej powinniśmy przypominać jego dzieła. Wielkie uznanie dla lokalnego, katolickiego Radia Emaus, które z powodzeniem podejmuje i realizuje tak ambitne zadania.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













