Zgorszenie i głupstwo

Gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan. (1 Kor 1, 22-23)
Czyta się kilka minut

 

Na wzgórzu wznoszącym się nad obecnym Koryntem pozostały dziś jedynie trzy wyniosłe doryckie kolumny, resztki monumentalnej świątyni poświęconej Afrodycie, rzeczywistego symbolu niegdyś wspaniałego miasta szczycącego się dwoma portami i liczącego 600 tys. mieszkańców. W tej świątyni działało ponad tysiąc „hierodul”, czyli sakralnych prostytutek. Bałwochwalstwo i zepsucie były zatem niemal znakiem rozpoznawczym Koryntu do tego stopnia, że po grecku „koryntowanie” stało się synonimem występku.

Św. Paweł przybywa do tego tygla przeróżnych ludzi i degeneracji, ale także intelektualnego i artystycznego splendoru (zachwycająca jest fontanna Pejrene, cudowna świątynia Apolla, bogata w zabytki agora) zimą 50/51 r., ocalały z niepowodzenia misji do Aten, gdzie został wyszydzony na Areopagu pod koniec swego publicznego wystąpienia (Dz 17, 16–34).

Jakiś czas później, być może w roku 55 lub 57, wysyła do korynckiej wspólnoty chrześcijańskiej, podzielonej i skażonej zewnętrzną pogańską atmosferą, list o charakterze duszpasterskim, na początku którego wyraźnie i zdecydowanie wskazuje na postać Chrystusa. Jaśnieje ona w słynnej deklaracji, którą zacytowaliśmy powyżej, stając się swego rodzaju linią demarkacyjną rozdzielającą dwie różne rzeczywistości kulturowe i religijne. Z jednej strony jest to judaizm, który buduje swą religijność na „znakach”, czyli cudach, na wzywaniu Boga, który powinien wkroczyć na scenę osobiście i triumfalnie, trochę jak w epopei wyjścia z egipskiej niewoli faraona.

Z drugiej strony natomiast mamy wyrafinowaną kulturę grecką, która pojmuje wiarę jako system doktrynalny skonstruowany na podstawie argumentacji utkanej z racjonalnych przesłanek, czyli właśnie „mądrości”. Jak widać, obie te koncepcje poszukują pewności, gwarancji, dowodu. Jaka jest na to odpowiedź chrześcijaństwa? Staje się nią paradoks krzyża, czyli ukrzyżowanego Boga, poniżonego karą główną zarezerwowaną dla złoczyńców i niewolników. Taki sztandar wiary wywołuje reakcję „zgorszenia” judaizmu, który „potyka się” (taki jest sens greckiego terminu skandalon  – zgorszenie) na podobnej koncepcji, i sarkastycznego odrzucenia przez świat grecki, dla którego taka propozycja to moria, czyli „głupstwo”, absurd niegodny inteligencji.

A jednak św. Paweł jest przekonany, że właśnie z tego pozornego upadku rozumu i ludzkich oczekiwań może rozkwitnąć wspaniały znak zbawienia. W ukrzyżowanym Chrystusie bowiem kryje się boskość ze swą mocą i nieskończoną mądrością. Oto zatem konkluzja apostoła, który w swym życiu doświadczył witalnej i przemieniającej siły krzyża: „dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków – Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi” (1, 24–25).

 

Tłumaczenie Dorota Stanicka-Apostoł

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 5/2012