Jak Pan ocenia dzisiejszy poziom muzyki w liturgii?
– Niestety − dosyć nisko. Składa się na to przede wszystkim brak wykształcenia − zarówno organistów, jak i osób związanych z animacją różnych zespołów w kościele – scholi czy chórów. Ważną przyczyną jest również brak wiedzy z zakresu liturgii, historii muzyki kościelnej i sposobów realizacji poszczególnych form muzycznych. Stan przygotowania naszych organistów pozostawia wiele do życzenia. Niewątpliwie, jest to bardzo złożony problem. Z pewnością byłoby lepiej, gdyby każdy zdał sobie z tego sprawę − świadomie dochodził do wiedzy, odpowiedniej literatury, a także uczestniczył w różnych formach doskonalenia umiejętności zawodowych poprzez studiowanie na specjalności muzyka kościelna w Akademiach Muzycznych. Tylko wtedy parafie zaczną być coraz bardziej postrzegane jako wspólnota, w której życie muzyczne dojrzewa, kwitnie i wydaje owoce.
Jakie nazwiska przyczyniły się do rozwoju muzyki liturgicznej?
– Z pewnością od pradziejów muzyki sakralnej jest to Giovanni Pierluigi de Palestrina − włoskie wydanie jego dzieł objęło 72 tomy! Spuścizna muzyczna tego utalentowanego śpiewaka, organisty i kompozytora obejmuje różne formy muzyki sakralnej: msze, motety, hymny, psalmy czy litanie. Okres renesansu reprezentuje Orlando di Lasso − autor ok. 2 tys. kompozycji. Następnie pojawia się cały szereg nazwisk barokowych kompozytorów − m.in. Monteverdi czy Bach oraz twórców klasycystycznych − Haydn, Mozart, Beethoven. Jeśli chodzi o polską literaturę, to sprawa jest trochę utrudniona − głównie ze względu na okres zaborów, który spowodował rozłam w naszym Kościele. Mamy więc wielu kompozytorów, którzy wydawali pod innym nazwiskiem lub pseudonimem i dzisiaj trudniej jest to wszystko uporządkować, przypisać konkretnej osobie. Ze współczesnych twórców muzyki liturgicznej należy na pewno wymienić nieżyjącego już Marka Jasińskiego − pracownika bydgoskiej Akademii Muzycznej, Andrzeja Koszewskiego, Romualda Twardowskiego, zaś z kompozytorów młodszego pokolenia − Pawła Łukaszewskiego, Miłosza Bembinowa czy Piotra Jańczaka.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













