Logo Przewdonik Katolicki

Drzewo i strumień

kard. Gianfranco Ravasi
Fot.

Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu (…). Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi (…) zachowa zielone liście (…) i nie przestaje wydawać owoców (Jr 17, 78).

Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu (…). Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi (…) zachowa zielone liście (…) i nie przestaje wydawać owoców (Jr 17, 7–8).

 

W pustynnym i rozżarzonym słońcem krajobrazie wyrasta zielone, obsypane owocami drzewo. Jak to możliwe na terenie, gdzie przetrwać mogą najwyżej krzewy i ciernie? Zbliżamy się i w niewielkiej kotlince odkrywamy nikłą, lecz upartą strugę wody; korzenie drzewa dotarły aż do tego źródła życia, dzięki czemu drzewo  pręży się dumnie pod bujną koroną. Jest to prosty obraz, który jednak w oczach Jeremiasza, świadka dramatycznego upadku Królestwa Judy i zrujnowania Jerozolimy w VI w. przed Chrystusem, przekształca się w symbol. I rzeczywiście, jego znaczenie wyjaśnione jest już na wstępie: „Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu”.

Nie wiemy, ile lat później inny Żyd, psalmista, przeczyta wersy proroka i skorzysta z nich, by ułożyć swą pieśń, psalm, który stanie się przedsionkiem i bramą całego Psałterza. Oto sprawiedliwy jest jak „drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie, a liście jego nie więdną, co uczyni, pomyślnie wypada” (Ps 1, 3). Kontynuując, nakreśli drugą część dyptyku ukazującą występnego, będącego „jak plewa, którą wiatr rozmiata” (1, 4), czyli jak rzeczywistość sucha, lekka, niestała, którą rozwieje wiejadło lub ogień strawi jak kupkę słomy.

Wierność Bogu i Jego prawu jest zasadą życia, płodności, wewnętrznej świeżości. Kiedy inny prorok – Ezechiel – będzie chciał ukazać ostateczny kres historii – przez teologów nazywany eschatologią – przypomni, że rozkwit życia zależy od rzeki, która wypływa ze świątyni, czyli od świętych wód Bożej łaski: „Nad brzegami potoku mają rosnąć po obu stronach różnego rodzaju drzewa owocowe, których liście nie więdną, których owoce się nie wyczerpują; każdego miesiąca będą rodzić nowe, ponieważ woda dla nich przychodzi z przybytku” (Ez 47, 12).

Wezwanie proroków jest więc jasne. Chcecie żyć życiem pełnym i płodnym? Sięgnijcie do wody wiary, ufności, wierności Bogu i Jego słowu. Izajasz posługuje się też analogicznym obrazem, ale w negatywie. Znajdziemy go we fragmencie, który już mieliśmy okazję kiedyś analizować: „Opuścili Mnie, źródło żywej wody, żeby wykopać sobie cysterny, cysterny popękane, które nie trzymają wody” (2, 13). Podkreślmy, że ten prorok jest jednym z biblijnych autorów najbardziej wrażliwych na piękno przyrody, na jej możliwość przemawiania do ludzi przez właściwe sobie znaki.

Temu żywotnemu i świeżemu obrazkowi, który właśnie odmalował, przeciwstawia na innej stronie, bardzo poetyckiej i emocjonującej, tragedię strasznej i długotrwałej suszy spowodowanej bezlitosnym skwarem, pejzaż więdnącej roślinności, wyschłych źródeł i rozpaczy ludzi i zwierząt, które „chwytają powietrze jak szakale; ich oczy mętnieją, bo brakuje paszy” (14, 6, zob. cały rozdz. 14). Także tu Jeremiasz odkrywa znaki od Boga: Pan karze jałowy i nieprzynoszący owoców lud , stając się nieobecnym, „jak obcy w kraju, jak podróżny, który się zatrzymuje, by tylko przenocować” (14, 8).

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki