Muzyka liturgiczna jest muzyką uprzywilejowaną − pomaga wiernym w dążeniu do uświęcenia. Jak wskazuje Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum concilium, „śpiew serdeczniej wyraża modlitwę, przyczynia się do jednomyślności, nadaje uroczysty charakter obrzędom świętym”, zaś „brzmienie organów ceremoniom kościelnym dodaje majestatu, a umysły wiernych podnosi do Boga i spraw niebieskich”. Zapis ten wskazuje na ważne cechy muzyki liturgicznej: inspirowanie do świętości, ułatwienie przeżywania tajemnicy Kościoła, mocniejsze i skuteczniejsze uwielbienie Boga. Niestety, teoria (nawet i soborowa) nie zawsze idzie w parze z praktyką − stąd w wielu kościołach wierni kapitulują, kiedy organista intonuje Czarną Madonnę na bliżej nieznaną linię melodyczną, a organistka zagłusza kilkaset osób czymś zbliżonym do sopranu koloraturowego.
Okiem proboszcza
W bydgoskiej parafii Świętej Jadwigi Królowej na Wzgórzu Wolności nie dość, że muzyka rozbrzmiewa, ile tchu w organach, to jeszcze zachwyca kunsztem wykonania, poziomem śpiewu, doborem pieśni i zaangażowaniem wiernych. Jak podkreśla ks. kanonik Tomasz Cyl, pełna odpowiedzialność za jakość muzyki liturgicznej leży po stronie proboszcza. − To ode mnie zależy, kto gra w kościele, co gra i jak śpiewa. Jeżeli zatrudni się dobrego organistę i wypracuje jasne zasady współpracy, to chwała Pana rośnie. Z pewnością trzeba postawić na fachowca pod względem muzycznym, ale ważne jest również to, aby był osobą wierzącą. By sam żył liturgią i był blisko Pana Boga oraz by miał zdolność angażowania w śpiew wszystkich ludzi. Bo przecież liturgia to wspólne dzieło ludu Bożego.
Oczywiście „zatrudnienie” dobrego organisty poprzedza jego „znalezienie”. Sposobów jest wiele, ale − jak wiadomo − każdy proboszcz ma „swoje procedury”. Można zgłosić się na uczelnię muzyczną lub do studium organistowskiego, można rozesłać wieści „pocztą pantoflową”, można ogłaszać zapotrzebowanie na organistę z ambony, można przeglądać fora (na przykład Ogólnopolskie Forum Organowe), zamieścić ogłoszenie w gazecie lub na stronie internetowej parafii. − Moim zdaniem, w większym mieście nietrudno znaleźć dobrego organistę − i z wykształceniem, i z odpowiednią formacją religijną, trzeba mieć tylko świadomość, kogo się szuka i jakie wobec poszukiwanej osoby ma się oczekiwania. Chociaż dobrze byłoby stworzyć „bank danych”, z którego mogliby korzystać proboszczowie. Takie nowoczesne źródło informacji z pewnością ułatwiłoby sprawę − dodaje ks. Tomasz Cyl. Zdaniem kapłana, pewne rozeznanie w jakości muzyki liturgicznej daje udział w celebrach pogrzebowych. Często ksiądz „skazany” jest na przypadkowego organistę. − Nie ukrywam, że prezentowany poziom śpiewu i gry jest niekiedy żenujący. Czasami wykonywane są utwory, które nie mają nic wspólnego z liturgią − nastawione głównie na emocjonalne wzruszenie. Muzyka jest częścią składową liturgii. Powinna łączyć ludzi w wyrażaniu wiary. Przepisy liturgiczne pomagają również w tym, żeby Kościół był mecenasem sztuki i stawiał na najwyższym poziomie treść i formę – to przecież jest modlitwa, dar spotkania z Panem Bogiem.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













