Logo Przewdonik Katolicki

Czy zawsze należy słuchać "głosu serca"?

Bogna Białecka
Fot.

Okres pokwitania u chłopców często łączy się z buntem przeciw autorytetom. U dziewcząt z poddaniem się dyktaturze emocji.

Okres pokwitania u chłopców często łączy się z buntem przeciw autorytetom. U dziewcząt – z poddaniem się dyktaturze emocji.

 

Szesnastoletnia Alicja przyprowadziła do domu swojego chłopaka. Jej rodzice starają się nigdy nie oceniać po pozorach, więc odrzucili skojarzenia związane z pierwszym wrażeniem – łysy, barczysty, wytatuowany, sporo starszy (na oko 25 lat). Wystarczyła jednak krótka rozmowa, by Tomasz zadziwiająco szczerze sam wyznał, że siedział już w więzieniu, a z ostatniej pracy został wyrzucony dyscyplinarnie.

Gdy chłopak opuścił dom, rodzice próbowali porozmawiać o problemie. Na wszelkie argumenty córka odpowiadała asertywnym: „To wasza opinia, ja mam inne zdanie na ten temat”. Rodzicom udało się wydobyć tyle, że Alicja jest przekonana, iż Tomek w głębi serca jest dobrym człowiekiem. Rodzicom zarzuciła stereotypowe szufladkowanie ludzi, podkreślając ich hipokryzję i wytykając ich własne błędy życiowe. Na pytanie o konkretne przykłady na to, że jej chłopak jest dobrym człowiekiem odpowiedziała: „To moja prywatna sprawa, nie macie prawa naruszać mojej prywatności”. Koniec rozmowy.

Rodzice Alicji czuli się dziwnie. Z jednej strony byli dumni, że wychowali córkę na silną, asertywną osobę, potrafiącą bronić własnego zdania, z drugiej strony byli przekonani, że popełnia błąd, wchodząc w związek z przestępcą.  Czuli się bezradni, tym bardziej że gdy zabraniali jej kontaktowania się z chłopakiem, chodziła na wagary, by się z nim spotkać. 

 

Pełne teksty artykułów "Przewodnika Katolickiego" w Internecie ukazują się po 10 dniach od daty wydania drukiem.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki