Logo Przewdonik Katolicki

Łzy szczęścia i wzruszenia

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Adoracja stuletniego krzyża, którą przygotowała młodzież z bydgoskiej parafii św. Wojciecha, zainaugurowała obchodzony po raz drugi Dzień Małżeński. Pary wzięły udział w specjalnej Eucharystii, w czasie której odnowiły swoje przyrzeczenia.

 

Spotkanie cieszy się sporym zainteresowaniem i gromadzi małżeństwa z różnych stron miasta oraz diecezji bydgoskiej. To okazja, aby podkreślić troskę Kościoła o rodzinę i małżeństwo oraz przypomnieć, jaką wartością jest ten właśnie sakrament. Wszystko dzięki zapałowi i pomysłowości obecnego proboszcza parafii św. Wojciecha – ks. Jarosława Antkowiaka.

 

Powrócić do źródła

Kapłan tłumaczy, że Dzień Małżeński wpisuje się w roczną działalność posługi duszpasterskiej. – Idea jest taka, aby powrócić do źródła. Tak jak kapłani w Wielki Czwartek odnawiają przyrzeczenia kapłańskie, tak małżeństwa czynią to w tym właśnie dniu. Przychodzą całe rodziny z dziećmi. W ubiegłym roku najmłodsze małżeństwo miało trzy lata stażu, najstarsze 57 lat – powiedział.

Obchody składają się z kilku części. Jest Msza św., w czasie której małżonkowie odnawiają ślubowanie. Następnie spotykają się przy ognisku i w specjalnie przygotowanej sali, gdzie rozmawiają o różnych sprawach. Pierwsze spotkanie przebiegało pod szyldem „czekoladowego serca”. Wówczas do małżonków trafiło wiele serc w czekoladzie. W tym roku były to czerwone serca w formie balonów.

Na uwagę zasługuje wstęp do Dnia Małżeńskiego – adoracja stuletniego krucyfiksu w święto Podwyższenia Krzyża Świętego. W trakcie porządkowania kościoła znaleziono krzyż, na którym wygrawerowano datę 28 października 1912 r. – Krzyż przeleżał tam ponad 40 lat. Ostatni raz stał nad tabernakulum w 1970 r. Krucyfiks ofiarowali Maria, Helena i Kazimierz Brownsfordowie z Poznania. Kazimierz zawierał z Heleną sakrament małżeństwa w bydgoskiej farze w 1895 r. Co ciekawe, był posłem na Sejm i postulował, aby w parlamencie zawisł krzyż – podkreślił ks. Jarosław Antkowiak.

Dzień Małżeński to również obecność ikony Świętej Rodziny oraz wypożyczonych relikwii św. Joanny Beretty Molli. – Chcemy, aby ten szczególny kult był zaszczepiony również wśród małżonków. By dzielili się wszystkim z Bogiem za pośrednictwem świętych, którzy za nimi orędują. Nasze świętowanie jest dziękczynieniem i wyrazem troski o małżeństwa i rodziny. Będąc tu, dajemy świadectwo, że można żyć w małżeństwie chrześcijańskim, trwając w nim tyle lat – zakończył kapłan.

 

Wartość sakramentu

W organizację, oprócz małżeństw, włączyła się przede wszystkim młodzież. Wspierał ją ks. Paweł Hoppe. – Jeżeli młodzież ma dobry wzór w swojej rodzinie, ale także właściwe przygotowanie do sakramentu małżeństwa, to odkrywa jego wartość. Młodzi poszukują odpowiedzi na pytanie, dlaczego warto zawrzeć małżeństwo, jak uczynić je szczęśliwym. Świadomość, czym ono jest, czym jest ten sakrament, bynajmniej nie jest przeszkodą w podjęciu decyzji na całe życie. Wręcz przeciwnie – pomaga w podjęciu dojrzałego wyboru – powiedział.

Młodzież przygotowała w salce specjalną „kafejkę dla małżeństw”. Wyszła także z inicjatywą zapisania cytatów z Pisma Świętego dotyczących miłości. Każda para, która przyszła na Dzień Małżeński, wylosowała dany fragment, który będzie mogła rozważać przez następne tygodnie. – Bóg daje miłość, którą małżonkowie nawzajem się ubogacają. To jest ta siła, która pozwala przezwyciężać wszystkie problemy. Przez nasze zaangażowanie chcemy przypomnieć małżeństwom to, co było kiedyś początkiem ich sakramentu – dodał Jacek, na co dzień uczeń bydgoskiego mechanika.

Danuta i Krzysztof Laska są członkami Domowego Kościoła, a także rodzicami Marty, Ani, Karoliny oraz Weroniki. Jak podkreślają – odnowienie przyrzeczeń małżeńskich traktują jak wielkie wydarzenie. „To publiczne przyznanie się i potwierdzenie naszej miłości małżeńskiej” – mówią. – Na pewno budująca jest obecność starszych małżeństw. Sami po dwudziestu latach od ślubu pragniemy być świadectwem dla młodszych osób. Pragniemy pokazać, że warto trwać przy Panu Bogu. Zbliżając się do Niego, zbliżamy się także do siebie, zacieśniamy więzi rodzinne – powiedzieli.

W radosnym święcie mogli uczestniczyć małżonkowie przeżywający jubileusze. Również wdowy i wdowcy, polecając w modlitwie zmarłych współmałżonków, a także osoby stanu wolnego, modląc się za swoich rodziców.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki