Logo Przewdonik Katolicki

Młodzi świętują

Kamila Tobolska
Fot.

Nie mogło być inaczej − ten dzień musiał być wypełniony radością. I to nie tylko dlatego, że przebiegał on pod hasłem Radujcie się zawsze w Panu.

Nie mogło być inaczej − ten dzień musiał być wypełniony radością. I to nie tylko dlatego, że przebiegał on pod hasłem „Radujcie się zawsze w Panu”.

 

Młodzi ludzie z całej archidiecezji poznańskiej, od Czarnkowa do Rawicza, przyjechali 15 września, z okazji święta patrona młodzieży św. Stanisława Kostki, na Archidiecezjalny Dzień Młodzieży. Dobrym do niego wstępem, prowadzącym do chrześcijańskiej radości, był piątkowy wieczór. W parafii na poznańskich Winiarach odbyło się bowiem wówczas spotkanie modlitewne w duchowości Taizé, po którym sprawowano Eucharystię. Jak wyjaśnia ks. Arkadiusz Szady, duszpasterz młodzieży archidiecezji poznańskiej, nie zabrakło też rozmów do nocy przy herbacie specjalnie przywiezionej na tę okazję z Taizé.

Sobotni Dzień Młodzieży, który przeżywano na Ostrowie Tumskim, połączony był z obchodami 15. rocznicy reaktywacji Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży (KSM) Archidiecezji Poznańskiej.

 

W atrakcyjnej formie

Abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Mszy św. sprawowanej w katedrze, przypomniał w homilii, że chrześcijaństwo nie jest łatwe, ale jest radosne. − Jest ono bowiem zbudowane na nieskończonej radości Boga, tej radości, która promieniuje miłością na całe ludzkie życie – tłumaczył metropolita poznański, prosząc też młodych, aby stali się misjonarzami radości. Po Eucharystii zaproszono wszystkich uczestników do wspólnego wielbienia, które w wyjątkowo radosny sposób prowadził zespół muzyczny z Grupy 11. poznańskiej pielgrzymki na Jasną Górę pod przewodnictwem ks. Daniela Wachowiaka.

− Cieszę się, że możemy tutaj być razem. Zespół muzyczny jest naprawdę świetny – zauważa licealista Krzysztof Przezbórski z parafii pw. św. Mikołaja w Lesznie, który przyjechał na święto młodych razem z 30-osobową grupą ze swojego miasta. Leszczyńskiej młodzieży towarzyszył ks. Ryszard Siwek, dekanalny duszpasterz młodzieży. − Uzbieraliśmy grupę, bo wychodziliśmy do młodych ludzi, osobiście zachęcając ich do udziału w Dniu Młodzieży. Tutaj mogą zresztą w atrakcyjnej formie zobaczyć, jak można żyć Chrystusem na co dzień – mówi ks. Siwek.

 

Młodzi dla młodych

− Ewangelizacja to nasz żywioł – przyznaje z uśmiechem ks. Adam Pawłowski ze Wspólnoty św. Jacka, działającej od roku przy kościele oo. dominikanów w Poznaniu, która była odpowiedzialna za ewangelizację podczas Dnia Młodzieży. I było to widać, bowiem już przed Mszą św. na placu przy katedrze starano się zatroszczyć o powitanie każdego z uczestników, a po wielbieniu wszyscy wspólnie przeszli w korowodzie ewangelizacyjnym na posiłek do seminarium. Wśród spotkań, które w dalszej części odbywały się w mniejszych grupach, również nie zabrakło prowadzonych przez Wspólnotę św. Jacka czy przybliżających działalność Ruchu Focolari. Równocześnie w kaplicy trwała adoracja. − Zależało mi na tym, aby wszystko podczas tego święta prowadziło do Chrystusa, i cieszę się, że były to propozycje przygotowane dla młodych przez młodych – przyznaje ks. Arkadiusz Szady, dopowiadając, że „wisienką na torcie” był akustyczny koncert zespołu „Pinokio Brothers”.

 

KSM zmienia życie

Natomiast członkowie i sympatycy KSM po Eucharystii wzięli udział w gali, która odbyła się w Auli Wydziału Teologicznego UAM. Jak zaznaczył w rozmowie z „Przewodnikiem” abp Stanisław Gądecki, KSM jest stowarzyszeniem starającym się tak ukształtować młodzież, aby w dorosłym życiu byli ludźmi przygotowanymi do podejmowania odpowiedzialności. − Tym bardziej jest to cenne teraz, kiedy niewiele osób chce wchodzić w struktury organizacji, zrzeszeń czy stowarzyszeń i brać na siebie związane z tym obowiązki – podkreślił arcybiskup, dodając, że „te 15 lat jest dobrą gwarancją, że to stowarzyszenie ma swoje walory i jest nam bardzo potrzebne”.

Podczas uroczystości podziękowano m.in. ks. Markowi Matybie za 14 lat pełnienia funkcji asystenta KSM, przyznając mu tytuł honorowego asystenta KSM. − Księże, twoja ojcowska troska i mądrość owocują w życiu każdego z nas, dlatego prosimy cię o jego przyjęcie – mówiła w imieniu młodych Natalia Kaczmarek, prezes poznańskiego KSM. − Nie przerażajcie się, jeśli czasami nie będziecie widzieli efektów waszej działalności. Najważniejsze jest bowiem tworzenie więzi, wspólnota, formacja, przeżycia duchowe i emocjonalne – zwrócił się do obecnych KSM-owiczów ks. Matyba.

Swoim doświadczeniem podzieliło się również dwoje pierwszych prezesów KSM, Jarosław Kocik i Małgorzata Świergiel, obecnie małżeństwo wychowujące trójkę dzieci. − Zaangażowanie w stowarzyszenie przemieniło nasze życie. Entuzjazm, który towarzyszył nam przed laty, gdy byliśmy czynnie zaangażowani, nie skończył się, trwa do dziś i przelewamy go na nasze dzieci – przyznał Jarek, dodając, że jest dumny, kiedy słyszy, że w szeregach dawnych KSM-owiczów urodziło się kolejne dziecko. − Warto być zaangażowanym w pełni, a nie stać z boku. Zapewniam was, że stawianie czoła trudom owocuje – przekonywała z kolei Małgosia.

 

Zależy nam na jakości

Jak zauważa Natalia Kaczmarek, prezes KSM, w ostatnich latach stowarzyszenie zdynamizowało swoją działalność, a to za sprawą kół akademickich, które funkcjonują przy Politechnice Poznańskiej i Uniwersytecie Medycznym, oraz koła kleryckiego. − Oprócz tego w archidiecezji mamy 24 oddziały, a w trakcie powstawania jest kilka kolejnych. Mamy jednak świadomość, że KSM nigdy nie będzie organizacją bardzo liczną, ponieważ wymaga od młodego człowieka sporego zaangażowania. Zależy nam bowiem na podnoszeniu jakości dzieł apostolskich w Kościele − wyjaśnia. Jak dopowiada ks. Tomasz Brussy, obecny asystent KSM, stowarzyszenie nie ustaje w próbach docierania do następnych parafii. Chcemy ukazywać młodym ludziom, że do wzrastania potrzeba wspólnoty, i zachęcać ich tym samym do tworzenia oddziałów KSM. Bardzo cenną pomocą jest w tym dla nas katolicki miesięcznik dla młodzieży „Wzrastanie”, który staramy się propagować w archidiecezji – tłumaczy ks. Brussy.

 

 


W czasie obchodów 15-lecia KSM odbyła się premiera sztuki na podstawie dramatu Augusta Strindberga pt. Do Damaszku, w której wystawienie zaangażowani byli członkowie stowarzyszenia. Zorganizowano także wystawę „KSM − wczoraj i dziś”, na którą składały się m.in. archiwalne zdjęcia z początków XX w., a także różne pamiątki związane ze stowarzyszeniem, jak np. zabytkowe sztandary. Historia KSM sięga bowiem swymi korzeniami czasów zaborów. Również po wojnie udało się wznowić jego działalność, która jednak w latach 50. XX w., w związku z represjami władz komunistycznych, musiała zostać zawieszona.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki