Wiedzą, że nie tylko oni mieli ten problem, ale wytrwali i nie poddali się. Wiele miesięcy starań o dziecko nauczyło ich pokory. Naprotechnologia nie jest łatwa. Ale jest skuteczna, o czym na szczęście mogli się przekonać. Ich Klara właśnie skończyła roczek.
Agnieszka zawsze czuła, że życie w pojedynkę nie jest dla niej. Szukając swojej przysłowiowej drugiej połówki, nie traciła nadziei. Mimo że znalezienie tej właściwej osoby nie było proste. Kiedy mogli już z Jarkiem cieszyć się swoim małżeńskim szczęściem, okazało się, że mają problem z poczęciem dziecka, o którym oboje marzyli.
Poznali się – jak przystało na XXI wiek – przez internet. Na portalu, który ona oceniła szybko: „brak ciekawych mężczyzn, za to kobiety świetne”. Agnieszka przyznaje, że w swoim czasie zafascynowana była nawiązywaniem kontaktów z ludźmi przez internet. Do dzisiaj pielęgnuje niektóre znajomości zapoczątkowane w ten sposób.
Historia Dody
Nazwisko rodowe Agnieszki łatwo zapamiętać: Doda. Kiedy tak ją właśnie nazywano, wokalistka nosząca ten pseudonim była jeszcze małą dziewczynką. Agnieszka w czasach, gdy studiowała filozofię w swoim rodzinnym Poznaniu związana była z Duszpasterstwem Akademickim (DA) oo. Dominikanów. Jak przyznaje, przyciągnęła ją tam postać o. Jana Góry. Kontynuacją tych doświadczeń jest dla niej obecnie zaangażowanie w Duszpasterstwo „Paleolit”, działające u oo. dominikanów, a skupiające absolwentów DA. − Bardzo sobie cenię to, że wzajemnie się tam za siebie modlimy, szczególnie gdy pojawia się jakiś problem – podkreśla Agnieszka.
Po studiach, przez pewien czas pracowała w administracji Politechniki Poznańskiej. Potem otrzymała posadę asystenta na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie w ciągu czterech lat doktoryzowała się ze współczesnej filozofii francuskiej. − Znajdowanie u współczesnych lewicowych filozofów wątków, które są zgodne z nauką Kościoła jest fascynujące – zauważa. Po doktoracie Agnieszka wróciła do Poznania i rozpoczęła pracę w Instytucie Kulturoznawstwa na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza.
Pielęgnowana pamięć
Jarek skończył natomiast architekturę na Politechnice w Warszawie, gdzie podjął również pracę. Przyznaje, że nie wstydzi się swoich konserwatywnych poglądów. − Współczesny katolicyzm uważam za trochę niemęski. Kiedy słyszę w kościele: „Przytulmy się do Jezusa”, to dla mnie jako mężczyzny obco brzmi – zauważa, dodając, że dlatego stara się uczestniczyć we Mszach św. sprawowanych w tzw. rycie trydenckim. – Przekonuje mnie większe poczucie sacrum i tajemnicy obecnej w tym rycie oraz bardziej męskie, zadaniowe i wymagające, a jednocześnie jasno wyłożone podejście przedsoborowego katolicyzmu – stwierdza.
Jarek wychowywał się w Sokołowie Podlaskim. Jego rodzice pochodzą z leżących w pobliżu tego miasta wiosek, ojciec ze Sterdyni niedaleko od Zuzeli, w której urodził się kard. Stefan Wyszyński. To m.in. skłoniło tatę Jarka do poszukiwań genealogicznych, podczas których dotarł do XVII-wiecznych korzeni rodziny. O pielęgnowaniu pamięci o przodkach świadczą też archiwalne zdjęcia wiszące w mieszkaniu Agnieszki i jej męża. Niektórym z nich niewiele brakuje do stu lat. W centrum tej swoistej rodzinnej galerii znajdują się trzy fotografie ślubne: Agnieszki i Jarka oraz ich rodziców. Młodzi Wyszyńscy mają jednak w tle niecodzienną scenerię. Zdjęcie wykonano bowiem w Manoppello, podczas podróży poślubnej do Włoch. To był pomysł Jarka, który bardzo lubi podróżować. Na szczęście, bowiem to właśnie chęć poznawania nowych miejsc sprawiła, że latem 2006 r. wybrał się do Poznania. Wtedy też po raz pierwszy się spotkali.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













