Logo Przewdonik Katolicki

"Martyria" ma 25 lat!

Marcin Jarzembowski
Fot.

Ośrodek Duszpasterstwa Akademickiego Martyria istnieje od 1987 roku. Jego nazwa wywodzi się z greckiego słowa martyr, które oznacza świadka oraz męczennika. To nawiązanie do ważnego motywu duszpasterstwo działa bowiem na terenie parafii Matki Bożej Królowej Męczenników, a świątynia została wybudowana u wejścia do Doliny Śmierci miejsca, w którym z rąk hitlerowców zginęli przedstawiciele bydgoskiej inteligencji.

 

 

Ośrodek Duszpasterstwa Akademickiego „Martyria” istnieje od 1987 roku. Jego nazwa wywodzi się z greckiego słowa martyr, które oznacza „świadka” oraz „męczennika”. To nawiązanie do ważnego motywu – duszpasterstwo działa bowiem na terenie parafii Matki Bożej Królowej Męczenników, a świątynia została wybudowana u wejścia do Doliny Śmierci – miejsca, w którym z rąk hitlerowców zginęli przedstawiciele bydgoskiej inteligencji.

 

 

Pierwszym duszpasterzem „Martyrii” był ks. Krzysztof Lewandowski, następnie ks. Tomasz Cyl, a od 1992 r. studentami opiekuje się ks. Krzysztof Buchholz. Znakiem „Martyrii” jest ryba – symbol „rozpoznawczy” dla chrześcijan. Ryba to ICHTIS – skrót greckich słów „Jezus Chrystus Boży Syn Zbawiciel”. Dzisiaj logo formacji można spotkać w Polsce – od Bałtyku aż po Tatry, a także poza granicami kraju. Patronem formacji jest św. Ojciec Pio.
 
Przede wszystkim być świadkiem
– Nasze zadanie to stawać się każdego dnia świadkiem i męczennikiem. Nie zawsze musi to być męczeństwo krwi. To znaczy być dobrym i uczciwym człowiekiem, szukać zawsze woli Bożej i wzrastać w miłości – tłumaczy szefowa „Martyrii” Iwona Pozorska. – Wzorem w tym codziennym męczeństwie jest dla nas zmarły w Boże Narodzenie 2002 r. pierwszy proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Męczenników ks. prałat Zygmunt Trybowski – dodaje.
Siłą duszpasterstwa, jak podkreślają jego członkowie, jest Eucharystia. – Tu spotykamy przede wszystkim miłującego Boga, który objawia się w słowie i czynie. Tu spotykamy także człowieka, który – jak każdy – potrzebuje tej miłującej obecności, by żyć. Od lat, od początku istnienia „Martyrii” wspólnie, po studencku, przeżywamy Tajemnicę Miłości. To tzw. dwudziestki w niedzielę i w środy o godz. 20.00 w kaplicy – tłumaczy duchowy przewodnik i diecezjalny duszpasterz akademicki, ks. Krzysztof Buchholz.
Wśród zadań duszpasterskich grupy należy wymienić: troskę o rozwój życia religijnego i wewnętrznego środowiska akademickiego, troskę o pogłębianie wiedzy religijnej i moralne wychowanie młodzieży studiującej oraz stałe jej wdrażanie do pracy apostolskiej i misyjnej Kościoła, a także troskę o potrzeby materialnie i wychowanie charytatywne środowiska akademickiego.
 
Studencka droga do świętości
„Załoga” Duszpasterstwa Akademickiego „Martyria” to grono osób podejmujących się konkretnego dzieła na określony czas. Szczególnym wyzwaniem jest troska o formację duchową i intelektualną. Spośród „załogi” wybierany jest „ster” – osoby, które w danym roku akademickim biorą na siebie odpowiedzialność za wszystkie dzieła. – To realizowanie „studenckiej drogi do świętości” – mówi Iwona Pozorska.
Z bydgoską „Martyrią” kojarzy się wiele innych nazw i „komórek”. Wystarczy wspomnieć o Stowarzyszeniu Katolickiej Młodzieży Akademickiej „Pokolenie”, które jest pozarządową organizacją wspierającą działania studenckie na bydgoskich uczelniach. Utożsamiane z „Martyrią”, zostało reaktywowane 30 maja 2001 r. WAM to Wspólnota Absolwentów „Martyria”. Jest ona częścią Diecezjalnego Ośrodka DA i funkcjonuje od 2008 r. – Jej celem jest integracja członków, przez którą rozumie się dojrzewanie do świętości życia i świadczenie nim o miłości Chrystusa. Formacja duchowa odbywała się dotychczas w grupach małżeńskich i singlowych. W sumie to ok. stu osób – podkreśla Iwona Pozorska. No i wreszcie Fundacja „Wiatrak” – znana z działalności w kraju i za granicą. „Nakręcają” ją młodzi ludzie zachęceni słowami papieża Polaka do dojrzałego życia społecznego i chrześcijańskiego.
 
Formacja, która wydaje owoce
„Martyria” to także działalność wydawnicza, liczne wyjazdy, pielgrzymki, obozy, festyny, zawody sportowe, a przede wszystkim spotkania formacyjne – dni skupienia, rekolekcje, kolędy w akademikach, wspólne przygotowania i wyjazdy na Światowe Dni Młodzieży. Warto również wspomnieć o Ogólnobydgoskiej Inauguracji Roku Akademickiego. Wówczas przy ołtarzu spotykają się rektorzy, profesorowie, studenci, a biskup święci indeksy. Tych płaszczyzn działania jestwiele. Większość z nich uwzględnia nasze potrzeby – modlitewne czy dyskusyjne. Przy kawie prowadzone są rozmowy ze znanymi i mądrymi ludźmi. Od dwóch lat funkcjonuje u nas Bydgoski Klub Frondy, który raz w miesiącu organizuje spotkania z ciekawymi ludźmi związanymi ze światem polityki, biznesu czy kultury. Wszyscy dzielą się z nami swoim bogatym doświadczeniem. Każdy nowy rok akademicki w „Martyrii” zaczyna się nie w październiku, tak jak na uczelniach, ale dużo wcześniej, bo już na przełomie sierpnia i września. Pierwszego października musimy być gotowi na powitanie zjeżdżających się z całej Polski studentów – dodaje szefowa, Iwona Pozorska.
 
Jan Paweł II i przyszłość
Od samego początku w „Martyrii” obecny jest Jan Paweł II. – On ciągle jest dla nas mistrzem oraz przewodnikiem. Zachęcał nas do tego, by nie bać się świętości. Jak dobrze, że mogliśmy żyć w czasach, gdy zasiadał na Stolicy Piotrowej. Nigdy nie zapomnimy jego słów. Szukał nas, więc jesteśmy! – mówi Iwona Pozorska.
„Martyriowicze”  nie zawiedli także podczas beatyfikacji. Do Rzymu udała się wówczas grupa, która liczyła aż 155 osób. Zanim jednak tak się stało, młodzi powołali w kwietniu 2011 r. „Akademię Jana Pawła II – Fides et ratio”. Przez dziewięć środowych wieczorów po Mszy św. specjalna komisja sprawdzała wykonane przez chętnych na dany dzień zadania, za które uczestnicy otrzymywali naklejki z wizerunkiem bł. Jana Pawła II i wpis do indeksu.
W maju tego roku „Martyria” obchodziła 25-lecie działalności. Punktem centralnym była dziękczynna Eucharystia, a także czuwanie modlitewne, bal i koncert. Warto na zakończenie sięgnąć do zapisków kroniki, których nikt już nie wymaże. „(…) W październiku 1987 na spotkaniu powołano do życia Duszpasterstwo Akademickie „Martyria”. Pierwsze działania ośrodka to przygotowanie niedzielnej liturgii Mszy Świętej (…)”.
 

„Dziękujemy Bogu za takie miejsce, gdzie świat staje się piękniejszy. Dziękujemy ludziom za ich obecność, przez co «Martyria» istnieje i rozwija się nieustannie”.
 
„«Martyria» – to miejsce i ludzie, z którymi łączy mnie przyjaźń i braterstwo. To najpiękniejszy czas w moim życiu – pełen radości, entuzjazmu, ale i trudu docierania do Prawdy, odkrywania siebie. Wiem, że mogę tu liczyć na modlitwę, troskę i pomoc. I to samo mogę dać. «Martyria» – to… żywy Bóg w Kościele”.
 
„«Martyria» jest swoistym ogrodem, w którym można rozwijać się, wzrastać i owocować, w którym można czuć się bezpiecznie, radośnie i po prostu szczęśliwie”.
 
„«Martyria» to Bóg, żyjący we wspólnocie i modlitwie, dający radość – tu są prawdziwi przyjaciele, na których zawsze można liczyć, którzy zawsze są przy mnie – to etap w moim życiu, którego nigdy nie zapomnę! Dziękuję wam za ten wspaniały czas!”
 
„«Martyria» do dla mnie:
Miejsce spotkań
Aktywności
Radość
Troska
Y – szukanie rozwiązań (gdy nie ma słów na „y”)
Rozwijanie siebie
Integracja i inwencja
A… taka wspaniała lekcja życia, za którą nieustannie dziękuję”.
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki