Logo Przewdonik Katolicki

Czy w Kościele są rozwody?

Monika Białkowska
Fot.

W Kościele nie ma możliwości rozwodu, czyli rozwiązania ważnie zawartego małżeństwa.

Katechezy katedralne – ks. Krzysztof Wętkowski


W Kościele nie ma możliwości rozwodu, czyli rozwiązania ważnie zawartego małżeństwa.

 

Kościół definiuje małżeństwo jako przymierze między mężczyzną i kobietą, ustanowione przez Boga i rządzące się ustanowionymi przez Niego prawami naturalnymi. Kościół nie ustanawia małżeństwa, a jedynie ujmuje je  w normy prawne.

Małżeństwo zawarte w Kościele jest nierozerwalne aż do śmierci. Tworzy je zgoda stron. Zgoda ta musi być wyrażona przez osoby, które są do tego prawnie zdolne. W akcie tym potrzebne jest również zaangażowanie dwóch władz człowieka: rozumu i woli. Jeśli ktoś nie wie, czym jest małżeństwo w Kościele katolickim, albo powinien zostać do tego przygotowany, albo nie powinien zostać do niego dopuszczony. Człowiek nie może bowiem decydować się, wybierać i zobowiązywać się do czegoś, czego nie rozumie.

 

Wady woli

Skoro momentem czyniącym małżeństwo jest zgoda małżonków, to zgoda ta musi być rzeczywista i wewnętrzna oraz wyrażona w pełnej wolności, wzajemna, równoczesna i zakładająca zdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich. Zgoda małżeńska może być jednak wadliwa, i wówczas nie można uznać małżeństwa za ważnie zawarte. Dzieje się to w przypadku, gdy człowiekowi brak jest dostatecznego używania rozumu; gdy ma poważny brak rozeznania co do istotnych praw i obowiązków małżeńskich, gdy jest niezdolny do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich, gdy brakuje wystarczającej wiedzy, a człowiek zostaje wprowadzony w błąd co do osoby po to, by wyraził zgodę małżeńską. Ważne tu jest również wewnętrzne wyrażenie zgody – symulacja, czyli wyrażenie jej tylko słowami, również jest wadą woli. Nie wolno również zawierać małżeństwa pod warunkiem dotyczącym przyszłości ani w stanie przymusu i bojaźni.

 

Przeszkody

Prawo kanoniczne systematyzuje okoliczności, które sprawiają, że osoba jest niezdolna do ważnego zawarcia małżeństwa. Uregulowania prawne w tej kwestii mają na celu albo ochronę instytucji małżeństwa, albo dobra małżonków, albo dobra całej społeczności. Wśród przeszkód znajdziemy więc przeszkodę wieku (tu wymagane jest, podobnie jak w prawie cywilnym, 18 lat), przeszkodę impotencji i przeszkodę węzła małżeńskiego, czyli ważnie zawartego, trwającego związku małżeńskiego. Istnieje również przeszkoda różnej religii, dotycząca małżeństwa osoby ochrzczonej z nieochrzczoną – można tu uzyskać dyspensę, pod warunkiem że zabezpieczone są interesy strony katolickiej. Poza tym istnieją również przeszkody święceń kapłańskich i ślubów czystości w instytutach i zakonach. Przeszkoda uprowadzenia występuje wówczas, gdy mężczyzna porywa kobietę w celu zawarcia z nią małżeństwa wbrew jej woli. Przeszkoda występku występuje wówczas, gdy ktoś zabija swojego współmałżonka w celu zawarcia małżeństwa z kimś innym. Oprócz tych przeszkód istnieją również przeszkody pokrewieństwa, powinowactwa, przyzwoitości publicznej i pokrewieństwa prawnego, związane z więzami krwi lub związkami adopcyjnymi.

Od wielu tych przeszkód można otrzymać dyspensę – żadnych dyspens nie ma w przypadku pokrewieństwa między rodzeństwem, w przypadku impotencji oraz w przypadku przeszkody węzła małżeńskiego. 

 

Rozwód a nieważność

Skoro zawarcie małżeństwa obwarowane jest takimi wymaganiami, od których uzależniona jest jego ważność, tym samym dopuszcza się możliwość, że małżeństwo zostaje zawarte nieważnie. To odróżnia prawo kościelne od prawa cywilnego z jego pojęciem rozwodu. Rozwód w prawie cywilnym jest konsekwencją tego, co wydarzyło się w życiu małżeńskim już po jego zawarciu. W prawie kościelnym dociekanie o nieważności małżeństwa dotyczy momentu jego zawierania: czy osoby były zdolne do wyrażenia zgody małżeńskiej? Czy nie istniały przeszkody, które uniemożliwiły ważne zawarcie małżeństwa?

Warto tu zwrócić uwagę na istniejącą w prawie zasadę, że małżeństwo cieszy się przychylnością prawa: oznacza ona, że jeśli istnieją wątpliwości co do ważności małżeństwa, uznaje się je za ważnie zawarte aż do momentu, kiedy na drodze sądowej udowodni się jego nieważność.

Nikt jednak nie jest sędzią we własnej sprawie: kwestie te rozstrzygają sądy kościelne, w których zawsze można się poradzić i ewentualnie przejść przez procedurę procesu, który zakończyć się może orzeczeniem o nieważności małżeństwa.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki