Logo Przewdonik Katolicki

Od źródeł do eksperymentu

Natalia Budzyńska
Fot.

Festiwal Nowa Tradycja pokazuje dwa oblicza polskiej muzyki ludowej, oba dalekie od tak zwanej cepeliady. Z jednej strony muzykę korzenną i archaiczną, z drugiej żywiołowe inspiracje z dodatkiem improwizacji i eksperymentu.

Festiwal Nowa Tradycja pokazuje dwa oblicza polskiej muzyki ludowej, oba dalekie od tak zwanej cepeliady. Z jednej strony muzykę korzenną i archaiczną, z drugiej – żywiołowe inspiracje z dodatkiem improwizacji i eksperymentu.

 

Festiwal Folkowy Polskiego Radia od 15 lat ma ogromne zasługi w promocji muzyki ludowej. Koniecznie należy w tym miejscu wymienić nazwisko Marii Baliszewskiej, która w 1994 r. założyła w Polskim Radiu Radiowe Centrum Kultury Ludowej i to z jej inicjatywy został powołany do życia w 1998 r. Festiwal Nowa Tradycja i płytowa seria wydawnicza „Muzyka Źródeł”. Maria Baliszewska jest autorką wielu tysięcy audycji o tematyce etnicznej, tradycyjnej, ludowej, folkowej oraz kilku tysięcy nagrań terenowych, festiwalowych i studyjnych. Wszyscy zajmujący się dziś muzyką folkową mają u niej ogromny dług. Młodsze pokolenie wychowało się pewnie na audycjach Wojciecha Ossowskiego, który jest najlepszym ekspertem od tego, co obecnie dzieje się w światowym i polskim folku. 

 

Etnofolk kontra cepelia

Dla średniego pokolenia kontakt z muzyką ludową zaczyna się i kończy na zespołach pieśni i tańca, które za czasów socrealizmu miały do wykonania ważne zadanie krzewienia i rozsławiania polskiej kultury. Czy trzeba wspominać, że zespoły te niewiele miały wspólnego z autentyczną kulturą ludową? Nawet stroje były pozmieniane tak, aby przypadkiem dziewczyny nie wyglądały na wiejskie baby, a baletowe popisy i gromki śpiew „Mazowsza” czy „Śląska” bliższe są stylistyce hal koncertowych niż chaty krytej strzechą. Najgorsze jest to, że ten swoisty „folklor” docierał także na wieś, wypierając oryginalny repertuar. Dzisiaj istnieje wiele zespołów młodych, co ciekawe – nie wywodzących się wcale ze wsi, które odszukują tradycyjne pieśni wiejskie i z wielkim powodzeniem je wykonują. Od 1998 r. przez radiowy Festiwal Nowa Tradycja przewinęło się kilkaset zespołów, wśród laureatów znalazło się kilkadziesiąt, reprezentujących różne nurty muzyki, od tej bliskiej tradycyjnej ludowej po etnojazz czy etnorock. Piętnaście lat temu ruch folkowy w Polsce jeszcze raczkował, dziś to prężna scena muzyczna, mająca swoje imprezy, strony internetowe i pisma. Tutaj zaczynali swoją drogę Kapela ze Wsi Warszawa, The Cracow Klezmer Band, Muzykanci, Joanna Słowińska, Klezzmates, Chudoba i wiele, wiele innych zapisujących nowe drogi w muzyce korzeni. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo znane są polskie zespoły folkowe za granicami Polski. Zapraszane są na najważniejsze festiwale na całym świecie. Współczesne zespoły folkowe sięgają korzeni, uczą się specyficznej gry na instrumentach i śpiewu od najstarszych mieszkańców zapomnianych wiosek i rewelacyjnie je odtwarzają. Jednak to nie tylko zwykłe odtwórstwo: rdzenna muzyka z mazowieckich pól i łąk czy podkarpackich lasów wzbogacona jest często o nowe współczesne brzmienia. Nie chodzi tu bowiem o to, że muzyka ta istnieje jedynie w jakimś skansenie i się nie rozwija – owszem, ona żyje.


Bałkany i Kurpie

Festiwal Folkowy Polskiego Radia Nowa Tradycja od początku swego istnienia zwracał uwagę na dwa żywe oblicza muzyki folkowej. Z jednej strony nagradzał wykonawców prezentujących nurt tradycyjnej muzyki ludowej w ramach kategorii „Muzyka Źródeł”, z drugiej zaś strony w nurcie konkursowym pozwala na daleko posunięte autorskie eksperymenty i poszukiwania. Wydaje się, że w Studiu Lutosławskiego, gdzie odbywają się koncerty, spotykają się dwa różne światy. Widzom i słuchaczom jednak to się bardzo podoba. W tym roku do konkursu Nowa Tradycja zgłosiło się ponad 50 wykonawców, z których wytypowano 12 zespołów. Po latach wyraźnych inspiracji muzyką góralską, żydowską i polskimi mazurkami, teraz można zauważyć fascynację folklorem bałkańskim i cygańskim. Nagrodę za Folkowy Fonogram Roku otrzymał zespół Čači Vorba za płytę Tajno Biav, który prezentuje mieszankę muzyki Karpat, Bałkanów i cygańskich elementów z wpływami rocka, jazzu, a nawet twista. Wokalistka, Maria Natanson, śpiewa teksty w języku romskim. Oprócz kontrabasu i akordeonu usłyszeć można tak egzotyczne instrumenty, jak doumek, vtikla, baglama czy kebak keman. W kategorii „Fonogram Źródeł” główną nagrodę otrzymała płyta Jest drabina do nieba – Pieśni żałobne i za dusze zmarłych. Zamieszczone na niej pieśni są fragmentem wciąż „żywej tradycji”, to znaczy nadal są śpiewane na wsiach. Zostały nagrane w terenie, wykonywane są przez śpiewaków z różnych części Polski. Możemy między innymi usłyszeć tu prawdziwe, korzenne oblicze grupy śpiewaczej „Jarzębina”, która ostatnio „zasłynęła” z hymnu na Euro 2012). Na koncertach obok laureatów wystąpią gwiazdy folkowej sceny oraz goście, między innymi Muzykanci, Kwadrofonik, Mostar Sevdah Reunion z Bośni i Hercegowiny, międzynarodowy zespół Trio Lopez Petrakis Chemirani & Maria Simoglou. Jako „Muzyka Źródeł” w tym roku będzie prezentowana muzyka tworzona na Kurpiach – wystapią rdzenne śpiewaczki oraz Adam Strug.

 

XV Festiwal Folkowy Polskiego Radia Nowa Tradycja, Warszawa, 17–20 maja

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki