Logo Przewdonik Katolicki

Alleluja, pieśń wciąż nowa

Ks. Waldemar Karasiński
Fot.

Rozkołysały się kościelne dzwony; niosą światu radosną wieść o Zmartwychwstaniu Pańskim. Prefacja wielkanocna głosi wieść o Chrystusie, który umierając, naszą śmierć pokonał, a zmartwychwstając, życie odnowił. Zwycięzca śmierci, piekła i szatana zgładził grzech Adama. Jest Zbawicielem świata i każdego człowieka.

Rozkołysały się kościelne dzwony; niosą światu radosną wieść o Zmartwychwstaniu Pańskim. Prefacja wielkanocna głosi wieść o Chrystusie, który „umierając, naszą śmierć pokonał, a zmartwychwstając, życie odnowił”. Zwycięzca śmierci, piekła i szatana zgładził grzech Adama. Jest Zbawicielem świata i każdego człowieka.  

„Chrystus zmartwychwstan jest, na przykład dan jest, iż mamy zmartwychpowstać, z Panem Bogiem królować. Alleluja!” – śpiewamy z głębi serc. Zmartwychwstał prawdziwie, tak jak zapowiedział, trzeciego dnia po śmierci! Podarował pokój niebu i ziemi. Alleluja!

Zmartwychwstanie stanowi centralną prawdę naszej wiary. Św. Paweł ostrzega: „Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, to daremne jest i nasze nauczanie” (1 Kor  15, 14). Wyznajemy tę wiarę, opierając się na zapowiedziach Starego Testamentu, na wiarygodnych świadectwach uczniów Chrystusa, na przemianie Szawła w okolicach Damaszku. Zmartwychwstanie, cud Chrystusowej mocy, pozostaje wydarzeniem przewyższającym wszystkie wydarzenia w dziejach świata. Stanowi dowód Jego Bóstwa,  szczyt misji Syna Bożego na ziemi. Jest kamieniem węgielnym chrześcijaństwa. Od wieków Kościół pokrzepia miliony serc, uzdalnia wiernych do korzystania z dzieła Odkupienia. Gdyby w Kościele nie działał Duch Święty, człowiek z trudnością, a wielu ludzi w ogóle nie uwierzyłoby w prawdę o Wcieleniu, Zmartwychwstaniu i Odkupieniu, uznając, że jest zbyt piękna, aby była prawdziwa. Pamiętajmy jednak, że radość i moc Zmartwychwstania nie znajduje się w pustym grobie, lecz przede wszystkim w osobistym spotkaniu z Jezusem. Możliwość takiego spotkania daje udział w Eucharystii, która jest zadatkiem naszego zmartwychwstania; mówi nam, że śmierć nie kończy życia, lecz jest do niego bramą. Obyśmy wszyscy rozpoznali zmartwychwstałego Pana!

Wiara w Zmartwychwstanie Pańskie prowadziła Kościół w czasach najsroższych prześladowań chrześcijan, podczas wojen, zawieruch dziejowych. Również dzisiaj, wśród zgiełku świata, konfliktów, napięć międzynarodowych, aktów wrogości, prześladowań wyznawców Chrystusa, wiara ta sprawia, że sprawdzają się słowa, że Jego Kościoła nie przemogą i bramy piekielne (zob. Mt 16, 18). Żadne wydarzenie z historii świata nie jest obchodzone tak radośnie, w porywach serc i umysłów. Wierzę, że dzieje się tak z woli Bożej, z działania Kościoła i dlatego, że każdy człowiek przeżywa, mniej czy bardziej głęboko, dramat swego istnienia i śmierci, mimo zaabsorbowania problemami natury materialnej. Śmierć nie przestaje być tajemnicą, faktem wznoszącym każdego z nas ponad prozaiczność życia. Jej majestat wstrząsa, porusza serca, zmusza do refleksji. Nic tu nie wniosą nauki ateistów, filozofów głoszących, że człowiek jest ogniwem ewolucji w naturze, a życie wieczne jest wyłącznie mitem. Jako wyznawcy Chrystusa wierzymy w cudowne przezwyciężenie śmierci, mamy pewność żywota wiecznego. Żyjemy „ukryci w Chrystusie”. Wierząc w Niego całym sercem, możemy ufać, że po ziemskim życiu wypełnionym dobrymi czynami, i wobec nas spełnią się słowa wyrzeczone w Betanii przez Zbawiciela do Marty: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie” (J 11, 25). Prośmy Chrystusa Pana o wiarę w rozpoznaniu Go „przy łamaniu chleba” (Łk 24, 35). Powtórzmy za Tomaszem Apostołem: „Pan mój i Bóg mój” (J 20, 28), by doświadczyć radości i mocy Zmartwychwstania.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki